FORUM
CENY TRZODY
Re: ...
Ci co mają cykl zamknięty będą produkować, może trochę mniej i to nie od razu (maciory pokryte, prosięta też się już urodziły). Nowe wstawienia warchlaków robią teraz tylko wyjątkowi optymiści, zasobni w gotówkę albo ryzykanci. Jeśli ich zabraknie za 3 miesiące do zm będą szły tuczniki z numerami zaczynającymi się na PL. I co wtedy powie kierowca?jaqbn pisze:Tekst kierowcy jednej z firm skupujacych : Świn jest mało i wiecej nie bedzie - wiec to nic nie da ,ze beda płacili wiecej. Muszą ciagnąc z niemiec drogie , polskie sie kupi taniej i bedzie dobrze. LOGIKA ???? - zostawie to bez komentarza
Zajebistestan1069@o2.pl pisze:Tak to mniejwięcej wygladarafall pisze:Jak wyglądają dzisiejsze notowania giełdowe
http://www.youtube.com/watch?v=YSDZ7KZNf_Y
To całkiem inna sprawa ale trzeba zachować zdrowy rozsądek jak się je mięso przez 6 dni w tygodniu to jeden dzień można sobie odpuścić dla zdrowia każdy za swoje winy sam odpowie i niewarzne kto kim jest . U mnie jeden tucznik na miesiac dla rodziny.nemezis pisze:Patrząc sie na to co wyrabiają ksieza i kler i na czym tak naprawde polega nasza wiara to i tak mało kto przestrzega .SA pisze:Post jest w każdy piątek wcałym roku a w poście jest tak samo tylko że zabaw iwesel nie użądzaj .
09.. ja sie z Tobą mogę spotkać w cztery oczy, napisz gdzie i kiedy. Napijemy się wódki0909 pisze:Hamy niech zamkną mordy !
bo przypomne !
a jak są jakies obiekcje to zapraszam w cztery oczy na spotkanie !
drób jest tani i prosze wybic sobie z głowy wysokie ceny wieprzowiny z roku 2012
Tak więc 09 rzadziej pisz o obniżkach, to tym z wschodu i południa mniej krwi zepsujesz
masz rację, Najwyższa pora żeby chamy mordy zamknęły0909 pisze:Hamy niech zamkną mordy !
bo przypomne !
a jak są jakies obiekcje to zapraszam w cztery oczy na spotkanie !
drób jest tani i prosze wybic sobie z głowy wysokie ceny wieprzowiny z roku 2012
http://www.schweine.net/schlachtschwein ... glich.html
- WOJCIECH1236
- Posty: 711
- Rejestracja: wtorek 25 mar 2008, 19:41
- Lokalizacja: Śląskie
- WOJCIECH1236
- Posty: 711
- Rejestracja: wtorek 25 mar 2008, 19:41
- Lokalizacja: Śląskie
- WOJCIECH1236
- Posty: 711
- Rejestracja: wtorek 25 mar 2008, 19:41
- Lokalizacja: Śląskie
no cóż, tłusty czwartek a potem środa popielcowa to działa tak jak pierwszy września i szlaban na gary bo trzeba dzieciakom tornistry pakować. Tymczasem od 2 lat wrzesień jest miesiącem największych wzrostów cen trzody. Jak będziemy w tym roku pościć - to się okaże. Tego nie wie nikt a analicy przewidują jak zwykle wzrosty, wzrosty, wzrosty. Pożyjemy, zobaczymy. Póki co Świń będzie mało
http://www.farmer.pl/produkcja-zwierzec ... 41784.html
http://www.farmer.pl/produkcja-zwierzec ... 41784.html
Z tym drobiem to trochę racja, od ponad tygodnia można spotkać promocje w sklepach. Wieprzowina szła nieźle przed tym tygodniem, jak były promocje, schab, szynka czy łopatka w dobrej cenie szły jak woda. Teraz kurczaki przejęły rynek. Dla przykładu, sklep jednej z sieci w małym mieście potrafi sprzedawać dziennie 2 tony ćwierci, są ludzie co biorą jednorazowo i 30kg.
