CENY TRZODY

waldek66
Posty: 80
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 20:34

Post autor: waldek66 »

Peron pisze:No ja też sie na żywą zawsze umawiam i tak sprzedaje.
więc skąd wiesz jakie popełniasz błędy skoro nie znasz mięsności i wybojowości
Bobo
Posty: 813
Rejestracja: sobota 15 mar 2008, 20:20
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: Bobo »

Mięsnośc i wybojowość to zwykłe złodziejstwo zakładów...
waldek66
Posty: 80
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 20:34

Post autor: waldek66 »

Bobo pisze:Mięsnośc i wybojowość to zwykłe złodziejstwo zakładów...
hej dyspozytor czasami spójrz na semafor
Stanislaw
Posty: 3302
Rejestracja: środa 18 sty 2012, 21:57

Post autor: Stanislaw »

jak zwal tak zwal ale bobo ma racje robia nas w balona mnie juz niedlugo a i wielu innych tez nie wytrzyma niech wszysko importuja po co pracowac
waldek66
Posty: 80
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 20:34

Post autor: waldek66 »

najłatwiej się poddać i mieć wszystko w dupie a żyć trzeba
waldek66
Posty: 80
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 20:34

Post autor: waldek66 »

sznurek napewno masz więc wiesz co ........
stan1069@o2.pl
Posty: 5786
Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
Lokalizacja: Malopolska

Post autor: stan1069@o2.pl »

waldek66 pisze:matematyka szkoła podstawowa dopiero co rozliczyłem aż boje się udowadniać jeszcze raz
magier pisze:
waldek66 pisze:wybojowość mam na poz.78% więc ze 103 kg mamy 80,34 kg x 6,35 =510 zł a 103 kg - 3% =100 kg x 4,8 =480 zł więc 510-480=30 zł na plus wbc [niby proste ] to są ceny ZM Biskupiec na dzień dzisiejszy
No nie nazwalbym ze przy cenie 6,35 zarobiles o 30zl wiecej niz jakbys sprzedal po 4.8
Raczej o 30zl mniej do tych swin dolozyles :)
Pozdrawiam
Walduś Ty umiesz czytać ??????????? bo mi się wydaje że nie :lol:
tu jest napisane że w obydwu wariantach dołożyłeś :roll:
tyle tylko że w jednym o 30 zl. mniej :lol:
waldek66
Posty: 80
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 20:34

Post autor: waldek66 »

dzieci wytarmosiły rodziców więc polska jest najwa
waldek66
Posty: 80
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 20:34

Post autor: waldek66 »

luzie logika proszę[już prościej się nie da]
stan1069@o2.pl
Posty: 5786
Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
Lokalizacja: Malopolska

Post autor: stan1069@o2.pl »

Nie chce się mi wierzyć w to że na tym ważeniu i mięsności Was oszukują przy sprzedaży na WBC . bo na taśmie tam nawet nie ma kiedy i jak to zrobić
na wadze mogą dużo tracić jak dlugo podrużuja i do tego jak jeszcze dobe czekają do uboju ale nie z tego że są nazarte tylko ze stresu
ileż ta świnia tej paszy ma w żolądku jak ma dostęp do paśnika caly czas ????????????? kilo a nawet mniej więc takie glodówki przed załadunkiem są śmieszne
na żywą handel jest lepszy bo kilka może być za ciężkich i kilka w gorszych klasach hodowcy to moze nie przejś a pośrednikowi jak najbardziej :roll:
Bobo
Posty: 813
Rejestracja: sobota 15 mar 2008, 20:20
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: Bobo »

jak jest sie pewnym swego towaru to można smiało pchać na mięso, ale jak ktoś lubi miski sprzdawać to wali na żywca proste.
Edyta2259
Posty: 193
Rejestracja: czwartek 02 lut 2012, 23:51

Re: Ceny

Post autor: Edyta2259 »

waldek66 pisze:najłatwiej się poddać i mieć wszystko w dupie a żyć trzeba
Jakie duże partie oddajesz do ZM Warmia,???,
Edyta2259
Posty: 193
Rejestracja: czwartek 02 lut 2012, 23:51

