FORUM
CENY TRZODY
Re: CENY TRZODY
Czyli wychodzi na to, że dobrze zrobiłem, że część sprzedałem przed Świętami.
Re: CENY TRZODY
komputerek77
jeszcze nic nie wiem jak wyszły, jak będę wiedział to dam znać
jeszcze nic nie wiem jak wyszły, jak będę wiedział to dam znać
Re: CENY TRZODY
Mietek możesz mi objaśnić co ma sztorm na atlantyku za wpływ na cene świń w Polsce, bo jakoś nie moge na trzeźwo nic sensownego wymyślić.
Re: CENY TRZODY
W kalkulacji opłacalności produkcji trzody chlewnej powinno sie liczyć cene zboża po wartości rynkowej. Czyli np po tyle po ile można sprzedać w pobliskim młynie lub kupić od okolicznych rolników (zależy kto co częściej robi).
Różnica pomiędzy kosztem wyprodukowania 1 tony ziarna a ceną rynkową stanowi zysk/stratę z produkcji roślinnej. Sumując ją z zyskiem na trzodzi otrzymamy łącznie ile zarabiamy. Ale dobrze jest wiedzieć ile na tej gałęzi a ile na tamtej.
Jeśli komuś wyjdzie że od 10 lat doklada do roślinnej, to po co narobić sie za darmo, skoro taniej można kupić gotowe zboże, lub jak dokłada sie na tuczniku, to lepiej sprzedać zboże i zimą nie robić nic itd. Umiejąc obliczyć te wartości można przewidzieć pzred wstawieniem warchlaka czy zarobi sie na danym cyklu produkcyjnym czy też nie (oczywiście trzeba tylko przewidzieć cene po jakiej sie sprzeda).
A jak podajecie koszt wyprodukowania przez Was tucznika to piszcie czy wliczona jest też w to amortyzacja, robocizna, obsługa kredytów i tzw zysk właściciela kapitału (wynikający z tego że gdyby ten kapitał był w banku to przez 3 miesiace zarobił by obecnie ok 1%), bo gdy uwzględni sie to wszystko to czesto koszt produkcji 1 kg wzrasta o ok 50-80gr.
Dla przykładu przyjmjimy że mamy chlewnie na 400 sztuk tuczników(1500tuczników rocznie produkcja) o wartości około 1 000 000zł. Amortyzacja na 15 lat wyniesie w przeliczeniu na 1 rok 66 666 zł, na jednego tucznika 44zł, czyli 0,37zł/kg
Robocizna - przyjmijmy że pracuje tylko właściciel i nie musi nikomu płacić pensji - wypłaca sobie 4000zł/m-c, rocznie 48000zł, na 1 tucznika w przeliczeniu wyjdzie to 32zł, czyli 0,27zł/kg;
Oprocentowanie od kredytu na 1 000 000zł (przyjmijmy że miał kredyt młodego rolnika z oprocentowaniem 3%) 30 000zł / 1500 tuczników= 20zł na tucznika, czyli 0,17zł/kg;
Teoretyczny zysk kapitałowy od 1miliona 4% rocznie czyli 40 000zł/1500tuczników=0,22zł/kg
Suma: 0,37+0,27+0,17+0,22=1,03 zł/kg.
Wiec jeśli ktoś ma koszt wyprodukowania na poziomie 4,50zł/kg, to +1zł daje 5,5 żeby wyjść na 0 tak naprawde. A do tego jeszcze powinien dojść fundusz na rozwój, inwestycje, szkolenia premie za dobre wyniki i nadgodziny itd. aha no i jeszcze podatki i składki emerytalno-rentowe.
Nie róbmy z siebie dziadów. Niedługo gorspodarstwo będzie funkcjonować jak normlana firma, wiec właścielowi takiego przedsiębiorstwa bliżej do prezesa niż parobka.
Swoją drogą ciekawe jak prośrednicy liczą swoją opłacalność i zakłady pzretwórcze i supermarkety.... chyba w bardzo podobny sposób??
Różnica pomiędzy kosztem wyprodukowania 1 tony ziarna a ceną rynkową stanowi zysk/stratę z produkcji roślinnej. Sumując ją z zyskiem na trzodzi otrzymamy łącznie ile zarabiamy. Ale dobrze jest wiedzieć ile na tej gałęzi a ile na tamtej.