Przyjmując że to w kraju ok 150 sklepów to dziennie może dać zbyt ok 300t!!! Mnożąc to przez dwa tyg. trwania promocji, liczę już bardzo oszczędnie 10 dni to daje 3000t samych ćwierci zjedzą polacy kupujący tylko w tej sieci!!!
Jak jeden sklep sprzedaje do dwóch ton, to biorąc pod uwagę wzrost spożycia związany z niższą i to że część ludzi i tka kupowała by kurczaki, to daje to spadek popytu w przeliczeniu na wieprzowinę nie przetworzoną na poziomie 600-700kg na jeden sklep, czyli dziennie spadek sprzedaży na cały kraj wynosi nawet 100t mięsa dla tej jednej sieci. Tak teoretycznie. Promocje drobiu kończą się końcem tego tygodnia. Obkładowe produkty chyba na tym samym poziomie, ludzie coraz częściej wolą kupić mniej ale lepszej wędliny.
Kolego 0909, wierzysz w to co napisałeś o tym poszczeniu???
Dziś mamy takich katolików, że nawet w piątek większość nie pości.
Raczej nie będzie jakiegoś wzrostu spożycia w okresie do świąt, bo spożycie jes na dość nie wysokim poziomie. Jak będzie jakiś spadek to w okresie na krótko przed świętami, raczej dlatego, że jeszcze sporo ludzi oszczędza na huczniejsze święta a mniej ze względu na post. A Wielkanoc to nie święta rybne, więc średnio wliczając do tego święta będzie wyższe zapotrzebowanie na wieprzowinę. W końcu ile jaj można zjeść, nie ma jak biała kiełbasa i szynka
Czyli chwilowo drobne podwyżki wyhamowały, ale na obniżki na miejscu kupujących też bym nie liczył. Na miejscu sprzedających na rekord cenowy przed świętami też bym nie liczył.
Teraz dużo zależy od kursu Euro, w końcu nie produkujemy tyle aby pokryć spożycie, droższe euro = mniejsza konkurencja ze strony importu, sporo zależy od ceny żywca u naszych zachodnich sąsiadów, widać że nasza cena za E utrzymuje się na poziomie 0.2-0.4 poniżej ich ceny i to biorąc pod uwagę naszych najlepszych płatników. Po trzecie, sporo zależy od konkurencji ze strony innych mięs a konkretnie kurczaka. Takie ceny kurczaka na dłuższą metę nie mają się szans się utrzymać, żaden producent nie będzie dokładał do biznesu. Pewnie widzieliście w telewizji reklamy drobiu QAFP, przy tej cenie i tych kosztach nie da się produkować dobrej jakości, trzeba się jakoś odróżnić. Podobnie z wieprzowiną, Okrasa reklamuje mięso kulinarne
Na spadek cen soi czyli ważnego składnika kosztów wielkich szans nie widać, w Argentynie ponoć susza i upały, na wielkie nadwyżki się nie zanosi, a bankrut USA drukuje kolejne miliardy papierów usd. Spekulanci będą mieli za co spekulować. Do tego Chiny, jedzą coraz więcej wieprzowiny, ale jednocześnie nie chcą jej dostarczać poprzez import, starają się zwiększać produkcję u siebie, co widać po ich zamówieniach na soję paszową
Przyjmując że to w kraju ok 150 sklepów to dziennie może dać zbyt ok 300t!!! Mnożąc to przez dwa tyg. trwania promocji, liczę już bardzo oszczędnie 10 dni to daje 3000t samych ćwierci zjedzą polacy kupujący tylko w tej sieci!!!
Jak jeden sklep sprzedaje do dwóch ton, to biorąc pod uwagę wzrost spożycia związany z niższą i to że część ludzi i tka kupowała by kurczaki, to daje to spadek popytu w przeliczeniu na wieprzowinę nie przetworzoną na poziomie 600-700kg na jeden sklep, czyli dziennie spadek sprzedaży na cały kraj wynosi nawet 100t mięsa dla tej jednej sieci. Tak teoretycznie. Promocje drobiu kończą się końcem tego tygodnia. Obkładowe produkty chyba na tym samym poziomie, ludzie coraz częściej wolą kupić mniej ale lepszej wędliny.