Re: Ceny

Post autor: Edyta2259 »

waldek66 pisze:sznurek napewno masz więc wiesz co ........
waldek66 - uważaj żebyś ty tego sznurka nie musiał użyć w swoim ZM Warmia, jeśli zabraknie polskich hodowców trzody .
Stanislaw
Posty: 3302
Rejestracja: środa 18 sty 2012, 21:57

Post autor: Stanislaw »

nie jestesmy idiotami ze strata hodowal nie bede nie napisze poile dzisiaj umnie kupuja bo to jest ponizajace 2 kilo na kilo parowkowej tak zle to ja nie pamietam Nie musze trzymac swin zeby zyc jest pare ha i zapasow troche nich sobie importuja jak sa tacy cwani i przebiegli , innego wyjscia nie widze
farmer84
Posty: 356
Rejestracja: wtorek 03 maja 2011, 20:39
Lokalizacja: mazowsze

Post autor: farmer84 »

I kolejny agent rozszyfrowany !
0909
Posty: 4158
Rejestracja: czwartek 21 lip 2011, 18:22

Post autor: 0909 »

nie chcą brac tucznika wstrzymany skup
Bobo
Posty: 813
Rejestracja: sobota 15 mar 2008, 20:20
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: Bobo »

-20 to kto będzie woził tuczniki..
0909
Posty: 4158
Rejestracja: czwartek 21 lip 2011, 18:22

Post autor: 0909 »

u mnie -8
F1
Posty: 2093
Rejestracja: niedziela 26 lut 2012, 12:36
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie

Post autor: F1 »

Stanislaw pisze:nie jestesmy idiotami ze strata hodowal nie bede nie napisze poile dzisiaj umnie kupuja bo to jest ponizajace 2 kilo na kilo parowkowej tak zle to ja nie pamietam Nie musze trzymac swin zeby zyc jest pare ha i zapasow troche nich sobie importuja jak sa tacy cwani i przebiegli , innego wyjscia nie widze
Dobrze robisz kolego , ktoś tu już gdzieś pisał że pieniądze z gospodarstwa zobaczysz jak świń nie będziesz widział :wink:
inżynier
Posty: 169
Rejestracja: środa 23 sty 2013, 11:07

Post autor: inżynier »

Czytam te wasze wypowiedzi od jakiegoś czasu i widzę że popaprańców tu nie brakuję. U mnie też ostatnia 100 i odpoczynek w chlewni. Trzymam te świniki kilka lat a pieniążków jak nie było tak nie ma z hodowli. Reszta zboża na ciężarówki zby nie kusiło. Ale to co robią teraz zakłady odbije im się to czkawką.
krzywy
Posty: 971
Rejestracja: czwartek 09 lut 2012, 19:01

Post autor: krzywy »

Stanislaw pisze:nie jestesmy idiotami ze strata hodowal nie bede nie napisze poile dzisiaj umnie kupuja bo to jest ponizajace 2 kilo na kilo parowkowej tak zle to ja nie pamietam Nie musze trzymac swin zeby zyc jest pare ha i zapasow troche nich sobie importuja jak sa tacy cwani i przebiegli , innego wyjscia nie widze
Stanisław, mów za siebie. Warchlaki z zachodu wciąż jadą do Polski, chociaż tucznik coraz tańszy. Jeśli by nie jechał, to i warchlak by taniał.
brzydal
Posty: 2013
Rejestracja: czwartek 24 maja 2007, 19:50
Lokalizacja: północne mazowsze

Post autor: brzydal »

dziwne a do mnie dzwonili czy nie mam na sprzedanie ale u mnie do walentynek nie znajdziesz nic
krzywy
Posty: 971
Rejestracja: czwartek 09 lut 2012, 19:01

Post autor: krzywy »

Brzydal, od Olewnika? Ile proponował (6 czy trochę więcej)?
inżynier
Posty: 169
Rejestracja: środa 23 sty 2013, 11:07

