FORUM
CENY TRZODY
- mytotoksyna1
- Posty: 6025
- Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
Re: CENY TRZODY
..to wszystko ma krótkie nóżki i to tyczy się całej Europy !
..dopóki nie obetnieta socjalu to przepadnieta.
..musita postawić na robote ,bo wyprawy kolonialne skończyły się ,wszystkie państwa świata są już w miarę oświecone.
..dopóki nie obetnieta socjalu to przepadnieta.
..musita postawić na robote ,bo wyprawy kolonialne skończyły się ,wszystkie państwa świata są już w miarę oświecone.
- mytotoksyna1
- Posty: 6025
- Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
Re: CENY TRZODY
..tak, trzeba te wiadro wody zaczerpnąć ze studni bez wyimaginowanych pomocników . 
Re: CENY TRZODY
mytotoksyna przejrzałem dziś trochę forum i widzę że w prawie każdym temacie jesteś aktywny w tym najwięcej chyba i dlaczego się z każdego nasmiewasz a sam nie piszesz nic konkretnego na temat, widać że jest to drazniace także dla innych bo poprostu nie wnosisz nic do tematu i twoje odpowiedzi są olewane przez innych, przykład przed kilku dni, ktoś założył temat z wentylacja w chlewni bo chce tam trzymać tuczniki a Ty mu piszesz o jakiejś pleksie na dach i egzorcyzmie, no sorry ale nie ma w tym nic śmiesznego tylko świadczy to o Twoim dziwnym zachowaniu wobec innych, może zazdrości z Twojej strony. Źle że się chłopak chce rozwijać? Co ma iść do sklepu robić za 1300 zl? Może Tobie się nie udało z jakimiś planami rozwoju, ale nie wylewajj tu na forum swoich żali i nie śmiej się z innych co chcą coś robić. Ogólnie widzę Cie jako starego kawalera, który ma 5 hektarów, 5 loszek i 20 świnek i ma dużo czasu na pisanie na forum. Szkoda że na każdym forum znajdą się takie osoby jak Ty krytykujące non stop coś lub nasmiewajace się z innych 
Co do cen to 4,80-4,90 za ilości od 50 szt
Co do cen to 4,80-4,90 za ilości od 50 szt
Re: CENY TRZODY
Jaki rejon kraju ?turtojs pisze:Co do cen to 4,80-4,90 za ilości od 50 szt
- mytotoksyna1
- Posty: 6025
- Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
Re: CENY TRZODY
turtojs - orle , sokole to tak jest jak się nie rozumiiii sentencji moich wypowiedzi .... 
Re: CENY TRZODY
Przy tej cenie warchlaka opłacalność takiego biznesu stoi pod dużym znakiem zapytania i wątpię czy1300 na miesiąc zostanieturtojs pisze:mytotoksyna przejrzałem dziś trochę forum i widzę że w prawie każdym temacie jesteś aktywny w tym najwięcej chyba i dlaczego się z każdego nasmiewasz a sam nie piszesz nic konkretnego na temat, widać że jest to drazniace także dla innych bo poprostu nie wnosisz nic do tematu i twoje odpowiedzi są olewane przez innych, przykład przed kilku dni, ktoś założył temat z wentylacja w chlewni bo chce tam trzymać tuczniki a Ty mu piszesz o jakiejś pleksie na dach i egzorcyzmie, no sorry ale nie ma w tym nic śmiesznego tylko świadczy to o Twoim dziwnym zachowaniu wobec innych, może zazdrości z Twojej strony. Źle że się chłopak chce rozwijać? Co ma iść do sklepu robić za 1300 zl? Może Tobie się nie udało z jakimiś planami rozwoju, ale nie wylewajj tu na forum swoich żali i nie śmiej się z innych co chcą coś robić. Ogólnie widzę Cie jako starego kawalera, który ma 5 hektarów, 5 loszek i 20 świnek i ma dużo czasu na pisanie na forum. Szkoda że na każdym forum znajdą się takie osoby jak Ty krytykujące non stop coś lub nasmiewajace się z innych
Co do cen to 4,80-4,90 za ilości od 50 szt
Re: CENY TRZODY
A sksd wiesz po ile warchlaka wstawial ? 3 miesiace temu cena nie byla wygorowana, co z tego ze teraz po 260 jak za 3 miesiace zywiec moze byc pi 5.3 netto.. zostanie mu wiecej jak na AgriPlusie
Re: CENY TRZODY
No cóż z oplacalnoscia różnie wiadomo, co do ceny to z województwa Opolskiego
-
turbogrocho49
- Posty: 2837
- Rejestracja: wtorek 03 lis 2009, 20:15
- Lokalizacja: lubelskie
Re: CENY TRZODY
