FORUM
CENY TRZODY
jak się ma jedną maciorę to mogą być problemy żeby policzyć. Bo jak jej zaliczyć trzecią ciążę w czasie jej trwania. Przy kilku już pewnie nie ma problemu. Przy tygodniowych wyprosieniach i ustabilizowanej produkcji można nawet z dużym prawdopodobieństwem policzyć sobie i po 1 miesiącu a potem przemnożyć przez 12 i będzie wynik roczny. Po 3 kolejnych miesiącach wynik jest prawie taki sam jaki otrzymamy po zakończeniu roku u mnie z dokładnością do maksymalnie 1 sztuki. Jeżeli karmimy średnio 100 macior z loszkami po pokryciu i otrzymaliśmy od nich 200 prosiąt odsadzonych to miesięcznie odsadzamy 2 sztuki , to po roku otrzymamy ich dokładnie 24 a jak 2,5 to 30 prosiąt. O ile oczywiście nie będzie po drodze jakiś niespodzianek. To matematyka, jej nie oszukamy. A oczywiście najważniejsze żeby pieniądze z tego w kieszeni zostały.nemezis pisze:Zeby w miare wiarygodny wynik był to trza by z min 2 lat liczyc .andrzej-guzik pisze:Ja mam dokładną dokumentację więc się "pochwalę"i wychodzi mi że rocznie 22 od lochy tak że szału ni ma ale rok temu dostałem stado w trochę podeszłym wieku więc nie rodziły dobrze a młode loszki na starcie też dużo nie dają więc nie tak źle wczorajsze oproszenia 13 i 19(a dobrych 17 2 w dużej niedowadze) przynajmniej tyle było jak poszedłem spaćkaBAD pisze:tabou ale większość nie prowadzi dokładnej dokumentacji rozrodu.
dlatego tak łatwo im się mówi ile to się w Polsce odchowuje
Pan Pierro mnie wysłuchał. Pisałem że siódemka wchodzi żeby choć szóstkę umieścił w cenniku. Nie chciał być gorszy niż inni to siódemkę wstawił. Tylko że dotychczas było ile u niego w cenniku wbc tyle żywa. Czyżby 7 na żywo wchodziło?tabou pisze:Panie Pierro. Szóstka się skończyła, niektórzy wchodzą w siódemkę. Pora podnieść cennik o 0,1 złotego i będzie ok. Ile wbc- tyle żywa.
To ze matematyki nie oszukasz to nie znaczy ze mozesz naciagac ja w swoja strone i obliczac srednia wirtualnš z loch co jeszcze nie zaznały przyjemnosci liczac ze czegos nie spier...lisz i wszystkie beda zadowolone.Ja jesli licze to wstecz np rok kalendarzowy 2011,ale ze nie prowadze dokładnej statystyki w kajecie ods.prosiaka to moge policzyc ilosc oddanego tucznika i podzielic przez ilosc macior a zeby wynik był dokładniejszy [nie wirtualny] to z dwóch lat.tabou pisze:jak się ma jedną maciorę to mogą być problemy żeby policzyć. Bo jak jej zaliczyć trzecią ciążę w czasie jej trwania. Przy kilku już pewnie nie ma problemu. Przy tygodniowych wyprosieniach i ustabilizowanej produkcji można nawet z dużym prawdopodobieństwem policzyć sobie i po 1 miesiącu a potem przemnożyć przez 12 i będzie wynik roczny. Po 3 kolejnych miesiącach wynik jest prawie taki sam jaki otrzymamy po zakończeniu roku u mnie z dokładnością do maksymalnie 1 sztuki. Jeżeli karmimy średnio 100 macior z loszkami po pokryciu i otrzymaliśmy od nich 200 prosiąt odsadzonych to miesięcznie odsadzamy 2 sztuki , to po roku otrzymamy ich dokładnie 24 a jak 2,5 to 30 prosiąt. O ile oczywiście nie będzie po drodze jakiś niespodzianek. To matematyka, jej nie oszukamy. A oczywiście najważniejsze żeby pieniądze z tego w kieszeni zostały.nemezis pisze:Zeby w miare wiarygodny wynik był to trza by z min 2 lat liczyc .andrzej-guzik pisze: Ja mam dokładną dokumentację więc się "pochwalę"i wychodzi mi że rocznie 22 od lochy tak że szału ni ma ale rok temu dostałem stado w trochę podeszłym wieku więc nie rodziły dobrze a młode loszki na starcie też dużo nie dają więc nie tak źle wczorajsze oproszenia 13 i 19(a dobrych 17 2 w dużej niedowadze) przynajmniej tyle było jak poszedłem spać
to nie jest wirtualizm. Jeżeli mam 2 odchowane w ciągu miesiąca to mam dokładnie 2, Jak za 3 miesiące wyjdzie mi że mam średnio 6 to mam 6, jak za 6 wyjdzie 12 to będzie dokładnie 12. Sprawdź, podaj ile miałeś za 3 pierwsze miesiące zeszłego roku a ile za 12. U mnie to się sprawdza. Równie dobrze można coś spierdzielić w jednym roku a poprawić w drugim. To może za 10 lat trzeba liczyć?