Post autor: inżynier »

krzywy pisze:
Stanislaw pisze:nie jestesmy idiotami ze strata hodowal nie bede nie napisze poile dzisiaj umnie kupuja bo to jest ponizajace 2 kilo na kilo parowkowej tak zle to ja nie pamietam Nie musze trzymac swin zeby zyc jest pare ha i zapasow troche nich sobie importuja jak sa tacy cwani i przebiegli , innego wyjscia nie widze
Stanisław, mów za siebie. Warchlaki z zachodu wciąż jadą do Polski, chociaż tucznik coraz tańszy. Jeśli by nie jechał, to i warchlak by taniał.
Tak jedzie hehehhehe ale w jakich ilościach. Dwa lata temu wykończono hodowców do 100, teraz przyszedł czas na tych 100-400. A pozostaną na rynku tylko ci >1000 i eksport. Ale tych 1000 i ekspotr zakłady nie będą r....c. Tam cena będzie narzucona . W tej chwili jest zawirowanie ale kwestia czasu i zakłady będą jęczały. Szwaby pokażą im. Ale to bardzo dobrze.
Stanislaw
Posty: 3302
Rejestracja: środa 18 sty 2012, 21:57

Post autor: Stanislaw »

inzynier widze ze przybyl nam nowy rozsadny bo krzywy to niewiele jarzy matematyka to jest przedmiot scisly .Agenci licza ze bedziemy marzycielami
Stanislaw
Posty: 3302
Rejestracja: środa 18 sty 2012, 21:57

Post autor: Stanislaw »

wlasnie otrzymalem oferte wstawienia bydla miesnego 250 kg wstawienie za kg przyrostu 6zl Mam budynek bylbym idiota gdybym trzymal swinie a zaden zaklad nie chce podpisac umowy na swinki na 6zl
stan1069@o2.pl
Posty: 5786
Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
Lokalizacja: Malopolska

Post autor: stan1069@o2.pl »

Świnie byly , są i będą :lol:
najbardziej kwękają ci co niby likwidują , a coraz więcej mają na stanie :lol:
cena spadła , bo zalamał się zbyt któremu winny kryzys :cry:
W Listopadzie bylo za drogo , a pewnie tak było żeby było teraz taniej 6 +4 =10 /2 = 5 :lol: :lol:
troche jest przykro bo zboże i koncentrat zajeb... drogie ale co zrobić uroslo to trzeba opierd........ :roll:
Stanislaw
Posty: 3302
Rejestracja: środa 18 sty 2012, 21:57

Post autor: Stanislaw »

stan to odpowiedz mi dlaczego nie spada cena zboza rzepaku pasz koncentratow wyrobow miesnych wolowiny i innych przeciez jest kryzys
stan1069@o2.pl
Posty: 5786
Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
Lokalizacja: Malopolska

Post autor: stan1069@o2.pl »

Stanislaw pisze:wlasnie otrzymalem oferte wstawienia bydla miesnego 250 kg wstawienie za kg przyrostu 6zl Mam budynek bylbym idiota gdybym trzymal swinie a zaden zaklad nie chce podpisac umowy na swinki na 6zl
A co myślisz że te byki Ci po czynach urosną ????
jak mu dasz siana to 250 kilo jeszcze będzie mial za rok :lol:
widzialem jak byki rosną w oczach ale jak mu policzysz pasze to zostanie na nim tyle co na świni tzn. gnoj i jeszcze byk w ramach rozrywki lubi kopnąć w dup...... e :lol: :lol:
inżynier
Posty: 169
Rejestracja: środa 23 sty 2013, 11:07