Może być i po 4.3Bobo pisze:A sksd wiesz po ile warchlaka wstawial ? 3 miesiace temu cena nie byla wygorowana, co z tego ze teraz po 260 jak za 3 miesiace zywiec moze byc pi 5.3 netto.. zostanie mu wiecej jak na AgriPlusie
-
mateuszkonrad
- Posty: 1187
- Rejestracja: wtorek 04 lis 2008, 00:49
- Kontakt:
Re: CENY TRZODY
31.10.2016 Aktualne ceny skupu trzody chlewnej w Polsce:
http://www.cenyrolnicze.pl/trzoda-chlewna/tuczniki
http://www.cenyrolnicze.pl/trzoda-chlewna/maciory
http://www.cenyrolnicze.pl/trzoda-chlewna/tuczniki
http://www.cenyrolnicze.pl/trzoda-chlewna/maciory
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Re: CENY TRZODY
Jak by się dało cofnąć czas to większość by wybrała prace w sklepie za 1300 zamiast inwestowania w hodowle świń
Re: CENY TRZODY
Sprzedam Warchlaki 700 szt Naima x Neckar wolne od chorób, szczepione myko + cirko. Wysokie przyrosty i status zdrowotny Tel 604797521
Re: CENY TRZODY
Stan głupoty gadasz, ja pracowałem 5 lat pod krawatem za 2000 zł i od 4 lat prowadzę 35 ha gospodarstwo i tucz otwarty Trzody i poki co ani mi się śni żeby wrócic do pracy. Sam sobie jestem szefem i jak coś spieprze to moja wina i tyle, liczę wszystko dokładnie i staram się robić Wszystko jak najlepiej i widzę że wychodzę na tym dużo lepiej niż bym miał chodzić do pracy. Wkoncu nie narzekam na brak kasy
jak w przyszłości się nie będzie opłacało to zawsze można wrócić na rynek pracy, poki co nie mam zamiaru. Ale co niektórym to by się oczka otwarly jak by miał u kogoś zapieprzac i ktoś by stal nad głową i patrzył na ręce i poganial do roboty, a na koniec miesiąca zobaczylo by się 1500 i nawet nie wiadomo co z takimi pieniędzmi zrobić jak się obracalo tysiącami
najgorzej by mieli Ci, którzy godziny nie przepravoali u kogoś tylko od małego u siebie. Gwarantuje podupadniecie na psychice, bo praca kogoś i z innymi ludźmi nie zawsze należy do najprzyjemniejszych szczególnie w dzisiejszych czasach wyścigu szczurów 
Re: CENY TRZODY
turtojs cos mi sie zdaje ze jak Ty to pare lat temu zaczales a jest caly czas gorzej to z czego to zaczales , chyba ze w spadku.Liczyc to Ty sobie mozesz " czlowiek planuje Pan Bog kreskuje"
Re: CENY TRZODY
Z czego zacząłem, przejolem po ojcu ziemie i budynki, dobralem jeszcze trochę dzierzaw, skasowałem maciory, przerobiłem budynki trochę, dostałem młodego rolnika i żyje i nie narzekam. Szczerze nie znam nikogo kto by od zera zaczynał w rolnictwie, zawsze ktoś przejmuje po rodzicach i kształtuje gospodarstwo pod siebie albo zostawia jak jest i ciągnie dalej i tyle
Re: CENY TRZODY
To dla czego mnie zarzucasz że ciągle na tą hodowlę biadoliłemstan1069@o2.pl pisze:Jak by się dało cofnąć czas to większość by wybrała prace w sklepie za 1300 zamiast inwestowania w hodowle świń
-
Gregory_Fox
- Posty: 358
- Rejestracja: środa 22 sie 2012, 21:22
Re: CENY TRZODY
Jeśli można chciałem jeszcze wrócić do wymogu ponownego tatuowania prosiąt z zakupu
Interesuje mnie to robicie żeby to było czytelne
Pytam po części w interesie moich odbiorców i swoim, ponieważ część prosiąt zostaje na tuczenie
Nie są to duże ilości raczej pojedyncze
Ale ze na tych przebywając e siedzibie stada "003" z automatu muszą mieć taki numer tatuowany
Czyli właściciel ten sam nr gospodarstwa ten sam
Inna siedziba i musi być tatuaż
Pytanie jak to zrobić żeby to było trwałe?
I przede wszystkim jak żeby się nie namęczyc?
Interesuje mnie to robicie żeby to było czytelne
Pytam po części w interesie moich odbiorców i swoim, ponieważ część prosiąt zostaje na tuczenie
Nie są to duże ilości raczej pojedyncze
Ale ze na tych przebywając e siedzibie stada "003" z automatu muszą mieć taki numer tatuowany
Czyli właściciel ten sam nr gospodarstwa ten sam
Inna siedziba i musi być tatuaż
Pytanie jak to zrobić żeby to było trwałe?