Jeśli komuś wyjdzie że od 10 lat doklada do roślinnej, to po co narobić sie za darmo, skoro taniej można kupić gotowe zboże, lub jak dokłada sie na tuczniku, to lepiej sprzedać zboże i zimą nie robić nic itd. Umiejąc obliczyć te wartości można przewidzieć pzred wstawieniem warchlaka czy zarobi sie na danym cyklu produkcyjnym czy też nie (oczywiście trzeba tylko przewidzieć cene po jakiej sie sprzeda).
A jak podajecie koszt wyprodukowania przez Was tucznika to piszcie czy wliczona jest też w to amortyzacja, robocizna, obsługa kredytów i tzw zysk właściciela kapitału (wynikający z tego że gdyby ten kapitał był w banku to przez 3 miesiace zarobił by obecnie ok 1%), bo gdy uwzględni sie to wszystko to czesto koszt produkcji 1 kg wzrasta o ok 50-80gr.
Dla przykładu przyjmjimy że mamy chlewnie na 400 sztuk tuczników(1500tuczników rocznie produkcja) o wartości około 1 000 000zł. Amortyzacja na 15 lat wyniesie w przeliczeniu na 1 rok 66 666 zł, na jednego tucznika 44zł, czyli 0,37zł/kg
Robocizna - przyjmijmy że pracuje tylko właściciel i nie musi nikomu płacić pensji - wypłaca sobie 4000zł/m-c, rocznie 48000zł, na 1 tucznika w przeliczeniu wyjdzie to 32zł, czyli 0,27zł/kg;
Oprocentowanie od kredytu na 1 000 000zł (przyjmijmy że miał kredyt młodego rolnika z oprocentowaniem 3%) 30 000zł / 1500 tuczników= 20zł na tucznika, czyli 0,17zł/kg;
Teoretyczny zysk kapitałowy od 1miliona 4% rocznie czyli 40 000zł/1500tuczników=0,22zł/kg
Suma: 0,37+0,27+0,17+0,22=1,03 zł/kg.
Wiec jeśli ktoś ma koszt wyprodukowania na poziomie 4,50zł/kg, to +1zł daje 5,5 żeby wyjść na 0 tak naprawde. A do tego jeszcze powinien dojść fundusz na rozwój, inwestycje, szkolenia premie za dobre wyniki i nadgodziny itd. aha no i jeszcze podatki i składki emerytalno-rentowe.
Nie róbmy z siebie dziadów. Niedługo gorspodarstwo będzie funkcjonować jak normlana firma, wiec właścielowi takiego przedsiębiorstwa bliżej do prezesa niż parobka.
Swoją drogą ciekawe jak prośrednicy liczą swoją opłacalność i zakłady pzretwórcze i supermarkety.... chyba w bardzo podobny sposób??
andrzej-guzik pisze:Ha i znowu się zacznie.brzydal pisze:własne zboże trzeba liczyć po cenie rynkowej a nie po kosztach produkcji
A dlaczego tak??? Mnie na studiach nauczyli, że zboże kosztuje tyle ile jego wyprodukowanie, ale być może człowieki od ekonomii z tytułem doktora czy profesora nie mają pojęcia o kalkulacji produkcji.
Jak policzysz po cenie rynkowej to po jakiej ?? Jaka w ogóle jest cena rynkowa taka z agrobiznesu czy z gazety czy może do sąsiada trzeba z flaszką uderzyć i podpytać, trochę niedokładny parametr do obliczeń bo może się sporo różnić???
Poza tym jeżeli cena rynkowa jest większa od kosztów produkcji co miało miejsce przez kilka poprzednich lat to pomiędzy tymi dwoma wartościami mamy pewną różnicę czy wtedy uwzględniasz że to jest twój dochód???
W tym roku możemy mieć inną sytuację zwłaszcza zaraz po żniwach że koszty produkcji są większe od ceny rynkowej i co wtedy????
Nemezis licz po kosztach bo to jest jedyne racjonalne podejście do tego tematu.
Re: CENY TRZODY
Już Ci Pablo objaśniam . Wichury najdłużej mają się utrzymywać na obszarach od Francji do Niemiec i Danii . W święta Firmy paszowe raczej dodatkowych zamówień nie przyjmą a po świętach sami nie mieć prądu , tak jak to po Ksawerym było .