Post autor: inżynier »

stan1069@o2.pl pisze:Świnie byly , są i będą :lol:
najbardziej kwękają ci co niby likwidują , a coraz więcej mają na stanie :lol:
cena spadła , bo zalamał się zbyt któremu winny kryzys :cry:
W Listopadzie bylo za drogo , a pewnie tak było żeby było teraz taniej 6 +4 =10 /2 = 5 :lol: :lol:
troche jest przykro bo zboże i koncentrat zajeb... drogie ale co zrobić uroslo to trzeba opierd........ :roll:
Tak tylko trzeba mieć szczęście żeby trafić na tą ceną. Większość tych co trzymają do 400 mają swoje pole zboz i dopłaty. Żeby nie to to by dawno popłyneli. Ja bymnajmniej nie wychodzę na trzodzie. A to nie jest jedyne źródło dochodu. Warzywa ziemniaki bydło. Podam przykład ziemniaków dwa lata temu wziołem taką kasę za ziemiaki że musiałbym chyba z 1 000 000 sinek utuczyć. Fakt w tamtym roku po kosztach a w tym do przodu. Ale nie o chodzi. Jakie nakłady na produkcje warzyw czy ziemniaków w porównaniu do trzody. Na 100 szt musisz mię 50 000 zł w kieszeni. A więszość jedzie na kredycie w mieszalniach i cwaniakują. Ci co krzycza ile to mają to pewnie bardzo cienko wyglądają.
stan1069@o2.pl
Posty: 5786
Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
Lokalizacja: Malopolska

Post autor: stan1069@o2.pl »

Stanislaw pisze:stan to odpowiedz mi dlaczego nie spada cena zboza rzepaku pasz koncentratow wyrobow miesnych wolowiny i innych przeciez jest kryzys
Cena zboża , rzepaku i koncentratów nie spada , bo ich jest po prostu mało , a to dlatego że ostatnie lata byly nieurodzajne :cry:
a ceny wyrobów mięsnych nie tanieją ,bo koszt mięsa w ZM to tylko pewnie 30 % wszyskich kosztow albo mniej :roll:
0909
Posty: 4158
Rejestracja: czwartek 21 lip 2011, 18:22

Post autor: 0909 »

Otwierać zakłady i przerabiać na wędliny i sprzedawać czemu zazdrościć ?
inżynier
Posty: 169
Rejestracja: środa 23 sty 2013, 11:07

Post autor: inżynier »

0909 pisze:Otwierać zakłady i przerabiać na wędliny i sprzedawać czemu zazdrościć ?
Czasy komuny się skończyły i teraz ciężko się wciąć. Dlatego nie otwieramy. Nie ma co już kraść
SA
Posty: 768
Rejestracja: sobota 19 sty 2013, 12:30
Lokalizacja: Lubelskie

Post autor: SA »

Niemartw się o zakłady mięsne oni onas się nie martwio tuczniki kupują na Litwie i zwożą nąstop śniek i noc nieprzeszkadza z Niemiec też kupio nawet z Ameryki co Rosja niechciała aby taniej kupić liczy się zysk a polski rolnik to chłop po co im taki relikt histori
stan1069@o2.pl
Posty: 5786
Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
Lokalizacja: Malopolska

Post autor: stan1069@o2.pl »

inżynier pisze:
stan1069@o2.pl pisze:Świnie byly , są i będą :lol:
najbardziej kwękają ci co niby likwidują , a coraz więcej mają na stanie :lol:
cena spadła , bo zalamał się zbyt któremu winny kryzys :cry:
W Listopadzie bylo za drogo , a pewnie tak było żeby było teraz taniej 6 +4 =10 /2 = 5 :lol: :lol:
troche jest przykro bo zboże i koncentrat zajeb... drogie ale co zrobić uroslo to trzeba opierd........ :roll:
Tak tylko trzeba mieć szczęście żeby trafić na tą ceną. Większość tych co trzymają do 400 mają swoje pole zboz i dopłaty. Żeby nie to to by dawno popłyneli. Ja bymnajmniej nie wychodzę na trzodzie. A to nie jest jedyne źródło dochodu. Warzywa ziemniaki bydło. Podam przykład ziemniaków dwa lata temu wziołem taką kasę za ziemiaki że musiałbym chyba z 1 000 000 sinek utuczyć. Fakt w tamtym roku po kosztach a w tym do przodu. Ale nie o chodzi. Jakie nakłady na produkcje warzyw czy ziemniaków w porównaniu do trzody. Na 100 szt musisz mię 50 000 zł w kieszeni. A więszość jedzie na kredycie w mieszalniach i cwaniakują. Ci co krzycza ile to mają to pewnie bardzo cienko wyglądają.
Z warzywami tak już jest albo zarobisz dobrze jak innym się niepowiedzie albo talerzówka :lol: , ale jest taka możliwość że po dwóch latach talerzowania w 3 jeszcze zarobisz za te wszystkie lata :lol: :lol:
trzymanie świn bez pola należy do ludzi niepoważnych :lol: :lol:
świnie bardziej uzależniają jak alkohol , a żeby z tego 2 wyjść to trzeba upaść na dno żeby się było o czego odbić
a z uzależnienia od świn nie da się calkiem upaść na dno , bo jak już prawie dotykasz dna to ci ręke podają [ kontrakt albo podwyżka ] :lol: :lol:
staś1961
Posty: 262
Rejestracja: środa 28 gru 2011, 21:32
Lokalizacja: świętokrzyskie