I przede wszystkim jak żeby się nie namęczyc?
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Re: CENY TRZODY
Jak byś z samej hodowli zył to byś z głodu ......turtojs pisze:Stan głupoty gadasz, ja pracowałem 5 lat pod krawatem za 2000 zł i od 4 lat prowadzę 35 ha gospodarstwo i tucz otwarty Trzody i poki co ani mi się śni żeby wrócic do pracy. Sam sobie jestem szefem i jak coś spieprze to moja wina i tyle, liczę wszystko dokładnie i staram się robić Wszystko jak najlepiej i widzę że wychodzę na tym dużo lepiej niż bym miał chodzić do pracy. Wkoncu nie narzekam na brak kasyjak w przyszłości się nie będzie opłacało to zawsze można wrócić na rynek pracy, poki co nie mam zamiaru. Ale co niektórym to by się oczka otwarly jak by miał u kogoś zapieprzac i ktoś by stal nad głową i patrzył na ręce i poganial do roboty, a na koniec miesiąca zobaczylo by się 1500 i nawet nie wiadomo co z takimi pieniędzmi zrobić jak się obracalo tysiącami
najgorzej by mieli Ci, którzy godziny nie przepravoali u kogoś tylko od małego u siebie. Gwarantuje podupadniecie na psychice, bo praca kogoś i z innymi ludźmi nie zawsze należy do najprzyjemniejszych szczególnie w dzisiejszych czasach wyścigu szczurów
+ zabudowania i w pakiecie ojca parobka i opowiadasz mi tu o obracaniu tysiącami
Re: CENY TRZODY
Ty tu problemów nie rób tylko idz po rozum do głowyGregory_Fox pisze:Jeśli można chciałem jeszcze wrócić do wymogu ponownego tatuowania prosiąt z zakupu
Interesuje mnie to robicie żeby to było czytelne
Pytam po części w interesie moich odbiorców i swoim, ponieważ część prosiąt zostaje na tuczenie
Nie są to duże ilości raczej pojedyncze
Ale ze na tych przebywając e siedzibie stada "003" z automatu muszą mieć taki numer tatuowany
Czyli właściciel ten sam nr gospodarstwa ten sam
Inna siedziba i musi być tatuaż
Pytanie jak to zrobić żeby to było trwałe?
I przede wszystkim jak żeby się nie namęczyc?
Re: CENY TRZODY
Po pierwsze to ojciec kilka lat temu przeszedł poważna operacje na serce i ledwo z tego wyszedł, dziś ma się dobrze, ale nie może ciężko pracować tzn. Dźwigać ciężarów wieksych jak 30 kg, ciągnikem też nie może jeździć bo są drgania itd, jest rencistą. Tak czy siak miałem plany przejęcia gospodarstwa po nim dokładnie za dwa lata by to byoo, ale stało się to wcześniej.
Co do ziemi, to mam 14 ha swojego reszta dzierzaw, tylko nie pseudo dzierzaw bez dopłat i do tego czynsz, tylko dopłata moja i w zależności od osoby od 200-300 zł czynszu za hektar 4-5 klasy. Co do tucznikow to wstawiam poki co na rzut 230 sztuk bo tyle jest miejsca i zboża swojego starczy na styk, czasami trochę zostanie, także nie muszę nic dokupywac, tylko soja plus premiks albo koncentrat. Robię średnio trzy rzuty do roku. Roboty przy tym nie ma wiele, w zeszłym roku paszociag zamontowalem to teraz plecy oszczedzam. Mam plany powiększać albo nowy budynek albo przeróbka stodoły i wtedy zboże w binach trzymać. Wiem że wtedy będę musiał kupować zboże ale i tak się to jeszcze opłaca. Możesz się śmiać ale da się z tego wyżyć na spokojnie i na inwestycje też starcza.
Dobra idę przygotować obiad bo jeść się chce a żona ok 16 wraca z pracy
Co do ziemi, to mam 14 ha swojego reszta dzierzaw, tylko nie pseudo dzierzaw bez dopłat i do tego czynsz, tylko dopłata moja i w zależności od osoby od 200-300 zł czynszu za hektar 4-5 klasy. Co do tucznikow to wstawiam poki co na rzut 230 sztuk bo tyle jest miejsca i zboża swojego starczy na styk, czasami trochę zostanie, także nie muszę nic dokupywac, tylko soja plus premiks albo koncentrat. Robię średnio trzy rzuty do roku. Roboty przy tym nie ma wiele, w zeszłym roku paszociag zamontowalem to teraz plecy oszczedzam. Mam plany powiększać albo nowy budynek albo przeróbka stodoły i wtedy zboże w binach trzymać. Wiem że wtedy będę musiał kupować zboże ale i tak się to jeszcze opłaca. Możesz się śmiać ale da się z tego wyżyć na spokojnie i na inwestycje też starcza.