Ja na prawdę w warcaby dobrze gram . Wczoraj mój najmłodszy synek ( 1 klasista) Kilka razy ograł na poważnie 24 letniego sąsiada , który studiuje kilka kierunków na raz z bardzo dobrymi wynikami .
Daleko jabłko od jabłoni Pablo nie odleci .
Ja na prawdę w warcaby dobrze gram . Wczoraj mój najmłodszy synek ( 1 klasista) Kilka razy ograł na poważnie 24 letniego sąsiada , który studiuje kilka kierunków na raz z bardzo dobrymi wynikami .
Daleko jabłko od jabłoni Pablo nie odleci .
Re: CENY TRZODY
Jak świnki ktoś sprzeda mniejsze to towaru będzie z nich mniej, poza tym ludzie zrobią zapasy bo nie wiadomo kiedy można będzie zrobić następne zakupy. Mniejsza podaż większy popyt. Każdą teorię da się jakoś uzasadnić, wiatru nie było a świnki taniały. Wiatr był a drożały. To troche bardziej złożone będzie.
-
PO-pulista
- Posty: 1018
- Rejestracja: sobota 02 lut 2008, 19:19
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: CENY TRZODY
Grasz w warcaby na kurniku. Jaki masz ranking,podaj ksywę to jak będę miał czas to z tobą zagram, tylko że nie grałem tam pewnie ze 3 lata i mnie łatwo ograsz.mietko75 pisze:Już Ci Pablo objaśniam . Wichury najdłużej mają się utrzymywać na obszarach od Francji do Niemiec i Danii . W święta Firmy paszowe raczej dodatkowych zamówień nie przyjmą a po świętach sami nie mieć prądu , tak jak to po Ksawerym było .
Ja na prawdę w warcaby dobrze gram . Wczoraj mój najmłodszy synek ( 1 klasista) Kilka razy ograł na poważnie 24 letniego sąsiada , który studiuje kilka kierunków na raz z bardzo dobrymi wynikami .
Daleko jabłko od jabłoni Pablo nie odleci .
Re: CENY TRZODY
Podziekuj sasiadowi ze nie zniechęcił ci synka do dalszej gry wygrywając z nim,mietko75 pisze:Już Ci Pablo objaśniam . Wichury najdłużej mają się utrzymywać na obszarach od Francji do Niemiec i Danii . W święta Firmy paszowe raczej dodatkowych zamówień nie przyjmą a po świętach sami nie mieć prądu , tak jak to po Ksawerym było .
Ja na prawdę w warcaby dobrze gram . Wczoraj mój najmłodszy synek ( 1 klasista) Kilka razy ograł na poważnie 24 letniego sąsiada , który studiuje kilka kierunków na raz z bardzo dobrymi wynikami .
Daleko jabłko od jabłoni Pablo nie odleci .
Re: CENY TRZODY
Sąsiad starał się jak mógł , nawet słów niecenzuralnych zaczął używać w stosunku do własnej osoby . Malutki w warcaby jest na prawdę mocny a w szkole ma już kilka 1 i się z tego cieszy . Ne bede sie ucył i już . Tak było do tej pory , lecz po malutku i to się zmienia .
Re: CENY TRZODY
Mietko, z warzywami się chyba już uporałeś, skoro masz czas w warcaby grywać z sąsiadami 
Re: CENY TRZODY
Pini szykuje kontrakty od marca jakieś tam 6,8 proponując, zawsze coś na początek.
- mytotoksyna1
- Posty: 6025
- Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
Re: CENY TRZODY
Ulan - też tak rozumuję jak ty !Ulan pisze:W kalkulacji opłacalności produkcji trzody chlewnej powinno sie liczyć cene zboża po wartości rynkowej. Czyli np po tyle po ile można sprzedać w pobliskim młynie lub kupić od okolicznych rolników (zależy kto co częściej robi).
Różnica pomiędzy kosztem wyprodukowania 1 tony ziarna a ceną rynkową stanowi zysk/stratę z produkcji roślinnej. Sumując ją z zyskiem na trzodzi otrzymamy łącznie ile zarabiamy. Ale dobrze jest wiedzieć ile na tej gałęzi a ile na tamtej.