Kolego 0909, wierzysz w to co napisałeś o tym poszczeniu???
Dziś mamy takich katolików, że nawet w piątek większość nie pości.
Raczej nie będzie jakiegoś wzrostu spożycia w okresie do świąt, bo spożycie jes na dość nie wysokim poziomie. Jak będzie jakiś spadek to w okresie na krótko przed świętami, raczej dlatego, że jeszcze sporo ludzi oszczędza na huczniejsze święta a mniej ze względu na post. A Wielkanoc to nie święta rybne, więc średnio wliczając do tego święta będzie wyższe zapotrzebowanie na wieprzowinę. W końcu ile jaj można zjeść, nie ma jak biała kiełbasa i szynka
Czyli chwilowo drobne podwyżki wyhamowały, ale na obniżki na miejscu kupujących też bym nie liczył. Na miejscu sprzedających na rekord cenowy przed świętami też bym nie liczył.
Teraz dużo zależy od kursu Euro, w końcu nie produkujemy tyle aby pokryć spożycie, droższe euro = mniejsza konkurencja ze strony importu, sporo zależy od ceny żywca u naszych zachodnich sąsiadów, widać że nasza cena za E utrzymuje się na poziomie 0.2-0.4 poniżej ich ceny i to biorąc pod uwagę naszych najlepszych płatników. Po trzecie, sporo zależy od konkurencji ze strony innych mięs a konkretnie kurczaka. Takie ceny kurczaka na dłuższą metę nie mają się szans się utrzymać, żaden producent nie będzie dokładał do biznesu. Pewnie widzieliście w telewizji reklamy drobiu QAFP, przy tej cenie i tych kosztach nie da się produkować dobrej jakości, trzeba się jakoś odróżnić. Podobnie z wieprzowiną, Okrasa reklamuje mięso kulinarne
Na spadek cen soi czyli ważnego składnika kosztów wielkich szans nie widać, w Argentynie ponoć susza i upały, na wielkie nadwyżki się nie zanosi, a bankrut USA drukuje kolejne miliardy papierów usd. Spekulanci będą mieli za co spekulować. Do tego Chiny, jedzą coraz więcej wieprzowiny, ale jednocześnie nie chcą jej dostarczać poprzez import, starają się zwiększać produkcję u siebie, co widać po ich zamówieniach na soję paszową
- WOJCIECH1236
- Posty: 711
- Rejestracja: wtorek 25 mar 2008, 19:41
- Lokalizacja: Śląskie
Cena tucznika u nas najbardziej zależy od tego, czy u Niemców, Holendrów, Duńczyków, ... jest nadwyżka tuczników, czy nie. Jeśli jest, zm niedobór mięsa wieprzowego w każdej chwili mogą uzupełnić poprzez import, bez podbijania cen na rynku krajowym. Jeśli na zachodzie skończą się zapasy, (koniec promocji) zakłady zaczną walczyć o surowiec na rynku krajowym, poprzez podwyższanie ceny. Będzie to bardziej opłacalne niż konkurencja z zakładami z zachodu.
W tym upatruję szansę na wzrost cen.
A bajki o gwałtownym spadku spożycia wieprzowiny (z dnia na dzień), czy tanim drobiu agrobiznes niech sobie wsadzi w ++++. Krajowych tuczników ciągle ubywa. Przesadzili z importem i zrobiła się chwilowa nadwyżka. Być może. Ale pretekst do zatrzymania wzrostu cen (oficjalnych) jest.
W tym upatruję szansę na wzrost cen.
A bajki o gwałtownym spadku spożycia wieprzowiny (z dnia na dzień), czy tanim drobiu agrobiznes niech sobie wsadzi w ++++. Krajowych tuczników ciągle ubywa. Przesadzili z importem i zrobiła się chwilowa nadwyżka. Być może. Ale pretekst do zatrzymania wzrostu cen (oficjalnych) jest.
-
marylakulasinska
- Posty: 439
- Rejestracja: wtorek 15 mar 2011, 21:42
Re: Ceny
Tak to prawda u Niemca na dzień dzisiejszy są braki tucznika ,kupują od nas maciory. Moje maciory w poniedziałek pojechały bezpośrednio do Niemiec,WOJCIECH1236 pisze:piszą ze niemcy szukaja tucznika i w przyszłym tygodniu kolejne podwyzki sa nieuniknione...