Dobra idę przygotować obiad bo jeść się chce a żona ok 16 wraca z pracy
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Re: CENY TRZODY
To dla czego mnie zarzucasz że ciągle na tą hodowlę biadoliłemmietko75 pisze:stan1069@o2.pl pisze:Jak by się dało cofnąć czas to większość by wybrała prace w sklepie za 1300 zamiast inwestowania w hodowle świń
Wyzej jest napisane że dla większości lepszym wyborem było iść do roboty niz się pchac w inwestycje zwiazane z trzodą , jak się teraz dowiaduje to do tej większosci dołączyłeś , nie bardzo w to wierzę , bo ty gadasz od rzeczy albo nieprawdę
Re: CENY TRZODY
Pytanie z innej beczki :
Kto było z hodowców trzody w ciągu np 2 lat na wczasach ?
Kasa potrzebna ale dla zdrowia też trzeba
Kto było z hodowców trzody w ciągu np 2 lat na wczasach ?
Kasa potrzebna ale dla zdrowia też trzeba
-
mateuszkonrad
- Posty: 1187
- Rejestracja: wtorek 04 lis 2008, 00:49
- Kontakt:
Re: CENY TRZODY
31.10.2016 Ceny skupu tuczników i macior - wygląda na to, że górka świńska w końcu zdjęta
http://www.cenyrolnicze.pl/wiadomosci/r ... ncu-zdjeta
http://www.cenyrolnicze.pl/wiadomosci/r ... ncu-zdjeta
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Re: CENY TRZODY
Fajnie że masz w planach rozwój , ale najpierw skończ gimnazjumturtojs pisze:Po pierwsze to ojciec kilka lat temu przeszedł poważna operacje na serce i ledwo z tego wyszedł, dziś ma się dobrze, ale nie może ciężko pracować tzn. Dźwigać ciężarów wieksych jak 30 kg, ciągnikem też nie może jeździć bo są drgania itd, jest rencistą. Tak czy siak miałem plany przejęcia gospodarstwa po nim dokładnie za dwa lata by to byoo, ale stało się to wcześniej.
Co do ziemi, to mam 14 ha swojego reszta dzierzaw, tylko nie pseudo dzierzaw bez dopłat i do tego czynsz, tylko dopłata moja i w zależności od osoby od 200-300 zł czynszu za hektar 4-5 klasy. Co do tucznikow to wstawiam poki co na rzut 230 sztuk bo tyle jest miejsca i zboża swojego starczy na styk, czasami trochę zostanie, także nie muszę nic dokupywac, tylko soja plus premiks albo koncentrat. Robię średnio trzy rzuty do roku. Roboty przy tym nie ma wiele, w zeszłym roku paszociag zamontowalem to teraz plecy oszczedzam. Mam plany powiększać albo nowy budynek albo przeróbka stodoły i wtedy zboże w binach trzymać. Wiem że wtedy będę musiał kupować zboże ale i tak się to jeszcze opłaca. Możesz się śmiać ale da się z tego wyżyć na spokojnie i na inwestycje też starcza.
Dobra idę przygotować obiad bo jeść się chce a żona ok 16 wraca z pracy
Re: CENY TRZODY
Młodzi gospodarzą jadą co roku na wczasy, starsi mniej bo nie byli tego nauczeni. Młodzi chcą od życia więcej niż tylko robotę.
Re: CENY TRZODY
Turtojs daleko masz do asf? Jak blisko to renty ojca będzie Ci mało na dokład do biznesu
Re: CENY TRZODY
No szkoda ze mi nie wierzysz, ja mam 29 lat obecnie także nie muszę kończyć żadnego gimnazjum, mam za to studia I stopnia z ekonomii a co tam pochwalę Ci sie
teraz opowiedz coś o sobie bo jestem nowy na forum i nie wiem dlaczego się tak uniosles jeżeli chodzi o opłacalność tuczu świń.