Jeśli komuś wyjdzie że od 10 lat doklada do roślinnej, to po co narobić sie za darmo, skoro taniej można kupić gotowe zboże, lub jak dokłada sie na tuczniku, to lepiej sprzedać zboże i zimą nie robić nic itd. Umiejąc obliczyć te wartości można przewidzieć pzred wstawieniem warchlaka czy zarobi sie na danym cyklu produkcyjnym czy też nie (oczywiście trzeba tylko przewidzieć cene po jakiej sie sprzeda).
A jak podajecie koszt wyprodukowania przez Was tucznika to piszcie czy wliczona jest też w to amortyzacja, robocizna, obsługa kredytów i tzw zysk właściciela kapitału (wynikający z tego że gdyby ten kapitał był w banku to przez 3 miesiace zarobił by obecnie ok 1%), bo gdy uwzględni sie to wszystko to czesto koszt produkcji 1 kg wzrasta o ok 50-80gr.
Dla przykładu przyjmjimy że mamy chlewnie na 400 sztuk tuczników(1500tuczników rocznie produkcja) o wartości około 1 000 000zł. Amortyzacja na 15 lat wyniesie w przeliczeniu na 1 rok 66 666 zł, na jednego tucznika 44zł, czyli 0,37zł/kg
Robocizna - przyjmijmy że pracuje tylko właściciel i nie musi nikomu płacić pensji - wypłaca sobie 4000zł/m-c, rocznie 48000zł, na 1 tucznika w przeliczeniu wyjdzie to 32zł, czyli 0,27zł/kg;
Oprocentowanie od kredytu na 1 000 000zł (przyjmijmy że miał kredyt młodego rolnika z oprocentowaniem 3%) 30 000zł / 1500 tuczników= 20zł na tucznika, czyli 0,17zł/kg;
Teoretyczny zysk kapitałowy od 1miliona 4% rocznie czyli 40 000zł/1500tuczników=0,22zł/kg
Suma: 0,37+0,27+0,17+0,22=1,03 zł/kg.
Wiec jeśli ktoś ma koszt wyprodukowania na poziomie 4,50zł/kg, to +1zł daje 5,5 żeby wyjść na 0 tak naprawde. A do tego jeszcze powinien dojść fundusz na rozwój, inwestycje, szkolenia premie za dobre wyniki i nadgodziny itd. aha no i jeszcze podatki i składki emerytalno-rentowe.
Nie róbmy z siebie dziadów. Niedługo gorspodarstwo będzie funkcjonować jak normlana firma, wiec właścielowi takiego przedsiębiorstwa bliżej do prezesa niż parobka.
Swoją drogą ciekawe jak prośrednicy liczą swoją opłacalność i zakłady pzretwórcze i supermarkety.... chyba w bardzo podobny sposób??
andrzej-guzik pisze:Ha i znowu się zacznie.brzydal pisze:własne zboże trzeba liczyć po cenie rynkowej a nie po kosztach produkcji
A dlaczego tak??? Mnie na studiach nauczyli, że zboże kosztuje tyle ile jego wyprodukowanie, ale być może człowieki od ekonomii z tytułem doktora czy profesora nie mają pojęcia o kalkulacji produkcji.
Jak policzysz po cenie rynkowej to po jakiej ?? Jaka w ogóle jest cena rynkowa taka z agrobiznesu czy z gazety czy może do sąsiada trzeba z flaszką uderzyć i podpytać, trochę niedokładny parametr do obliczeń bo może się sporo różnić???
Poza tym jeżeli cena rynkowa jest większa od kosztów produkcji co miało miejsce przez kilka poprzednich lat to pomiędzy tymi dwoma wartościami mamy pewną różnicę czy wtedy uwzględniasz że to jest twój dochód???
W tym roku możemy mieć inną sytuację zwłaszcza zaraz po żniwach że koszty produkcji są większe od ceny rynkowej i co wtedy????
Nemezis licz po kosztach bo to jest jedyne racjonalne podejście do tego tematu.
Zdrowych i spokojnych świąt.