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
-
marcin80wlkp
- Posty: 444
- Rejestracja: środa 24 mar 2010, 10:14
-
marcin80wlkp
- Posty: 444
- Rejestracja: środa 24 mar 2010, 10:14
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Prześledź przebieg cen z zeszłego roku. Czy jakiś element twoich kosztów uległ zmniejszeniu pomijając twoją robociznę? Ceny nie powinny spadać. Może trochę się obniżą odliczając 3 do 4 miesięcy od momentu kiedy Mietko wstawił świnie chociaż niekoniecznie bo nie wstawił ich dużo. A potem podobnie jak w zeszłym roku powinny wzrosnąć. Oby tylko klient nie zrobił się bardziej mączny i kaszowo ziemniaczany i te mięso kupował. Ceny drobiu też dobrze rosną i już ćwiartki po 4,5 wymiotło ze sklepów. Na kurs euro nie mamy wpływu. Pułap cen powyżej 6 złotych pokrywa i cenę warchlaka, który troche tanieje i paszę nawet z zakupu tak że ceny wyżej 7 nie powinniśmy się spodziewać.marcin80wlkp pisze:A tak poważnie, to jak to widzicie?Jeśli złotówka nie umocni się zbytnio, to czy cena powinna się utrzymać?
-
andrzej-guzik
- Posty: 875
- Rejestracja: czwartek 31 maja 2007, 09:40
- Lokalizacja: Wlkp
tabou, F1, chyba macie problemy ze snem. O 5 czy 6 rano już siedzieć przed komputerem?
tabou, od kiedy cena tucznika jest zależna od kosztów produkcji? Poza tym, to co wynika ze średniej wieloletniej, rzadko się potwierdza w cenach tucznika w ciągu ostatnich kilku lat. Wynika to z tego, że duża część tuczników nie ma polskiego obywatelstwa ( pochodzą z importu). Typowy cykl świński sprzed kilku lat łatwo jest zachwiać.
tabou, od kiedy cena tucznika jest zależna od kosztów produkcji? Poza tym, to co wynika ze średniej wieloletniej, rzadko się potwierdza w cenach tucznika w ciągu ostatnich kilku lat. Wynika to z tego, że duża część tuczników nie ma polskiego obywatelstwa ( pochodzą z importu). Typowy cykl świński sprzed kilku lat łatwo jest zachwiać.
by ktoś mógł spać, pracować musi ktoś.krzywy pisze:tabou, F1, chyba macie problemy ze snem. O 5 czy 6 rano już siedzieć przed komputerem?
tabou, od kiedy cena tucznika jest zależna od kosztów produkcji? Poza tym, to co wynika ze średniej wieloletniej, rzadko się potwierdza w cenach tucznika w ciągu ostatnich kilku lat. Wynika to z tego, że duża część tuczników nie ma polskiego obywatelstwa ( pochodzą z importu). Typowy cykl świński sprzed kilku lat łatwo jest zachwiać.
Cena jest zależna kiedy tucznika brakuje. A z powodu wysokich kosztów mamy dzisiaj i brak tucznika i najwyższą cenę w Europie od przynajmniej 4 lat. Pasze drogie i to nie tylko spisek naszych mieszalni ale to że im drogo sprzedajemy swoje zboże i białkowe biją rekordy cen. Po żniwach raczej zboża nie spadną, może chwilowo w okresie żniw kukurydzianych. Podobne ceny pasz są podobno i w Europie. Do nowych wstawień podchodzi się jak do jeża. A krzywa zeszłego roku odeszła właśnie po raz pierwszy od wiewieloletniej i podejrzewam że możemy mieć w tym roku powtórkę z roku zeszłego.
Może klient i nie wytrzyma cenowo i będzie kaszę z omastą zjadał. Wtedy trzoda będzie towarem luksusowym i za luksusowe pieniądze pokrywające wysokie koszty. Wcale to nie znaczy że i zyski będą luksusowe. Część producentów wypadnie a zostaną ci co wiążą koniec z końcem. Takie sobie myślę, a jak będzie - zobaczymy.