Co do pytania od 0909 tak byłem trzy lata temu w Turcji, zeszłego roku nigdzie bo żona zmieniała pracę i nie dostałaby urlopu a w tym roku w Bułgarii. Jeździmy zaraz pniedlugo po zniwach, od połowy sierpnia do początku września w tych okresach, zależnie od tego jak sprzedam rzut świń i chlew pusty stoji wtedy to można się na 7-10 dni urlopu pozwolić. Ma drugi rok Grecja bądź może Teneryfa. Trzeba korzystać z życia, a nie mieć klapek między oczami jak kon i patrzeć tylko na swoje gospodarstwo. Oprócz tego po Polsce jakieś wypady w międzyczasie były a to nad morzem raz, a to zakopane ale to tak do pięciu dni żeby ojciec do srutowania paszy mi się nie mieszal, tak to naszykuje sobie na kilka dni a on zagląda czy leci dobrze z silosu paszociagiem i pogada że swinkami sobie jak się czują
Co do pytania od 0909 tak byłem trzy lata temu w Turcji, zeszłego roku nigdzie bo żona zmieniała pracę i nie dostałaby urlopu a w tym roku w Bułgarii. Jeździmy zaraz pniedlugo po zniwach, od połowy sierpnia do początku września w tych okresach, zależnie od tego jak sprzedam rzut świń i chlew pusty stoji wtedy to można się na 7-10 dni urlopu pozwolić. Ma drugi rok Grecja bądź może Teneryfa. Trzeba korzystać z życia, a nie mieć klapek między oczami jak kon i patrzeć tylko na swoje gospodarstwo. Oprócz tego po Polsce jakieś wypady w międzyczasie były a to nad morzem raz, a to zakopane ale to tak do pięciu dni żeby ojciec do srutowania paszy mi się nie mieszal, tak to naszykuje sobie na kilka dni a on zagląda czy leci dobrze z silosu paszociagiem i pogada że swinkami sobie jak się czują
Re: CENY TRZODY
Stana nie słuchaj, on jak przeczyta że ktoś ma w planach zajmować się trzodą tak jak w Twoim przypadku to go szlag trafia, nie wiemy dlaczego, może w życiu mu nie wyszło i teraz krytykuje wszystkich za chęć do hodowli. Wg niego wcale się nie opłaca tuczyć Duńczyka a miliony sztuk jadą do nas rocznie więc wątpię żeby ta cała reszta nie potrafiła liczyć..
On to podobno stary kawaler i jak sam twierdzi oprócz krowy i maciory nie miał do czynienia z kobietą
On to podobno stary kawaler i jak sam twierdzi oprócz krowy i maciory nie miał do czynienia z kobietą
Re: CENY TRZODY
Vicia no chyba że tak, czyli nie pierwszy raz się unosi tu na forum widzę. Co do ASF to mam jakieś 370-400 km, także trochę chyba potrwa zanim na opolskie zawita. Jak zawita aż tu to i tak pol kraju będzie już to miało i co wtedy zrobią, mi się wydaje dalej będziemy hodować, chyba że nas cenami zaduszą niskimi, to wtedy obsiac pole zbożem i iść do pracy pozostanie albo obsiac pole i tucz kontraktowy. Póki co nie ma co gdybac bo nie wiadomo jak będzie
Re: CENY TRZODY
Brawo !turtojs pisze:No szkoda ze mi nie wierzysz, ja mam 29 lat obecnie także nie muszę kończyć żadnego gimnazjum, mam za to studia I stopnia z ekonomii a co tam pochwalę Ci sieteraz opowiedz coś o sobie bo jestem nowy na forum i nie wiem dlaczego się tak uniosles jeżeli chodzi o opłacalność tuczu świń.
Co do pytania od 0909 tak byłem trzy lata temu w Turcji, zeszłego roku nigdzie bo żona zmieniała pracę i nie dostałaby urlopu a w tym roku w Bułgarii. Jeździmy zaraz pniedlugo po zniwach, od połowy sierpnia do początku września w tych okresach, zależnie od tego jak sprzedam rzut świń i chlew pusty stoji wtedy to można się na 7-10 dni urlopu pozwolić. Ma drugi rok Grecja bądź może Teneryfa. Trzeba korzystać z życia, a nie mieć klapek między oczami jak kon i patrzeć tylko na swoje gospodarstwo. Oprócz tego po Polsce jakieś wypady w międzyczasie były a to nad morzem raz, a to zakopane ale to tak do pięciu dni żeby ojciec do srutowania paszy mi się nie mieszal, tak to naszykuje sobie na kilka dni a on zagląda czy leci dobrze z silosu paszociagiem i pogada że swinkami sobie jak się czują
tylko jeden był na odpoczynku ?
- mytotoksyna1
- Posty: 6025
- Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
Re: CENY TRZODY
Widze pogadaliśta sobie o d... Maryny to teraz przejdzmy do meritum sprawy , czyli cen świni.
...otóż zobaczta co sie robi ,tucznika mało a cena 4,30 netto.
..proszę, jak oligarchy polskie sie zmówili !
..przyszłość nic dobrego też nie pokaże , instynkt podpowiada .....