Re: CENY TRZODY
Ten zysk to juz po uwzględnieniu inflacji (za ostatnie 5 lat od 4 do 10% zależnie od zawartosci koszyka) i podatku Belki? Bo jesli nie to ja tam widze strate kapitałowa a nie zyskTeoretyczny zysk kapitałowy od 1miliona 4% rocznie czyli 40 000zł/1500tuczników=0,22zł/kg
A kredyt preferencyjny którego oprocentowanie jest poniżej realnej inflacji jest w zasadzie darmowym kapitałem.
Re: CENY TRZODY
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia dla Wszystkich Forumowiczów życzę w imieniu swoim oraz SPPTch.
Re: CENY TRZODY
Wesołych Świąt Ludziska !! I niech blondynki rosną podwójnie szybko z powodu świąt (tak jak co niektórym brzuchy w czasie Świątecznego Obżarstwa )
!!!!!!!!!!
-
turbogrocho49
- Posty: 2837
- Rejestracja: wtorek 03 lis 2009, 20:15
- Lokalizacja: lubelskie
Re: CENY TRZODY
dzisiaj ładowaliśmy, to kabany jak nigdy szły, chyba przez te święta
Wszystkim wesołych świąt życzy turbogrocho49!!
Wszystkim wesołych świąt życzy turbogrocho49!!
Re: CENY TRZODY
Ja również życzę wszystkim zdrowych , spokojnych i radosnych świąt.
Re: CENY TRZODY
W E S O Ł Y C H Ś W I Ą T
Re: CENY TRZODY
jak już tak liczycie to policzcie za mnie czy się opłaca w gospodarstwie dziennie jest skarmiane 4 tony paszy na wszystkie świnki miesięcznie sprzedawanych jest około 310 tuczników w wadze 110 kg jak myślicie zarabiam na tym dodam ze cykl zamknięty
Re: CENY TRZODY
ja myślę dzisiaj, że Wesołych Świąt:D To pisałem ja: Peron (prawie spod stołu) 
- zzetor11441
- Posty: 222
- Rejestracja: środa 05 gru 2012, 20:24
- Lokalizacja: WLKP
Re: CENY TRZODY
Również Wesołych Świąt. 
Re: CENY TRZODY
WESOŁYCH ŚWIĄT
Re: CENY TRZODY
Pomijając, że wszystkim życzę wszystkiego co najlepsze i przede wszystkim dużo dużo zdrowia to powiem arku, że w moim wypadku prowadząc cykl zamknięty na statystycznie sprzedanego tucznika liczy się u w moim wypadu niecałe 380 kg paszy. Także zależnie kto jak robi i za ile kręci paszę podchodzi indywidualnie do tematu.
Re: CENY TRZODY
Pomijając, że wszystkim życzę wszystkiego co najlepsze i przede wszystkim dużo dużo zdrowia to powiem arku, że w moim wypadku prowadząc cykl zamknięty na statystycznie sprzedanego tucznika liczy się niecałe 380 kg paszy. Także zależnie kto jak robi i za ile kręci paszę podchodzi indywidualnie do tematu.arek pisze:jak już tak liczycie to policzcie za mnie czy się opłaca w gospodarstwie dziennie jest skarmiane 4 tony paszy na wszystkie świnki miesięcznie sprzedawanych jest około 310 tuczników w wadze 110 kg jak myślicie zarabiam na tym dodam ze cykl zamknięty
Re: CENY TRZODY
Swietam Swieta... i po Swietach.....
Re: CENY TRZODY
jakie ceny po swietach bo sprzedaz mi sie szykuje?
Re: CENY TRZODY
dzisiaj sprzedana ostatnia mała partyjka w tym roku po 5.10
Re: CENY TRZODY
na poniedziałek przymiarka jest na 4.20 plus vat
Re: CENY TRZODY
to jeszcze troche i po 3 zl beda kabany heheh
- mytotoksyna1
- Posty: 6025
- Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
Re: CENY TRZODY
Jaka będzie cena tucznika - to będzie wiadomo dopiero ok. 20 stycznia !
Teraz to ubojnie pozamykane.
...drobne urwisy na tym żerują ,aby zasiać zamęt - jakoby obecnie był Ogromny wysyp trzody chlewnej.
..niestety cudów nii ma.
Pozdrawiam
Teraz to ubojnie pozamykane.
...drobne urwisy na tym żerują ,aby zasiać zamęt - jakoby obecnie był Ogromny wysyp trzody chlewnej.
