FORUM
Ja swoich pogladow niezmienie jezeli przeszkadzam to mnie zablokowac
dlaczego tak się denerwujesz ,daj se na luz ,niech sobie pogadają ,
Maryla
605917034
w terminie 20-25.11.2011r. mam do sprzedania 100 szt,tucznika
tel.605 91 70 34.
Maryla
605917034
A może ktoś napisze jakie ceny obowiązują na ten tydzień !!!
U mnie 5,60 + vat bez potrąceń.
Za 160szt mam oferte za 6,95E.
Powalcze jeszcze jutro może 7 wskoczy
Martinus (ur ok 1790r) -> Mateusz -> Wawrzyn -> Wojciech -> Jan -> Zdzisław -> No i ja w linii prostej
Spptch@wp.pl
walcz lukas walcz.
Wszyscy dzisiaj chcą kupować nawet na jutro ale nie każdy jeszcze przyjął do wiadomości że 5,5 netto to już było i na razie se ne wrati.
5,55 na jutro.
Mój znajomy za 5,6 netto odstawił "na skup" tylko 10szt z polskiego prosiaka w tą sobotę a cene przyklepał w poprzednią środę. Region Piotrków tryb.
Ta na piotrkowie już sieją propagandę że po 5,70 sprzedają tylko 5,40 jest realna cena oni zawsze mają ambicje ale realia inne !!! Zawsze jak pytam kogoś z piotrkowskiego o ceny podają najwyższe i odbiegające od realii chyba ich to podnieca ha ha.
ale nie wiem czy masz świadomość że oni takie ceny mają, tam są rzeczywiście inne realia
bez przesady z tym piotrkowskim,masarnie płacą przeważnie po 5 +wat, więksi odbiorcy od 5 do 5,4+ ,chociaż jeden producent chwalił się że dostał od firmy z pod Łodzi 5,8 + za partyjke poowyżej setki
14.11.2011 Rynek tuczników w Polsce.
http://www.cenyrolnicze.pl/news/1015
Zawsze aktualne ceny na http://www.cenyrolnicze.pl!
bez przesady z tym piotrkowskim,masarnie płacą przeważnie po 5 +wat, więksi odbiorcy od 5 do 5,4+ ,chociaż jeden producent chwalił się że dostał od firmy z pod Łodzi 5,8 + za partyjke poowyżej setki
wolą zapłacić na miejscu niż pędzić po zachodnie odpady ponad pół Polski
zresztą TV podało jak tam tanio jest
panowie i panie jestem z piotrkowskiego i co nieco znam temat swinek nie ma 5,8 za zestaw i tym bardziej 5,6 na skupie realna cena u wyplacalnych zakladow to 5,4-5,6 a stan i marylka to delikatnie mowiac pewnie sami slowom swym nie ufaja lub zyja w innej epoce
Chętnie sprzedam 200 sztuk na koniec tygodnia po 5,5 plus VAT. Czekam na poważne propozycje Dawne piotrkowskie.
panowie i panie jestem z piotrkowskiego i co nieco znam temat swinek nie ma 5,8 za zestaw i tym bardziej 5,6 na skupie realna cena u wyplacalnych zakladow to 5,4-5,6 a stan i marylka to delikatnie mowiac pewnie sami slowom swym nie ufaja lub zyja w innej epoce
1963
wytłumacz mi swoje słowa kierowane pod moim adresem/czy napisałam coś nie tak/
08.11.2011 oddałam tuczniki w cenie 5.50 zł netto na żywą do lokalnej ubojni
i nie rozumie aluzji co do mojej osoby
na ok 20.11.2011 mam do sprzedania 100 szt tucznika tel605 91 70 34
Maryla
605917034
marylko droga tobie powinno zalezec na stabilnych cenach bo hodujesz w c.zamknietym a domagasz sie 6pln co musi sie przelozyc w dalszej perspektywie na 3.5 ci co maja otwarty najwyzej nie wstawia a ty co wyrzniesz stado podstawowe
marylko droga tobie powinno zalezec na stabilnych cenach bo hodujesz w c.zamknietym a domagasz sie 6pln co musi sie przelozyc w dalszej perspektywie na 3.5 ci co maja otwarty najwyzej nie wstawia a ty co wyrzniesz stado podstawowe
Kolego weż ołówek i policz koszty wyhodowania tucznika i wtedy będziemy dyskutować ,A co do spadku ceny żywca wszystko możliwe w naszej kochanej Polsce,
Maryla
605917034
o czym my tu znowu dyskutujemy. Jak niemcy będą szli w górę a złotówka będzie się osłabiać to ceny będą iść w górę. Póki będą do nas dzwonić i szukać na jutro a nie my do nich to też w górę. Zamrożenie ceny żywca na poziomie 6 złotych też nic nie zmieni bo żaden zakład nie będzie kupował po 6 złotych za 10 m-cy ( 4 mce ciąża 6 mcy do tucznika) jeżeli w tym czasie niemcy zaoferują po 4. Czy już zaczęli intensywnie zapładniać tuczniki płci żeńskiej? - bo jeżeli nie to na razie mamy 10 miesięcy względnego spokoju chyba że ludzie przestaną jeść schabowe lub ograniczą ich spożycie. A jak ograniczą to znowu zamrożenie cen na poziomie 6 nic nie pomoże bo wieprzowinę można mrozić ale krótko.