Post autor: staś1961 »

Stan nieurodzaj zboża to będzie dopóki są dopłaty obszarowe.
andrzej-guzik
Posty: 875
Rejestracja: czwartek 31 maja 2007, 09:40
Lokalizacja: Wlkp

Post autor: andrzej-guzik »

A nawet jak będzie urodzaj i dużo zboża to weź powiedz producentowi zbóż że kupisz od niego za 500 to cie wyśmieje ludzie już się przyzwyczaili, że za zboże biorą w okolicach 1000.
inżynier
Posty: 169
Rejestracja: środa 23 sty 2013, 11:07

Post autor: inżynier »

Panowie to jest polityka naszych sąsiadów. Oni teraz też nie maja za wesoło. Ale u nich polityka jet dlugofalowa. Wykończyć polskich hodowcow a pożniej wykończyć polskie zakłady. I na to nic ani nikt nie ma wpływu. Zakłady nie zdają sobie sprawy że to brnie w tą stronę . Polska ma być konsumentem a nie producentem . Jesteśmy w ue i jest wolny rynek który zabije polskich producentów trzody. Teraz mamy niską cena na impotrowany towar, to zakłady importują a polki chłop jęczy. Gdy polski chłop przestanie trzymać zachód narzuci taką cenę że zakłady będą jęczały i przestanie im się opłacać. A wtedy przyjadą do nas gotowe kiełbaski. Zakład mięsny to też jest ciężki biznes. Sam wiem że nie ma teraz zejścia na wędlinę po mam swoj sciągać tucznika jak mamy swojego tańszego. Rynek nas wykończy zostaną tylko ci bez kredytów i zawzięci
0909
Posty: 4158
Rejestracja: czwartek 21 lip 2011, 18:22

Post autor: 0909 »

Zostana małe gospodarstwa , którzy rolnicy pracują i prowadza gospodarstwo dwa dochody
waldek66
Posty: 80
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 20:34

Post autor: waldek66 »

Edyta masz racje jeśli chodzi o hodowców to we wsi zostałem sam ,który jeszcze sprzedaje tuczniki,reszta poprostu się śmieje że dokładam do interesu ale niełatwo jest zrezygnować z produkcji mając 40 macior w cyklu zamkniętym no i niewiadomo co będzie dalej przecież u nas wszystko postawione jest na głowie
stan1069@o2.pl
Posty: 5786
Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
Lokalizacja: Malopolska

Post autor: stan1069@o2.pl »

Zboże można a nawet trzeba kupować jak jest po 300 i to nie koniecznie świniom :lol: :lol:
swego czasu jak było po 400 to nie sprzedawalem nadwyżki tylko dosypywalem do bina , aż w koncu udał się taki rok że zebralem tyle co zasiałem
pomimo tego że prawie nic nie zebralem zboża to w tym akurat roku najwiecej zarobiłem na polu :lol: :lol: bo w silosie bylo 70 ton a zasialem na sztuke tylko dla doplat :lol: bez nawozu ,zaprawy i nawet się 80 % pryskać nie dalo bo woda stala w polu
zjadly go świnie na których też się nieżle zarobiło :lol:
a o kupowaniu zboża nawet po 700 i o zysku na tuczniku 50 zł. to słuchać nie chce , lepiej zjeść suchego chleba i jebną....ć się pod przyczepą :lol: :lol:
0909
Posty: 4158
Rejestracja: czwartek 21 lip 2011, 18:22

