FORUM
CENY TRZODY
0909 mieszkam w środku Polski więc wszędzie mam blisko, ludzie za kilka stów gonia czasem przez całą Polskę a tu taka kasa wchodzi w gre i dla Ciebie za daleko? Skoro jesteś pewny wygranej to przyjmij zakład i zgarniesz 50tyś z hakiem a jak nie wierzysz sam we własne prognozy to po co je wypisujesz?
Ps Nie umiem pisać po angielsku, jak byłem mały oglądałem taką kreskówkę o takim psie i detektywach i tam często padało takie zdanie:
"Where are you Skubidu!" Zawsze się zastanawiałem co to znaczy, miałem nadzieje że może Ty bedziesz wiedział, w każdym razie to zdanie było bardzo skuteczne bo zawsze gdy zostało powiedziane Skubidu się pojawiał, chyba nadal działa bo Ty tez się pojawiłeś!
Ps Nie umiem pisać po angielsku, jak byłem mały oglądałem taką kreskówkę o takim psie i detektywach i tam często padało takie zdanie:
"Where are you Skubidu!" Zawsze się zastanawiałem co to znaczy, miałem nadzieje że może Ty bedziesz wiedział, w każdym razie to zdanie było bardzo skuteczne bo zawsze gdy zostało powiedziane Skubidu się pojawiał, chyba nadal działa bo Ty tez się pojawiłeś!
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
-
mediastore
- Posty: 468
- Rejestracja: sobota 07 lis 2009, 12:46
- Lokalizacja: wielkopolska
co jest z ceną się okaże - człowiek który dawał mi na dziś 5,7 na jutro daje 5,35 mam uzgodnione minimum na czwartek , piątek 5,5 u innego pośrednika (i modlę się żeby się nie pozmieniało) - nowak z wolsztyna oferował rano 5,55-5,6 i bierze wszystko w tej cenie nawet 85-90kg towar idzie na eksport do "górali " jak to określił . Kto ma zaklepane 5,8 i więcej ten wygrywa - ceny netto waga żywa od 1 do 3% strączki.
- marek mokwa
- Posty: 634
- Rejestracja: poniedziałek 04 cze 2007, 21:00
- Lokalizacja: --SUBKOWY
- Kontakt:
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
Czyli niema żadnych podstaw do styczniowych obniżek, to małe wachnięcie u Niemców zostanie pewnie skorygowane w przyszłym tygodniu do poprzedniego poziomu. 0909 specjalista od prognozowania obniżek tez już stracił wiare że tucznik stanieje, a szkosa że ją stracił bo liczyłem że sie ze mna założy, jak nie o całą łodke to może chociaż o tonę albo o worek nawet... niestety wygląda na to że 0909 stchórzył na całej linii.
-
rafalwielkopolska
- Posty: 54
- Rejestracja: wtorek 05 kwie 2011, 09:26
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
[quote="baraki"]Czyli niema żadnych podstaw do styczniowych obniżek, to małe wachnięcie u Niemców zostanie pewnie skorygowane w przyszłym tygodniu do poprzedniego poziomu. 0909 specjalista od prognozowania obniżek tez już stracił wiare że tucznik stanieje, a szkosa że ją stracił bo liczyłem że sie ze mna założy, jak nie o całą łodke to może chociaż o tonę albo o worek nawet... niestety wygląda na to że 0909 stchórzył na całej linii.[/quote/]
baraki bierzesz worek , a dajesz 80 szt.
to może ja się z tobą założę może się opłaci 
baraki bierzesz worek , a dajesz 80 szt.
Jeśli chodzi o obniżki, to odkąd pamiętam zawsze kilka dni między świętami a nowym rokiem był dołek cenowy. Nie powoduje go nic innego jak tylko pełne lodówki konsumentów i zwykle pozostałości na półkach w sklepach wędlin wyrobionych na święta. Zaraz po świętach niższa jest też wydajność pracowników, więc zakłady nie forsują ubojów. Z tego powodu można obniżyć ceny, bo żaden zakład na siłę żywca nie pragnie, a ci co muszą sprzedać żywiec, to i tak go sprzedadzą po niższej cenie.baraki pisze:Czyli niema żadnych podstaw do styczniowych obniżek, to małe wachnięcie u Niemców zostanie pewnie skorygowane w przyszłym tygodniu do poprzedniego poziomu. 0909 specjalista od prognozowania obniżek tez już stracił wiare że tucznik stanieje, a szkosa że ją stracił bo liczyłem że sie ze mna założy, jak nie o całą łodke to może chociaż o tonę albo o worek nawet... niestety wygląda na to że 0909 stchórzył na całej linii.