Straszą podwyżkami prawdziwi jajcarze co klatki muszą zmieniać. Dopóki sklepy zamawiając jajka u jajcarzy nie dowiedzą się jajca owszem ale były i będą może w przyszłym tygodniu jak kury naniosą., dopóty ceny jaj ani o grosik w górę nie wzrosną.
Tak samo działa rynek trzody. Walmy w górę ile wlezie, jak komu za dużo zapłacą i nie ma już gdzie tych pieniędzy chować to niech biednym rozda albo niech składa na czas jak będzie musiał do tych 3,5 lub poniżej dokładać. W wielkiejpolsce znajomy mówił że najlepiej kasę w twisty ładować, dobrze zakręcać i do ogrodu zakopywać bo w banku ginie i inflacja ją zjada a w twiście dobrze się przechowują).
Nie uważajmy się za aż tak wpływowych. Wpływ na ceny mamy bardzo niewielki 0,1-0,2 złotego. Większy wpływ mamy na koszty.
I nie straszmy Marylki, bo ona zarabia albo na warchlakach albo na tucznikach, a dzisiaj na jednym i na drugim bo i warchlaki ruszyły z kopyta. Podobnie jak inni co to jeszcze do kompletu jakieś buhaje sobie fundują. Jeszcze inni mając swoje zboża raz zarobią na nich innym razem ich nisko wycenione ziarno zjedzą świnki dając dochód aby właścicielowi coś oprócz g.zostało. Tak rozdrobniona produkcja to jak lokaty w różnych bankach - wszystkie naraz nie splajtują.
A w piotrkowskim 5,6 netto mieli już w zeszłym tygodniu - wiem od mojego kolegi, a w tym może i 5,7 mają tylko się nie chwalą.
Dziś o 2 w nocy pakuję auto może nie sto szt. bo kierowca się boi krokodylków cena 5,40 netto jeden procent strączki.Jestem z okolic Piotrkowa> Pozdrawiam
Test
podkreśl właściwą odpowiedź
a/ to może już zaczęło tanieć i spełniły się życzenia niektórych?
b/ Na cenę wpływamy o ok 0,1 do 0,2 zł
c/ piotrkowskie to nie jedna wioska i ceny mogą być też niejednakowe
d. takie cuda sobie importujemy
http://www.portalspozywczy.pl/mieso/wia ... 60383.html
To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie,
Marucha trochę masz racji i trochę nie . Racja to ; korzystajmy z okazji do puki się do . Druga strona medalu to to że Twe wyliczenia co do miesięcy koniunktury , to jak będą mążni tego świata chcieli tańszej żywności ( w obliczu kryzysu wszystko jest możliwe ) to wymyślą jakąś zarazę typu "dioksyny, świńska grypa , itp, itd" i spożycie leci na łeb na szyję a za nim i cena i po nowym roku zamiast zysków możemy mieć bardzo poważny znak zapytania . Kto pomyślałby że na wiosnę wszystkim ludziom naraz nowalijki nie będą smakowały , dno cenowe trwa do tej pory .Wystarczyła dobra kumulacja i sen cen ubiegłego roku prysł .Przy obecnym trendzie mocnego wzrostu cen zbóż należy bardzo mocno zastanowić się nad kolejnymi wsadami bardzo drogiego warchlaka , włączam na luz . Niech zarabiają ci w cyklu zamkniętym .
