FORUM
Myślę ż powiedziałem o sobie dość dużo, w temacie negocjacji ceny mam duże doświadczenie. Uważam , może się powtarzam ale musimy się bardziej postarać negocjować wyższe ceny, poprzez ilość , bo mówię do tych którzy mają jakość o jakiej pisałem prędzej. Wystarczy zadzwonić do większych zakładów mięsnych typu duda salus kabanos morliny sokołów itd. i negocjować cenę na poziomie 3,7 przy jakości ponad 55 % i ilości 2x 200 w miesiącu. Tylko te duże zakłady są zainteresowane taką współpracą , myślę że będą już dziś mocno zainteresowane ponieważ jak my wiedzą że po górce przyjdzie dołek i jest do niego coraz bliżej. W mojej miejscowości jest rzeźnia lokalna ktra kroi chłopów po 2,9 ale ci hodowcy ze swoimi ilościami i jakością są bezradni.
a co maja zropbic ci chlopi jak maja tyle ile maja a o jakosc przy paru sztukach jest trudno walczyc i prosze wiecej pokary dla nich ba jak ma sie 2x200 to negocjacje same swinki robia zaciebie wiecej szacunku dla tych maluczkich
Przepraszam tych maluczkich których uraziłem ale dla nich nie mam dobrych wieści znam ich sytuację bo kiedyś też należałem do ich grona. Myślę że każdy z nas powinien zadać sobie pytanie czy mi się to opłaca , i jeżeli tak to do przodu , jeśli natomiast nie to?????
wmali ze swoimi malymi stadami swinkek czy tez krow od16 lat pokrywajom dziury w budrzecie za niudolnych inieodpowiedzialnych politykuw
Dog.r opisał rzetelnie sytuację panującą na naszym rynku. Jeżeli nic się nie zmieni to tylko ci którzy zapewnią cykliczne dostawy całosamochodowe tj te magiczne 200 szt. dostaną porządną cenę.<br>Reszta skazana na pośredników, spędy itp. będzie szarpała się pomiędzy jedną górką a drugą. Duży zakład mięsny musi mieć zapewniony surowiec na cały rok i dlatego dużym daje więcej. Małych goli do gołej skóry nie dbając o to czy przeżyją. Potentaci przemysłu mięsnego doskonale to wykorzystują, a cała reszta rynku lokalnego ( małe masarnie, ubojnie itp) mogą się tylko przystosowywać do panujących cen. Polskie rolnictwo zmierza cały czas w kierunku koncentracji i specjalizacji produkcji. Podejrzewam, że z trzodą będzie tak samo jak z drobiem i bydłem. Pytanie tylko co ma robić reszta rolników, którzy się nie załapią.
Do Doga. r
Za ubiegły rok średnia mięsność 57,2 a średnia cena 4,2 .Spróbuj do salusa, lub złap kontakt z facetem z provimi on pośredniczy z kabanosem i dudą. . Na tą chwilę cena tucznika z fermy 3,7 jest to cena ogólnokrajowa i duże zakłady tyle płacą, powodzenia.
Może jakiś nr.tel. do tego gościa z provimi, jak nie chcesz na forum to może na gadu.A z salusem już rozmawiałem i oni na dziś są skłonni płaci znacznie mniej.Mój mr.GG 5356660
dog r cena 4,20 netto czy brutto
współpraca z provimi wyglada w ten sposób<br>/ oni załatwiaja Tobie prosieta pica lub najme obecnie ok 7,5zł za kg<br>/ od nich kupujesz wszelka pasze do tych zwierzat (koncentrat lub gotowa) .a nie jest tania<br>/ oni pomagaja Tobie sprzedac za dobra cene obecnie przy tych 200szt na raz ok 3,7