Post autor: 0909 »

stan1069@o2.pl pisze:Zboże można a nawet trzeba kupować jak jest po 300 i to nie koniecznie świniom :lol: :lol:
swego czasu jak było po 400 to nie sprzedawalem nadwyżki tylko dosypywalem do bina , aż w koncu udał się taki rok że zebralem tyle co zasiałem
pomimo tego że prawie nic nie zebralem zboża to w tym akurat roku najwiecej zarobiłem na polu :lol: :lol: bo w silosie bylo 70 ton a zasialem na sztuke tylko dla doplat :lol: bez nawozu ,zaprawy i nawet się 80 % pryskać nie dalo bo woda stala w polu
zjadly go świnie na których też się nieżle zarobiło :lol:
a o kupowaniu zboża nawet po 700 i o zysku na tuczniku 50 zł. to słuchać nie chce , lepiej zjeść suchego chleba i jebną....ć się pod przyczepą :lol: :lol:
masz racje
stan1069@o2.pl
Posty: 5786
Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
Lokalizacja: Malopolska

Post autor: stan1069@o2.pl »

inżynier pisze:Panowie to jest polityka naszych sąsiadów. Oni teraz też nie maja za wesoło. Ale u nich polityka jet dlugofalowa. Wykończyć polskich hodowcow a pożniej wykończyć polskie zakłady. I na to nic ani nikt nie ma wpływu. Zakłady nie zdają sobie sprawy że to brnie w tą stronę . Polska ma być konsumentem a nie producentem . Jesteśmy w ue i jest wolny rynek który zabije polskich producentów trzody. Teraz mamy niską cena na impotrowany towar, to zakłady importują a polki chłop jęczy. Gdy polski chłop przestanie trzymać zachód narzuci taką cenę że zakłady będą jęczały i przestanie im się opłacać. A wtedy przyjadą do nas gotowe kiełbaski. Zakład mięsny to też jest ciężki biznes. Sam wiem że nie ma teraz zejścia na wędlinę po mam swoj sciągać tucznika jak mamy swojego tańszego. Rynek nas wykończy zostaną tylko ci bez kredytów i zawzięci
Bardzo mądrze to napisaleś :lol:
ja tylko dodam że tych co maciory polikwidowali już pomału nauczyli rozumu warchlak 300 a tucznik 450 i jeszcze trzeba go poić cale prawie życie doxy :lol: :lol:
dzisiaj ze zboża trzeba zrobić bimber potem spirytus wysłać do Polski nastepnie resztki dać świniom ktore trzeba w odpowiednim czasie i cenie tez sprzedać do Polski
a z tego co pod ruszt wpadnie trzeba zrobić energie a na koncu NPK w pole :lol: :lol: :lol:
a rozumowanie żeby kupić warchlaka i jemu gotową pasze i jeszcze na tym zarobić to trzeba przelać na papier i nim utrzeć sobie dupe :roll:
inżynier
Posty: 169
Rejestracja: środa 23 sty 2013, 11:07

Post autor: inżynier »

Jestem bardzo rozgoryczony a nawet w...y tym co się tera dzieje. Człowiek się stara chodzi dopilnowuje a tu trzeba jeszcze dołożyć do interesu. Zakłady też by mogły mieć inne nastawienie dla stałych dostawców aby w przyszłość mieć ciąglość dostaw. Ale nic się na to nie poradzi. Życie i rynek decyduje.
wojce
Posty: 818
Rejestracja: sobota 30 paź 2010, 13:00
Lokalizacja: wielkopolska