..niestety cudów nii ma.
Pozdrawiam
Re: CENY TRZODY
dzisiejsza sprzedaż 5,3 netto za 25 szt.
Re: CENY TRZODY
Witam sprzedam 200 sztuk Duńczyka (towarówki) w wadze ok 115kg płatność gotówką Tel. 501-507-723
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Re: CENY TRZODY
Napchaliście pieniążków Duńczykom i przemytnikom , a teraz trzeba się prosić żeby kupili i jeszcze dołożyć trzeba
kiedy ten hodowca polski zmądrzeje ??????? chyba nigdy 
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Re: CENY TRZODY
Jak u krawca przymiarka0909 pisze:na poniedziałek przymiarka jest na 4.20 plus vat
Re: CENY TRZODY
zmadrzeja zmadrzeja jak nie starczy na zakup warchlaka ,byc moze ta cena po to jest
Re: CENY TRZODY
czy może ktoś podrzucić gdzie się sprawdza cenę tych warchlaków z Danii, bo co czwartek jest giełda
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Re: CENY TRZODY
Mnie się widzi że nie zmądrzeje nigdy 
Re: CENY TRZODY
mozna wyjsc z zalozenia ze glupi sie rodzimy i glupi umieramy i coraz blizej mi do tej tezy
- mytotoksyna1
- Posty: 6025
- Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
Re: CENY TRZODY
[quote="stan1069@o2.pl"]Napchaliście pieniążków Duńczykom i przemytnikom , a teraz trzeba się prosić żeby kupili i jeszcze dołożyć trzeba
kiedy ten hodowca polski zmądrzeje ??????? chyba nigdy 
.....właśnie to jest czysta i bezapelacyjna PRAWDA.
Duńczycy z idiotów z wschodniej europy {POLSKI tyżż} się śmieją do rozpuku i pod zamówienia produkują niby prosięta dla niby hodowców świnie ,które niby rosną ,ale też NIBY SMAKUJĄ - przecież mięso paapier bez smaku - tyle że chude.
Badziewiem psuje się smak wędlin i to leżakuje w lodówkach i śmietnikach.
Mówiąc dosłownie psuje rynek!
Rosną zapasy niby mięsa i koło się toczy.
.....właśnie to jest czysta i bezapelacyjna PRAWDA.
Duńczycy z idiotów z wschodniej europy {POLSKI tyżż} się śmieją do rozpuku i pod zamówienia produkują niby prosięta dla niby hodowców świnie ,które niby rosną ,ale też NIBY SMAKUJĄ - przecież mięso paapier bez smaku - tyle że chude.
Badziewiem psuje się smak wędlin i to leżakuje w lodówkach i śmietnikach.
Mówiąc dosłownie psuje rynek!
Rosną zapasy niby mięsa i koło się toczy.
-
turbogrocho49
- Posty: 2837
- Rejestracja: wtorek 03 lis 2009, 20:15
- Lokalizacja: lubelskie
Re: CENY TRZODY
haha, dobre, a czym się rózni mięso z duńskiej czy polskiej swini, zakłady pchają wodę w wyroby i one psują mięso a nie świnia taka czy siaka, pbz żywiony intensywnie bedzie miał takie samo mięso jak duńczyk zywiony intensywnie i na odwrót też to działa. Jak tuczyłem kiedyś duna i się zabiło dla siebie, to kiełbasa zawsze taka sama jak teraz z polskiego prosiaka tez taka sama, bo receptura ta sama bez chemii
Re: CENY TRZODY
No właśnie,ale niektórzy wszystko wiedzą lepiej. Ciężki rok się zapowiada, w mojej okolicy 2 chlewnie po ponad 1000 szt sie budują co wiem, a może i więcej ich jest. A ilu z macior rezygnuje, i przedstawicieli importerów na kawe już zaprasza. Aby nie słyszałem żeby ktoś w drugą stronę do macior wracał. Może za rok dwa.
- mytotoksyna1
- Posty: 6025
- Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
Re: CENY TRZODY
falkonetti -zdenerwowałeś mnie .
.. to wytłumacz fakt taki
1. zdycha na amen warchlak 30 kilogramowy duński ! i ! i jako nieboszczyk poleży w temperaturze 20 stopni pod lipą DWA tygodnie zanim zacznie się rozkładać biedak.