Wystarczy że rozpęta się burza o trujące mięso z zawartością niezliczonej ilości antybiotyków i po sprawie , kilka lipnych ofiar i nie będzie 6 zł tylko 3 zł i panie kup pan ode mnie .
d. takie cuda sobie importujemy
Muchozolali obudziłeś się dopiero przecież od dawna było wiadome co importujemy z Niemiec i nie tylko z Niemiec
Niektóre polskie zakłady mięsne zaczynają przychodzić po rozum do głowy i stawiają warunki skupu tucznika tz. świnie ras rodzimych,wyłącznie pbz,wbp
i ich krzyżówek i co ciekawe minimalny okres tuczu 26 tygodni, a produkujemy " brojlera świńskiego" cyt.Farmer nr.14
Maryla
605917034
Rosjanie to jacyś dziwni są dostają w pakiecie mięso ,antybiotyki profilaktycznie by naród nie chorował na zimę to oni embargo Niemcom fundują ,Polacy pewnie mądrzejsi będą i zjedzą tę partię po promocyjnej cenie z kauflandu ,zachorowanie na grypę spadnie w tym sezonie Nfz więcej kasy do podziału będzie miał dzięki gospodarności i przyszłościowemu myśleniu sąsiada
A cena u nas w środkowej wlkp. niska do 5 zlp ciężko dobić ,w piotrkowie to raj do hodowli świnek jak tak tutaj widzę
Mietko
właśnie dodałeś dodatkowe przyczyny z powodu których nie mamy wpływu na ceny świń cnd. Nie chciałem przedłużać postu wymieniając wszystkie. Jest na razie jedna decydująca. Rynek.
Przy okazji wyrażam ubolewanie z powodu niskich cen w środkowej wlkp. a także w innych rejonach naszego kraju. Żałuję także że muszę dzisiaj sprzedać po 5,55 a wczoraj sprzedawałem po 5,6.
A jeszcze bardziej mi smutno że pod piotrkowem podobno ktoś wycisnął 5,8 a ja nie miałem siły, lub ten zbieg okoliczności (nagła potrzeba kupującego i posiadanie towaru przez dbającego o swoje a nie cudze interesy sprzedającego) nie wystąpił w moim przypadku.
Proszę przyjąć także moje wyliczenia o 10 miesiącach względnego spokoju jako całkowicie teoretyczne i nie ponoszę z tego tytułu żadnej odpowiedzialności. Wiem także że ciąża u lochy nie trwa 4 miesiące a najlepsi z nas sprzedają świnie w 5 miesięcy życia lub poniżej,w związku z tym ten spokój może zostać wcześniej zakłócony.
W zakresie cen - tłumy rosjan wybierają się za kilka dni do Polski aby wykupić nasze świnie ( żywe). Może rzeczywiście już im niemieckie nie smakują? Kto ma świnie i uprawnienia - ten będzie mógł sprzedawać. A w kraju zrobi się luźniej.
Daj Borze żeby przyjeżdżały ta tłumy . I szacunek dla Maruchy za tak wczesną porę , wygląda na to że zacząłeś się bać o naszą wyspę i wstajesz pierwszy do roboty .
Sprzedaje ktoś może świnie do Adaśa z Sichowa
Jak tam to wygląda.
nadal mamy nie przestawione zegarki na naszym forum.
Na moim komp. jest teraz 7,31 a może na tym forum nie robimy tego bałaganu i mamy przez cały rok jeden czas?.
Odnośnie cen warchlaków to też taniej już było i teraz idzie i będzie szedł w górę. Kto nie kupił - przespał. Tak chce europa. A drogi to on był kiedyś jak 15 kilo kosztowało 250 netto. Teraz 20 ledwie 200.
d. takie cuda sobie importujemy
Muchozolali obudziłeś się dopiero przecież od dawna było wiadome co importujemy z Niemiec i nie tylko z Niemiec
Niektóre polskie zakłady mięsne zaczynają przychodzić po rozum do głowy i stawiają warunki skupu tucznika tz. świnie ras rodzimych,wyłącznie pbz,wbp
i ich krzyżówek i co ciekawe minimalny okres tuczu 26 tygodni, a produkujemy " brojlera świńskiego" cyt.Farmer nr.14
pbz i wbp ma tyle wspólnego z rasami rodzimymi co Polak Odisadebe z Polską.
Od zarania dziejów były angielskie a teraz są duńskie albo szwedzkie albo inne. Wystarczy spojrzeć w metryki kto był ich protoplastą - Olaf ze Szwecji. Olaf to przecież piękne polskie imię nieprawdaż. A matką może Kunegunda ze schleswig holstein. Dobrane polskie małżeństwo.
I jeżeli Odisadebe jest polakiem- a jest, to tym bardziej wszystko co się w tym kraju urodziło i po co czasem rękę aż po pachy wsadzaliśmy leżąc obok jak równy z równym jest rasą rodzimą. Ale widocznie nie dla wszystkich.