Re: Ceny
Maciory to akurat od nas cały czas jeżdżą do Niemiec. Kiedyś pytałem po h....e im nasze maciory, myślałem że to może przez niską cenę, to mi powiedzieli że ich mięso jest potrzebne jako dodatek uszlachetniający do jakościowych wędlin, typu np. nasza krakowska, bo jak się okazuje ich mięso z młodych, szybko rosnących tuczników ma złą jakość technologiczną do tego typu wyrobów. Jest poprostu niedojrzałe i by się kruszyły. Tak mi powiedzielimarylakulasinska pisze:Tak to prawda u Niemca na dzień dzisiejszy są braki tucznika ,kupują od nas maciory. Moje maciory w poniedziałek pojechały bezpośrednio do Niemiec,WOJCIECH1236 pisze:piszą ze niemcy szukaja tucznika i w przyszłym tygodniu kolejne podwyzki sa nieuniknione...
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Obcieli dopłaty do eksportu drobiu i wieprzowiny i ceny poszły się jeba............ taka jest prawda
mięsa jest za dużo w uni i żeby się go pozbyć to trzeba dopłacać
do tego wszystkiego jest kryzys i nie dość że trzeba dać prawie za darmo to niedługo trzeba bedzie jeszcze ugotować albo usmażyć
pisanie że wieprzowina ładnie schodzi w sklepach stojąc przy ladzie jest śmieszna , trzeba pokukać w zestawienia dnia żeby cokolwiek moc powiedzieć
co mają wspólnego ceny drobiu do wieprzowiny ?????? nic albo prawie nic , przecież nikt nie będzie zarł wieprzowiny przez cały dzień bo by od niej zdechl
a jak jeszcze slysze że Niemiec maciory u nas kupuje to mi ręce opadają
trzeba coraz bardziej skupić się na większym pozyskiwaniu dopłat
i mniejszej produkcji po to żeby wlaśnie ona ich nie wpierdol...............
mięsa jest za dużo w uni i żeby się go pozbyć to trzeba dopłacać
do tego wszystkiego jest kryzys i nie dość że trzeba dać prawie za darmo to niedługo trzeba bedzie jeszcze ugotować albo usmażyć
pisanie że wieprzowina ładnie schodzi w sklepach stojąc przy ladzie jest śmieszna , trzeba pokukać w zestawienia dnia żeby cokolwiek moc powiedzieć
co mają wspólnego ceny drobiu do wieprzowiny ?????? nic albo prawie nic , przecież nikt nie będzie zarł wieprzowiny przez cały dzień bo by od niej zdechl
a jak jeszcze slysze że Niemiec maciory u nas kupuje to mi ręce opadają
trzeba coraz bardziej skupić się na większym pozyskiwaniu dopłat
Myślisz, że jak ktoś napisał że w sklepie zeszło tyla a tyle to znaczy że od otwarcia do zamknięcia stał przy ladzie i zliczał co ludzie kupują?stan1069@o2.pl pisze: pisanie że wieprzowina ładnie schodzi w sklepach stojąc przy ladzie jest śmieszna
Albo może stał przez godzinę i wyliczył sobie średnią?
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
-
marylakulasinska
- Posty: 439
- Rejestracja: wtorek 15 mar 2011, 21:42
Re: Ceny
A może doszli do wniosku ze nasze maciory są lepsze jakościowo /zdrowsze/ od ich faszerowanych tucznikówFalco pisze:No chyba że je jeszcze dodają do wołowych hamburerów
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
Re: Ceny
chyba półtusze z macior od kiedy możemy eksportowac zywe swinie do niemiecFalco pisze:Maciory to akurat od nas cały czas jeżdżą do Niemiec. Kiedyś pytałem po h....e im nasze maciory, myślałem że to może przez niską cenę, to mi powiedzieli że ich mięso jest potrzebne jako dodatek uszlachetniający do jakościowych wędlin, typu np. nasza krakowska, bo jak się okazuje ich mięso z młodych, szybko rosnących tuczników ma złą jakość technologiczną do tego typu wyrobów. Jest poprostu niedojrzałe i by się kruszyły. Tak mi powiedzielimarylakulasinska pisze:Tak to prawda u Niemca na dzień dzisiejszy są braki tucznika ,kupują od nas maciory. Moje maciory w poniedziałek pojechały bezpośrednio do Niemiec,WOJCIECH1236 pisze:piszą ze niemcy szukaja tucznika i w przyszłym tygodniu kolejne podwyzki sa nieuniknione...