A jeśli chodzi o 0909, to takie rzeczy wypisywać można tylko będąc anonimowym trolem. Gdyby ktoś się miał podpisać nazwiskiem pod takimi paszkwilami, to szybko staracił by godność i szacunek.
No właśnie, mięsność wychodzi dużo lepiej. I okazuje się że z dnia na dzień licząc od rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce stał się cud.baraki pisze:Wydaje mi sie że po zmianie tego równania regresji mięsność wychodzi dużo lepiej, na ostatniej partii wyszło mi 59% (i to na ciężkawej partii )podczas gdy wcześniej nie przekraczałem 57%.ziutek pisze:te 7.7 to za miesnosc 58 a nie wiem czy tyle wyciagna
Od 13 grudnia polskie tuczniki wcale nie są gorsze jakościowo od zachodnich
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
-
mediastore
- Posty: 468
- Rejestracja: sobota 07 lis 2009, 12:46
- Lokalizacja: wielkopolska
-
mediastore
- Posty: 468
- Rejestracja: sobota 07 lis 2009, 12:46
- Lokalizacja: wielkopolska
pytałeś u Nowaka w wolsztynie - on wozi gdzieś na kraków to po drodze przez śląsk - auto ma 220szt - tu masz tel do szefa 664 - 769 - 473 - ceny nie gwarantuje , w stargardzie szczecińskim jest ubojnia daje 5,6-5,7 za zbieranine - numer mogę mieć na jutro (91) 5783994 nie wiem czy ta (091) 578-12-42 ?
Ostatnio zmieniony środa 28 gru 2011, 23:55 przez Chief, łącznie zmieniany 1 raz.
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Potrzymaj tego wieprza do nowego roku bo teraz taki głupi okres w którym wszystcy udaja że niepotrzebuja ,jak bedzie niewiem albo zarobisz albo stracisz ,te 5.30 za duńczyka to pewnie na dzień dzisiejszy to zero zarobku ,a miedzy czasie warchlak podrozał tak że niemósisz sie spieszyć żeby robić miejsce następnym.david.dk pisze:na jutro mam ofertę na 160szt tucznika duńskiego po 5,30 - 2% i żaden nie chce dać więcej
Ale patrząc z perspektywy czasu to 5,30 nie jest zła cena. Jeszcze latem każdy brał by w ciemno. A koszty na podobnym poziomie były. No chyba że ktoś zasiedlił ostatnio warchlakiem za ponad trzysta głęboką ściółkę, pasze kupuje gotową, to teraz ma chwile zadumy. Wiadomo skoki cenowe były i jeszcze długo będą dopóki zakłady mięsne myślą, że im więcej zejdą z ceną tym więcej zarobią. Ich krótkowzroczność jest zadziwiająca. Cały czas tną gałąź na której siedzą. A agent to ma taką radochę przy każdej najmniejszej nawet obniżce, że aż go szkoda. Ciekawe czy jak jego kumplom z zakładu miesnego obniżają pensje o połowe to też się tak cieszy do nich. Pewnie nie bo by mu kły wybili. Jak coś z tymi chinami ruszą to będzie dobrze z ceną bo z kontraktów jeżeli jakieś podpiszą muszą się wywiązać.
U mnie spędówka 5,20 z 5,40 więc jakiś wielkich przecen nie ma. Mała korekta jedynie narazie.
U mnie spędówka 5,20 z 5,40 więc jakiś wielkich przecen nie ma. Mała korekta jedynie narazie.
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Pablo tych co tną te gałąż jest o 40 %zadużo i tak będą cięli żeby to co utną zwaliło się na tych co na zrębie pracują Wspierać lokalne ubojnie ,przeprosić polskie lochy ,szanowac to co polskie ,a wtedy 0909 bedzie naszym przyjacielem ,ja nawet go lubie bo jakby wszystcy byli za to też zadobrze by niebyło co nie ?Pablo80 pisze:Ale patrząc z perspektywy czasu to 5,30 nie jest zła cena. Jeszcze latem każdy brał by w ciemno. A koszty na podobnym poziomie były. No chyba że ktoś zasiedlił ostatnio warchlakiem za ponad trzysta głęboką ściółkę, pasze kupuje gotową, to teraz ma chwile zadumy. Wiadomo skoki cenowe były i jeszcze długo będą dopóki zakłady mięsne myślą, że im więcej zejdą z ceną tym więcej zarobią. Ich krótkowzroczność jest zadziwiająca. Cały czas tną gałąź na której siedzą. A agent to ma taką radochę przy każdej najmniejszej nawet obniżce, że aż go szkoda. Ciekawe czy jak jego kumplom z zakładu miesnego obniżają pensje o połowe to też się tak cieszy do nich. Pewnie nie bo by mu kły wybili. Jak coś z tymi chinami ruszą to będzie dobrze z ceną bo z kontraktów jeżeli jakieś podpiszą muszą się wywiązać.