...otóż zobaczta co sie robi ,tucznika mało a cena 4,30 netto.
..proszę, jak oligarchy polskie sie zmówili !
..przyszłość nic dobrego też nie pokaże , instynkt podpowiada .....
Re: CENY TRZODY
No tak trochę gadki nie na temat, ale jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Myślisz że listopad i grudzień przyniesie dalsze spadki albo wyhamuje cena i być może jakieś lekkie podwyżki za jakiś czas?
u nas wyjściowa od 4,40-4,50 netto i tak jak pisałem wcześniej od 50 szt 4,8-4,9
Re: CENY TRZODY
I stopnia to licencjat czy magisterka .Dzis jak ktos odziedziczy gospodarstwo w dobrym stanie [ chociaz z 20 ha, dobre budynki i maszyny ]to nie moze narzekac .Takiego dobrobytu na wsi nie bylo w Polsce nigdy, jak ktos taki nie inwestuje [kredyty] to moze co roku zmienic samochod i jechac dwa razy na wczasy a nie wspomne nawet o 500 + , ktore przewaznie ida na dobry cel[ dzieci ].Ja gospodarzenie zaczynalem od 13 golych ha darowizny w 2000 .Jako ostatni w okolicy wybudowalem gospodarstwo od zera i nigdy nie bylo mnie stac na wyjazdy a dzis mi sie nie chce . Myto dobre zarzadzanie gospodarstwem to podstawa , nie chwilowe wachania cen.
Re: CENY TRZODY
Przeczytaj to, co piszesz i dowiesz się o co chodziło Stanowi z tym gimnazjum. Studia I stopnia to nie wykształcenie wyższe. Kiedyś trzeba było na to robić 5 lat.turtojs pisze:No szkoda ze mi nie wierzysz, ja mam 29 lat obecnie także nie muszę kończyć żadnego gimnazjum, mam za to studia I stopnia z ekonomii a co tam pochwalę Ci sieteraz opowiedz coś o sobie bo jestem nowy na forum i nie wiem dlaczego się tak uniosles jeżeli chodzi o opłacalność tuczu świń.
Co do pytania od 0909 tak byłem trzy lata temu w Turcji, zeszłego roku nigdzie bo żona zmieniała pracę i nie dostałaby urlopu a w tym roku w Bułgarii. Jeździmy zaraz pniedlugo po zniwach, od połowy sierpnia do początku września w tych okresach, zależnie od tego jak sprzedam rzut świń i chlew pusty stoji wtedy to można się na 7-10 dni urlopu pozwolić. Ma drugi rok Grecja bądź może Teneryfa. Trzeba korzystać z życia, a nie mieć klapek między oczami jak kon i patrzeć tylko na swoje gospodarstwo. Oprócz tego po Polsce jakieś wypady w międzyczasie były a to nad morzem raz, a to zakopane ale to tak do pięciu dni żeby ojciec do srutowania paszy mi się nie mieszal, tak to naszykuje sobie na kilka dni a on zagląda czy leci dobrze z silosu paszociagiem i pogada że swinkami sobie jak się czują
Stan i Myto to głos sumienia tego forum.
Re: CENY TRZODY
Moje wczasy to gra w piłkę co piątek po 20tej
.
Stanowi to przeszkadza każdy co cokolwiek w życiu osiągnął . Prawdopodobnie nigdy w życiu brokuła nawet na działce nie uprawiał , ale ze mnie też się naśmiewa że jak po złotówce za jedną sztukę sprzedam to jako zysk liście mi zostaną
. Ku-tas kołowaty
Ze Stasia76 bodajże też cymbał się naśmiewał , a gdy ten foto ze zdjęciami obejścia na forum wstawił to też jakieś brednie na wytłumaczenie swojej niby racji wybełkotał
Ja Ci mogę opisać co mi ojciec zostawił i co jest teraz .
Opisz Stan Własne dokonania życiowe i odpi-erdol się od tych co roboty się nie boją .
Stanowi to przeszkadza każdy co cokolwiek w życiu osiągnął . Prawdopodobnie nigdy w życiu brokuła nawet na działce nie uprawiał , ale ze mnie też się naśmiewa że jak po złotówce za jedną sztukę sprzedam to jako zysk liście mi zostaną
Ja Ci mogę opisać co mi ojciec zostawił i co jest teraz .
Opisz Stan Własne dokonania życiowe i odpi-erdol się od tych co roboty się nie boją .