2. zdycha warchlak polski 30 kilogramowy -jako niboszczyk leży zaledwie 4 dni i co, już następuje rozkład . Beeeee!
To jaki nafaszerowany jest antybiotykami??
..ale zagadka!
.. to wytłumacz fakt taki
1. zdycha na amen warchlak 30 kilogramowy duński ! i ! i jako nieboszczyk poleży w temperaturze 20 stopni pod lipą DWA tygodnie zanim zacznie się rozkładać biedak.
2. zdycha warchlak polski 30 kilogramowy -jako niboszczyk leży zaledwie 4 dni i co, już następuje rozkład . Beeeee!
To jaki nafaszerowany jest antybiotykami??
..ale zagadka!
Re: CENY TRZODY
w większości przypadków które znam to hodowcy porezygnowali z hodowli macior kiedy wszedł w życie porogram zwalczania choroby Ayjeszkiego, prawie każdemu komu zlikwidowali stado macior już do nich nie powrócilPablo80 pisze:No właśnie,ale niektórzy wszystko wiedzą lepiej. Ciężki rok się zapowiada, w mojej okolicy 2 chlewnie po ponad 1000 szt sie budują co wiem, a może i więcej ich jest. A ilu z macior rezygnuje, i przedstawicieli importerów na kawe już zaprasza. Aby nie słyszałem żeby ktoś w drugą stronę do macior wracał. Może za rok dwa.
-
turbogrocho49
- Posty: 2837
- Rejestracja: wtorek 03 lis 2009, 20:15
- Lokalizacja: lubelskie
Re: CENY TRZODY
Myślę że jak by położyć tych nieszczęśników obok siebie, to w takim samym tępie postępowała by ich redukcja 
Re: CENY TRZODY
jak sie komus oplaca kupic warchlaka po 300 to dlaczego polakom trudno go w Polsce produkowac ,chyba ze chodzi o to samo co z ursusem cukrowniami i innym przemyslem ,czy tak trudno przewidziec co sie stanie z polskim rolnictwem jak tak dalej pojdzie .Za chwile zostaniemy z tanim zbozem bez wlasnej hodowli.Z REKA W NOCNIKU ,Niemcy w volkswagenie za ubiegly rok wyplacili srednio 30 tys zl na leb/w Polsce volkswagen nie wyplacil ani zlotowki tylko postraszyl zwolnieniami Tak jest w przypadku kazdego interesu z niemcami .Teraz zaniza cene swinek aby zylo nam sie lzej
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
Re: CENY TRZODY
a wiesz dlaczego jest problem z produkcją prosiąt w Polsce
zapytaj co zrobił polsus
a ci co produkuja dobrego prosiaka hybryda to maja odbiorców
a ci co wydaje sie ze produkują to tylko mówia
i co pozostaje import
i tak każdy gada i gada i nic z tego nie wynika
tu trzeba działać bo polityka się tobą zainteresuje
zapytaj co zrobił polsus
a ci co produkuja dobrego prosiaka hybryda to maja odbiorców
a ci co wydaje sie ze produkują to tylko mówia
i co pozostaje import
i tak każdy gada i gada i nic z tego nie wynika
tu trzeba działać bo polityka się tobą zainteresuje
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Re: CENY TRZODY
Bo ten program miał właśnie to na celufix pisze:w większości przypadków które znam to hodowcy porezygnowali z hodowli macior kiedy wszedł w życie porogram zwalczania choroby Ayjeszkiego, prawie każdemu komu zlikwidowali stado macior już do nich nie powrócilPablo80 pisze:No właśnie,ale niektórzy wszystko wiedzą lepiej. Ciężki rok się zapowiada, w mojej okolicy 2 chlewnie po ponad 1000 szt sie budują co wiem, a może i więcej ich jest. A ilu z macior rezygnuje, i przedstawicieli importerów na kawe już zaprasza. Aby nie słyszałem żeby ktoś w drugą stronę do macior wracał. Może za rok dwa.
Pablo Ty na prawdę wierzysz w to że Duńczyk albo Holender będzie się bawił z prosiętami po to żebyś zarobił ??????? przedstawicieli importerów nawet na kawę nie trzeba zapraszać , a i tak dowiozą