U mnie spędówka 5,20 z 5,40 więc jakiś wielkich przecen nie ma. Mała korekta jedynie narazie.
Nieprawda!dragonlux pisze:A ja miałem ofertę od D...y za 7.0 E i zrezygnowałem a dzisiaj już jest 6.70 w oficjalnym cenniku.Wczoraj D...da kupił duże jlości tucznika u niemca podobno wychodzi taniej , czyli górka świńska robi się coraz wyższa .
Zakłady przepłacają kupując na zachodzie. A robią to tylko po to, żeby zasiać niepewność i zbić cenę tucznika rodzimego. Ci o słabych nerwach sprzedadzą taniej i pokryją wyższe koszty zakupu tucznika na zachodzie.
Tylko nieliczne improrty z zachodu były dla zakładów opłacalne. A głównie chodziło o niższe gatunkowo wyręby. Słyszałem od pracownika zakładu też i to, że rzygali na taśmie, jak przyszło "tańsze" mięso.
ED:
A oficjalny cennik funkcjonuje tylko po to, żeby dostawca usłyszał "tylko dla pana daję wyjątkowo cenę wyższą, inni maja płacone z cennika". I to słyszy każdy dostawca.
istotnie u Niemca też staniało tradycyjnie między świętami. Półtusza Niemiecka w skupie kosztowała 1,496 euro za kilogram co przy złotówce na poziomie 4,4 daje 6,58 na haku. ABY SIĘ NIE ZEPSUŁO Niemcy sprzedali być może do Dudy a on kupił bo było tanio. Wszyscy postępują bardzo logicznie. Niemcy zdjęli góreczkę ( podkreślam góreczkę ) świń i przekazali do nas bo my mamy doła i nagle ci co mieli kupić bo im brakowało na sylwestra dostali od Niemca spóźniony prezent pod choinkę. Teraz udają że nagle świń u nas dostatek- reakcja- obniżamy ceny. To żadne przekręty, klasyczny ryneczek.dragonlux pisze:A ja miałem ofertę od D...y za 7.0 E i zrezygnowałem a dzisiaj już jest 6.70 w oficjalnym cenniku.Wczoraj D...da kupił duże jlości tucznika u niemca podobno wychodzi taniej , czyli górka świńska robi się coraz wyższa .
Powracający na święta nasi rodacy przywieźli worki zarobionych pieniędzy- euro które wymienione w kantorach na złotówki pomogły naszemu rządowi utrzymać w ryzach kurs złotówki, który już pęka w szwach i lada moment eksploduje. To widać już na dzisiejszym kursie.
Kto musi sprzedawać - niech sprzedaje w cenach oferowanych przez kupujących bo innych cen na dzisiaj nie ma, gorzej już nie będzie, jak mus to mus.
Kto nie musi sprzedawać, spokojnie pije kolejnego browara i szykuje się na SYLWESTRA.
Normalny rynek zacznie się tak jak w zeszłym roku, czego co poniektórzy nie zauważyli pisząc że zawsze 2 miesiące po nowym roku ceny były niskie. Zawsze, ale nie w tym roku- roku niedoboru świń i wysokich cen na zboża. W tym roku, a także i w następnym - bo nic się nie zmieniło, świń brak a pasze nadal drogie, po 3 tygodniach ( a może wcześniej) ceny eksplodują razem z rosnącym zapotrzebowaniem na mięcho ( chińczyki tylko czekają a jest ich dużo) i osłabiającym się kursem euro.
Kto uważa że napisałem nieprawdę niech wystąpi. Argumenty Panowie, cytaty, literatura, dowody, odnośniki. A nie krakanie. Ten rok zaczęliśmy na poziomie 3 z kawałkiem a w lutym już było 4 z kawałkiem a na koniec roku 6 z kawałkiem. To był dobry rok.
- mytotoksyna1
- Posty: 6025
- Rejestracja: czwartek 15 paź 2009, 11:45
przed chwileczką agrobiznes a w nim specjaliści orzekli że w przyszłym roku mięso zdrożeje o 5 do 7 %.
To ono jeszcze nie zdążyło zdrożeć?
To mięso ma zdrożeć? a według niektórych forumowiczów żywiec już tylko w dół? To kto będzie zlizywał tę śmietankę? Pośrednicy? Niedoczekanie.
Co prawda prognozę zwyżkową w agrobiznesie przedstawiał ten sam specjalista co to na wiosnę tego roku mówił że zboże już tylko w dół. A ono na złość jemu tylko w górę. A po żniwach trochę w dół i niżej nie chce.