Post autor: wojce »

stan1069@o2.pl pisze:Zboże można a nawet trzeba kupować jak jest po 300 i to nie koniecznie świniom :lol: :lol:
swego czasu jak było po 400 to nie sprzedawalem nadwyżki tylko dosypywalem do bina , aż w koncu udał się taki rok że zebralem tyle co zasiałem
pomimo tego że prawie nic nie zebralem zboża to w tym akurat roku najwiecej zarobiłem na polu :lol: :lol: bo w silosie bylo 70 ton a zasialem na sztuke tylko dla doplat :lol: bez nawozu ,zaprawy i nawet się 80 % pryskać nie dalo bo woda stala w polu
zjadly go świnie na których też się nieżle zarobiło :lol:
a o kupowaniu zboża nawet po 700 i o zysku na tuczniku 50 zł. to słuchać nie chce , lepiej zjeść suchego chleba i jebną....ć się pod przyczepą :lol: :lol:
Od tego leżenia to odleżyn dostaniesz :D a leczenie kosztuje i już masz stratę tak samo jak na świniach
stan1069@o2.pl
Posty: 5786
Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
Lokalizacja: Malopolska

Post autor: stan1069@o2.pl »

Jutro to co ma powyżej 90 kilo jedzie w pizdół szkoda się denerwować :lol: :lol: :lol:
4,5 i to pewnie dlatego że zima zaatakowala :roll:
na odreagowanie trzeba sprzedać tone jęczmienia po 900 :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
lukas1982
Posty: 3752
Rejestracja: poniedziałek 10 mar 2008, 13:04

Post autor: lukas1982 »

0909 pisze:Zostana małe gospodarstwa , którzy rolnicy pracują i prowadza gospodarstwo dwa dochody
Ci co pracują to w dupie mają GR przynajmniej w Wlkp.
stan1069@o2.pl
Posty: 5786
Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
Lokalizacja: Malopolska

Post autor: stan1069@o2.pl »

lukas1982 pisze:
0909 pisze:Zostana małe gospodarstwa , którzy rolnicy pracują i prowadza gospodarstwo dwa dochody
Ci co pracują to w dupie mają GR przynajmniej w Wlkp.
U nas są male gospodarstwa w większości i bardziej mi teoria 09 pasuje
Tata idzie do pracy i przynosi 2 000 :lol:
Mama ma na utrzymaniu dzieci a jak już pójdą do szkoły to krowke ,loszke , kurki i w lecie za stodolą warzywa
mleczko pije cała rodzinka , a to co nie dają rady to byczek ktory ma za 1,5 700 kilo
loszka jak cos urodzi to się howa , a jak urosną to w łeb i znów cała rodzinka się pasie ,a to co nie da rady to Tata wyniesie do roboty kolegom , jest więk kasa i żarcie
są równierz warzywka i owoce swoje , mięsko mleczko masełko , kurka na rosol i jajeczko
cala rodzinka ma ekologiczne żarcie i Mamuska ładną figure :lol: :lol:
do tego jak jeszcze w domku jest jakiś Dziadziuś i kupi węgla na zime to cała rodzinka zyje jak w raju :lol:
pensja Taty i doplaty na kupeczke i wczasy albo GPW :D :D :D
Awatar użytkownika
Peron
Posty: 3582
Rejestracja: czwartek 09 paź 2008, 23:05
Lokalizacja: łódzkie

Post autor: Peron »

Znam taką rodzine: matka z ojcem renta, brat renta chorobowa, zona renta chorobowa, właściciel gosp dobra praca, jak na wiejskie warunki. Pieniadze z gosp, doplaty i pensja na konto oprocentowane. Życie tylko z rent i było git, ale gość zginął w wypadku i sie zrobił problem, bo kasa i to podobno ładna na koncie, a żona ma papiery na głowę i nie mogła tego wypłacić, rodzice jego też nie. Jakieś sprawy sie toczyły.
Pablo80
Posty: 1614
Rejestracja: środa 23 mar 2011, 11:32
Lokalizacja: wlkp

Post autor: Pablo80 »

Stachu, masz wizje jak z początku XX wieku. Na razie pole przynosi duży dochód to nikt bankrutował nie będzie, a co niektórzy zwiekszą produkcje. Do tej 6 to się wszyscy przyzwyczaili jak do 1000 za tone zboża. Drobiarze tez wiecznie narzekają a co rok nowy kórnik postawiony.
ODPOWIEDZ