Ostatnio zmieniony poniedziałek 31 paź 2016, 20:01 przez mietko75, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: CENY TRZODY
Studia I stopnia czy drugiego czyli magisterskie to jest wykształcenie wyższe tak czy siak. Ja mam licencjat i to mi starczy, miałem iść na magistra ale potem rzuciłem pracę i zacząłem gospodarstwo prowadzić, do tego ojciec w szpitalu byl, itd. Głos rozsądku powiadasz, to według Ciebie, jak przychodzi napisać coś konkretnego i w czymś pomóc to piszą farmazony. Nie wiem o co Ci chodzi z tym że mam jeszcze raz przeczytać to co napisałem, czy według innych napisałem coś co jest niezgodne z rzeczywistością? Opisałem swoją sytuację i co w tym jest nie teges? Podchodzę do rolnictwa jak do prowadzenia firmy jak się opłaca to ciagne dalej jak nie zmiana planów i z powrotem do pracy. Każdy tak może zrobić, jak nie idzie to sprzedać, kredyt spłacić i zacząć żyć od nowa i tyle.
Re: CENY TRZODY
licencjat to jest wyzsze wyksztalcenie ale sprzedac to na co sie nie pracowalo to nie jest honorowe
Re: CENY TRZODY
w dzisiejszych czasach to łatwiej o magistra, niż dobrego mechanika po technikum mechanicznym, czy ślusarza z umiejętnościami po zawodówce... rodzice często wysyłają dzieci na studia, by spełnic swoje niezrealizowane ambicje i leczyć kompleksy.
Re: CENY TRZODY
Sprzedaż to już jest ostatecznosc, z reguły z przeinwestowania takie sytuacje są nie tylko chodzi tu o rolnictwo. Ja zaczynałem z ojcem w 2004 roku jako nastolatek, u ojca były masowe zwolnienia w firmie, w której pracował i spróbował się podjąć gospodarstwa, startowalismy z 1,7 ha i zwykła C-360 i podstawowe maszyny do niej. Później wzięliśmy ludziom dzierżawy reszty naszego pola i było 8 ha, no i tak doszliśmy razem do tych 35 łacznie z dzierżawami licząc. Wszystkie maszyny pokupic trzeba było, kilka la temu wieksy ciągnik i maszyny pod niego, kombajn, chlewnie dobuwalismy. Teraz ja to przejolem na własność ale jakoś nie czuje się właścicielem ale bardziej współwłaścicielem gospodarstwa, bo od początku ojcu pomagalem, czasami jak to mówią wiercilem mu dziurę w brzuchu żeby powiększac gospodarstwo. No i dziś ją dalej planuje rozwój, oczywiście z rozsądkiem finansowym.
Re: CENY TRZODY
Oczywiście można było mieć jeszcze wiecej np pola w dzierzawie, ale ojciec nie był zwolennikiem kredytów i prawie wszystko było robione bez kredytu, ale czasami żałuję że nie poszliśmy bardziej na całość, bo by spokojnie się wszystko splacilo ale strach był wtedy większy że nie damy rady
-
turbogrocho49
- Posty: 2837
- Rejestracja: wtorek 03 lis 2009, 20:15
- Lokalizacja: lubelskie
Re: CENY TRZODY
Fajny z ciebie gość, nie bidoli tylko działa. Powodzenia w biznesie
Re: CENY TRZODY
No, ma gość zapał. Powodzenia. W moich stronach nie ma takich.
Re: CENY TRZODY
turtojs jak masz licencjat z ekonomi to znasz teorie ale praktycznie nikt nie przewidzial ze bedzie tak dobrze ,tak jak i teraz niektorzy u mnie kupuja ziemie po 80 90 tys biorac kredyt komercyjny i do tego jeszcze dzierzawa po 4 tys za ha 5 kl .Jaka bedzie ich przyszlosc moze sie uda splacic tylko trzeba z tym codziennie sie budzic i wytrzymac psychicznie .
Re: CENY TRZODY
Tak jest: brać kredyt, kupować ziemię po 90 tys, ciągniki nowe i maszyny, budować chlewnie a potem....
http://facet.wp.pl/smierc-zaglada-w-ocz ... 795728001a
W mojej wiosce w lato w ciągu miesiąca zmarło dwóch facetów w sile wieku: 40 i 50 lat. I wcale nie mieli zamiaru umierać...
Dzisiaj jesteś, jutro cię nie ma...
http://facet.wp.pl/smierc-zaglada-w-ocz ... 795728001a
W mojej wiosce w lato w ciągu miesiąca zmarło dwóch facetów w sile wieku: 40 i 50 lat. I wcale nie mieli zamiaru umierać...
Dzisiaj jesteś, jutro cię nie ma...
- Załączniki
-
- pobrane.png (4.15 KiB) Przejrzano 18025 razy
Re: CENY TRZODY
Dzięki panowie za miłe słowa, wiadomo człowiek się stara żeby było jak najlepiej. Nie jestem zwolennikiem szybkich i ogromnych inwestycji, np bach 0,5 mln kredytu i budujemy albo się uda albo nie. Lepiej jest po trochu rozwijać i tylko część inwestycji finansować kredytem.