-
marylakulasinska
- Posty: 439
- Rejestracja: wtorek 15 mar 2011, 21:42
Re: Ceny
Muchozolli tak Żywe maciory pojechały do Niemiec, + świadectwo zdrowia , odbierał u mnie pośrednik,
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
Re: Ceny
w to nie uwierzęmarylakulasinska pisze:Muchozolli tak Żywe maciory pojechały do Niemiec, + świadectwo zdrowia , odbierał u mnie pośrednik,
-
PO-pulista
- Posty: 1018
- Rejestracja: sobota 02 lut 2008, 19:19
- Lokalizacja: Wielkopolska
Może się czepiam, ale na jakiej podstawie piszesz że wieprzowina się tak dobrze sprzedaje. Obstawiłeś wszystkie sklepy mięsne w mieście swoim ludzmi i liczą Ci kilogramy sprzedane w czasie całego dnia. Tylko musisz z czymś to porównać pewnie kiedyś już robiłeś taką akcje w sklepach.baraki pisze:Wieprzowinka sprzedaje sie jak świeże bułeczki! Drób idzie tylko dzięki niskiej marży i promocjom, tylko to go ratuje. Na wieprsowinie sie zarabia a drób po kosztach jako wabik.
Druga wersja to wszystkie sklepy wysyłają tobie sprawozdania ze sprzedaży a Ty tylko porównujesz dane za konkretne okresy czasu.
Oby dwie wersje są mało prawdopodobne i nierealne więc pewnie tak jak Stan pisał Twoje przypuszczenia co do sprzedaży są nic nie wartę.
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Nie mając zorganizowanego rynku ,a wręcz mając rozpierdol......... kompletnie zdani jesteśmy na sprzedawanie świn najtaniej jak to jest możliwe w Europie
nie mówiąc o świecie , bo majac a właściwie już nie mając dobrej renomy w świecie jesteśmy z tego rynku ścigani jak bezpańskie psy
dobrze by było żeby ktoś mądrzejszy to powiedzial zamiast opowiadać bajki jak się wieprzowina w sklepie sprzedaje i jak to ZM wydzwaniają za świniami
zakłady od tego mają umowy kontraktacyjne i pośrednikow , a te mniejsze zeszyty i zapiski na te świnie ktore się jeszcze nie urodzily
to że branża mięsna jest w kryzysie to widać chociażby po Salusie który jest w rękach rolnikow , a rolnicy się boją do swojego zakładu sprzedawać swinie
jak by to bylo takie proste to by można było świnie drożej w swoim zakładzie sprzedać i na koncu roku przywież worek kasy
przecież większe ZM są w nie polskich rękach i jak by prezes kupil tam gdzie drożej to by mu ja... urwali

nie mówiąc o świecie , bo majac a właściwie już nie mając dobrej renomy w świecie jesteśmy z tego rynku ścigani jak bezpańskie psy
dobrze by było żeby ktoś mądrzejszy to powiedzial zamiast opowiadać bajki jak się wieprzowina w sklepie sprzedaje i jak to ZM wydzwaniają za świniami
zakłady od tego mają umowy kontraktacyjne i pośrednikow , a te mniejsze zeszyty i zapiski na te świnie ktore się jeszcze nie urodzily
to że branża mięsna jest w kryzysie to widać chociażby po Salusie który jest w rękach rolnikow , a rolnicy się boją do swojego zakładu sprzedawać swinie
jak by to bylo takie proste to by można było świnie drożej w swoim zakładzie sprzedać i na koncu roku przywież worek kasy
przecież większe ZM są w nie polskich rękach i jak by prezes kupil tam gdzie drożej to by mu ja... urwali