Oby mu i tym razem prognoza nie wyszła bo jak mięcho w górę, a my pośredników olejemy i śmietanka dla nas, to znowu jak nawstawiają to warchlaki od nadwyżki rowami bezdomne będą chadzały.
Lepiej niech siedzi cena poniżej 6.
To ono jeszcze nie zdążyło zdrożeć?
To mięso ma zdrożeć? a według niektórych forumowiczów żywiec już tylko w dół? To kto będzie zlizywał tę śmietankę? Pośrednicy? Niedoczekanie.
Co prawda prognozę zwyżkową w agrobiznesie przedstawiał ten sam specjalista co to na wiosnę tego roku mówił że zboże już tylko w dół. A ono na złość jemu tylko w górę. A po żniwach trochę w dół i niżej nie chce.
Oby mu i tym razem prognoza nie wyszła bo jak mięcho w górę, a my pośredników olejemy i śmietanka dla nas, to znowu jak nawstawiają to warchlaki od nadwyżki rowami bezdomne będą chadzały.
Lepiej niech siedzi cena poniżej 6.
Marucha to że mięso (i nie tylko) zdrożeje to tak oczywiste jak to ze 2x2 jest 4. Od nowego roku energia elektryczna 20% do góry, paliwo 20% do góry, gaz X% do góry bo jest plan uwolnienia jego cen itd.
Myśle że cała śmietanka pójdzie na tzw "walke z kryzysem", bedzie dobrze jak nam choć maślanka zostanie
Myśle że cała śmietanka pójdzie na tzw "walke z kryzysem", bedzie dobrze jak nam choć maślanka zostanie
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
-
PO-pulista
- Posty: 1018
- Rejestracja: sobota 02 lut 2008, 19:19
- Lokalizacja: Wielkopolska
Normalny rynek zacznie się tak jak w zeszłym roku, oby nie od wybuchu afery dioksynowej w Niemczech. Marucha krótką masz pamięć, chociaż dobrze piszesz.marucha pisze:istotnie u Niemca też staniało tradycyjnie między świętami. Półtusza Niemiecka w skupie kosztowała 1,496 euro za kilogram co przy złotówce na poziomie 4,4 daje 6,58 na haku. ABY SIĘ NIE ZEPSUŁO Niemcy sprzedali być może do Dudy a on kupił bo było tanio. Wszyscy postępują bardzo logicznie. Niemcy zdjęli góreczkę ( podkreślam góreczkę ) świń i przekazali do nas bo my mamy doła i nagle ci co mieli kupić bo im brakowało na sylwestra dostali od Niemca spóźniony prezent pod choinkę. Teraz udają że nagle świń u nas dostatek- reakcja- obniżamy ceny. To żadne przekręty, klasyczny ryneczek.dragonlux pisze:A ja miałem ofertę od D...y za 7.0 E i zrezygnowałem a dzisiaj już jest 6.70 w oficjalnym cenniku.Wczoraj D...da kupił duże jlości tucznika u niemca podobno wychodzi taniej , czyli górka świńska robi się coraz wyższa .
Powracający na święta nasi rodacy przywieźli worki zarobionych pieniędzy- euro które wymienione w kantorach na złotówki pomogły naszemu rządowi utrzymać w ryzach kurs złotówki, który już pęka w szwach i lada moment eksploduje. To widać już na dzisiejszym kursie.
Kto musi sprzedawać - niech sprzedaje w cenach oferowanych przez kupujących bo innych cen na dzisiaj nie ma, gorzej już nie będzie, jak mus to mus.
Kto nie musi sprzedawać, spokojnie pije kolejnego browara i szykuje się na SYLWESTRA.
Normalny rynek zacznie się tak jak w zeszłym roku, czego co poniektórzy nie zauważyli pisząc że zawsze 2 miesiące po nowym roku ceny były niskie. Zawsze, ale nie w tym roku- roku niedoboru świń i wysokich cen na zboża. W tym roku, a także i w następnym - bo nic się nie zmieniło, świń brak a pasze nadal drogie, po 3 tygodniach ( a może wcześniej) ceny eksplodują razem z rosnącym zapotrzebowaniem na mięcho ( chińczyki tylko czekają a jest ich dużo) i osłabiającym się kursem euro.
Kto uważa że napisałem nieprawdę niech wystąpi. Argumenty Panowie, cytaty, literatura, dowody, odnośniki. A nie krakanie. Ten rok zaczęliśmy na poziomie 3 z kawałkiem a w lutym już było 4 z kawałkiem a na koniec roku 6 z kawałkiem. To był dobry rok.