Hoho Stanisław to niezłe gagadki z tych ludzi co kupują po 80 tysi hektar albo płacą grube dzierżawy. Moim zdaniem i na pewno wielu też to jest głupota pchać się w taką spirale finansowa. Po stukroc lepiej kupować zboże przez 20 lat niż zapłacic za ziemię 80 tys i spłacać kredyt przez 20 lat, wystarczy kartka, długopis i kalkulator. Wszystko co robię liczę po kilka razy byle nie utopić zarobionych pieniędzy w nędzne interes.
Co do śmierci, tego nikt nie wie kiedy jego kolej i lepiej o tym nie myśleć
Hoho Stanisław to niezłe gagadki z tych ludzi co kupują po 80 tysi hektar albo płacą grube dzierżawy. Moim zdaniem i na pewno wielu też to jest głupota pchać się w taką spirale finansowa. Po stukroc lepiej kupować zboże przez 20 lat niż zapłacic za ziemię 80 tys i spłacać kredyt przez 20 lat, wystarczy kartka, długopis i kalkulator. Wszystko co robię liczę po kilka razy byle nie utopić zarobionych pieniędzy w nędzne interes.
Co do śmierci, tego nikt nie wie kiedy jego kolej i lepiej o tym nie myśleć
- mytotoksyna1
- Posty: 6025
- Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
Re: CENY TRZODY
W ekonomii trzeba wiedzieć jedno ,że 2x2 =4
W rolnictwie trzeba wiedzieć jedno ,że 1hax1ha =1 ha
W przypadku choroby trzeba wiedzieć jedno , że wirus x wirus =nie przelewki.
W przypadku bakterii trzeba wiedzieć jedno ,że bakteria x bakteria = antybiotyk
...itd....
W rolnictwie trzeba wiedzieć jedno ,że 1hax1ha =1 ha
W przypadku choroby trzeba wiedzieć jedno , że wirus x wirus =nie przelewki.
W przypadku bakterii trzeba wiedzieć jedno ,że bakteria x bakteria = antybiotyk
...itd....
Re: CENY TRZODY
turtojs, Stanisław całkiem niedawno przekazał gospodarstwo córce, teraz to niespotykany dobrobyt na wsi, ale jakbyś poczytał jego posty z przed półtorej roku, to zupełnie inny był obraz wsi i dochodów. Konkretniej ich braku. Po prostu polska wieś była w ruinie
Nie on pierwszy tak ma po oddaniu gospodarstwa 
Re: CENY TRZODY
Toż prawie każdy wypoczywa cały rok... na wczasach pod gruszą0909 pisze: Brawo !
tylko jeden był na odpoczynku ?
Większość to ma inne priorytety, nowy ciągnik, dodatkowy hektar, nowe gumofilce...
Re: CENY TRZODY
Falco juz Ci odpowiadam ,cale zycie sie dorabialem ,nawet dwa razy zaczynalem , drugi raz w wieku 35 lat prawie od zera i wszystko musialem dziesiecioma palcami i dlatego mialem zawsze brak kasy ,a dzis moja corka z mezem maja piekne gospodarstwo i nie musza sie owiele martwic . Dla nich niema znaczenia czy beda trzymac swinki czy beda mieli na nowe inwestycje ,oni poprostu to maja i zyja sobie jak w miescie a moze i lepiej. Ziec pracuje na gospodarstwie a corka prowadzi cala dokumentacje pracuje tylko palcem wskazujacym i rozglada sie za praca za biurkiem [ mgr ekonomi] .Falco jeden jest zdrowy i bogaty a drugi chory i biedny.Jak dzis rolnjk ktory dostal w spadku gospodarstwo narzeka to jest pierdola. Takiego ktory zaczyna od zera to w Polsce nie znajdziecie i to jest bardzo niesprawiedliwe ,wiec szanujcie tych ktorzy wam to podarowali a ktorych juz czasem niema wsrod nas .
Re: CENY TRZODY
Stanisław z twojego postu wynika ze córce pozostało tylko konsumować to co dostała a w gospodarstwie ciągle musisz inwestować bo nie inwestując zjesz swój ogon a co do tego pierdoły to wszystko zależy jakie gospodarstwo przejmiesz bo czasem trzeba pospłacać długi i inne wierzytelności a jak gospodarstwo 10 ha budynki kiepskie mechanizacja to 60 pług i siewnik do zboża przerobiony z konnego ziemie gałęzią zbronujesz to nie wiem czy to łatwe wyzwanie