Pod koniec tygodnia będzie cieplej. Czyszczą się jeszcze chłodnie. Przy dużej ilości piwa nie czuć tak że kiełbaska z mięsa jeszcze z Gwiazdki. Niemcy musieli spojrzeć na goniących ich. W przyszłym tygodniu może ruszą. A może tak już zostanie. W zeszłym roku stanęło. Poszło dopiero kiedy wszyscy mówili że będzie spadać. We wrześniu.
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
zakłądy poprawiają cenniki na cenyrolnicze czyli Węgry już zjedzone. Niemcy na internetowej spadli ale czterech partii nie sprzedali bo cena za niska . Więc jak nasi jeszcze trochę im pomogą to na przyszły tydzień może i cena u nich wróci. U nas nie czas na obniżki. Coś może zm będą kombinowały, udawały że nie schodzi oczyszczając chłodnie . Karmimy EUROPĘ. Za tydzień wakacje. Znajomi sprzedają i po 6,1 a jak pilna potrzeba to chwilówki-mniejsze partie po 6,2 netto.
A widze marucha wrócileś. No zostaną Ci co umieją liczyć i tanio żywić. Własne zboże, to jedynie Ci co lubią topić zyski z pola w hodowli.Z dwa takie lata jak w Wielkopolsce i Kujawach ten i już takiego nie będzie. W tym roku u nas koszt tony własnego wyjdzie niejednemu tysiąc ponad, a kupić po 900 można. I co po takim zbożu komu?
Pszenżyto handlarze z dowozem po 850-870 zł chcą wozić, pszenice po maksymalnie 900 zł. Tendencja spadkowa bo nikt nie kupuje a chętnych na sprzedaż mnóstwo- oj ludziska z ceną zboża się przeliczyły. Prosiak też tanieje więc panowie w przyszłość patrzeć tylko z optymizmemPablo80 pisze:A widze marucha wrócileś. No zostaną Ci co umieją liczyć i tanio żywić. Własne zboże, to jedynie Ci co lubią topić zyski z pola w hodowli.Z dwa takie lata jak w Wielkopolsce i Kujawach ten i już takiego nie będzie. W tym roku u nas koszt tony własnego wyjdzie niejednemu tysiąc ponad, a kupić po 900 można. I co po takim zbożu komu?
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Czyszcza magazyny przed nowymi zbiorami a te nowe zbiory to w tym roku u mnie chyba sie mocno przyspiesza [patrzac na kwitniecie zbóz]zeus-1 pisze:Pszenżyto handlarze z dowozem po 850-870 zł chcą wozić, pszenice po maksymalnie 900 zł. Tendencja spadkowa bo nikt nie kupuje a chętnych na sprzedaż mnóstwo- oj ludziska z ceną zboża się przeliczyły. Prosiak też tanieje więc panowie w przyszłość patrzeć tylko z optymizmemPablo80 pisze:A widze marucha wrócileś. No zostaną Ci co umieją liczyć i tanio żywić. Własne zboże, to jedynie Ci co lubią topić zyski z pola w hodowli.Z dwa takie lata jak w Wielkopolsce i Kujawach ten i już takiego nie będzie. W tym roku u nas koszt tony własnego wyjdzie niejednemu tysiąc ponad, a kupić po 900 można. I co po takim zbożu komu?
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
http://www.kaack-terminhandel.de/marktb ... echer.html
tutaj w naszym "rodzimym" języku, myśle że wiadomo o co chodzi.
a jak byłem u handlowca z Niemiec wczoraj, to również mówił o czymś dużym, ale sam nie jest pewny.
tutaj w naszym "rodzimym" języku, myśle że wiadomo o co chodzi.
a jak byłem u handlowca z Niemiec wczoraj, to również mówił o czymś dużym, ale sam nie jest pewny.
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
po 2 tygodniach braku zestawień z rynków europejskich okazuje się że warto było czekać aby te dane obejrzeć. Kreślimy całkiem nową krzywą cen . W całej Europie podwyżki. Wykres poszybował tak mocno do góry że i nie dziwota że na przyszły tydzień może będą drobne korekty. Nie mogło być po prostu aż tak pięknie. Znowu wyprzedziliśmy Niemca, a nasz rynek przed Niemcem ma uzasadniony respekt.
Spytacie co tu robię o tak późnej porze?
WYGRALIŚMY
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll ... ikroku0401
Świniarze wygrali z całą zgrają krowiarzy.
Spytacie co tu robię o tak późnej porze?
WYGRALIŚMY
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll ... ikroku0401
Świniarze wygrali z całą zgrają krowiarzy.
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska










