FORUM
CENY TRZODY
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Coś tu nabazgrał , bo nie rozumielukas1982 pisze:ok wytlumacze jak dziecku.
grupa bierze 4zl za szt za organizacje ja??
a nie może tego pokryć z premii unijnej ja??
pobiera wiec te .4 zl od szt przy sprzedazy od hodowcow ja??
czyli za 3000 tucznika oddalem 12tys zl ja??
i za te 12 tys z koncem roku po dotacji biorę sobie koncentraty za które placi grupa z tej premi ja??
Czyli de facto nie trace ani złotówki ja???
Zrozumiał??
I bez odbioru
4 zł na sztuce to 3 gr. na kilu niby na 3 000 robi wrazenie
http://www.schweine.net/schweinemarkt_a ... erung.html
http://www.farmer.pl/produkcja-zwierzec ... 41944.html
teraz tylko w góre może być.
Kiedy, jak zm zmądrzeją.
http://www.farmer.pl/produkcja-zwierzec ... 41944.html
teraz tylko w góre może być.
Kiedy, jak zm zmądrzeją.
0909 pisze:Barakiemu mogłes sprzedac po 7 zł hakPeron pisze:Ledwo po 5 netto wyrwałem dzisiaj. Ale ważyły słusznie, prawie 140kg.
Tu cena 6.90 klasy E A u Barakiego 7 ZŁ HAK dobry żart
http://www.rolpetrol.com.pl/notowania/mieso/
09 zadzwoń pod ten numer to może dowiesz się czegoś nowego odnośnie cen tel. 883 993 179
-
mediastore
- Posty: 468
- Rejestracja: sobota 07 lis 2009, 12:46
- Lokalizacja: wielkopolska
1963 bingo!
Ale już dawno mu nie sprzedawałem, ostatnio ponad rok temu. To jest dopiero adrenalina! Lepsze niż skoki na bungy! Co prawda, zawsze wyplacał po jakimś czasie, ale co się naczekasz to twoje chłopie.
A teraz to mnie inni kupujący tak rozpieścili kilkudniowymi terminami zaplaty, ze chyba zacznę prosić o gotówkę albo przedpłatę
A teraz to mnie inni kupujący tak rozpieścili kilkudniowymi terminami zaplaty, ze chyba zacznę prosić o gotówkę albo przedpłatę
to po ile możesz przywieść transporcik do mnie w podlaskie? Taniej niż u agenta czy u Piniego w cenniku? Jak się w cenach zmieścisz to niezły interes możemy razem wykręcić. Stała współpraca zapewniona. Gotowy jestem nową działalność otworzyć. Niemiecka jakość w polskich cenach. To będzie hit sezonu. Cenniki o dupę rozbić to fakt. Prawdziwe ceny skupu są jedynie tu. Tu bajek się nie opowiada. To jest obowiązek sprawozdawczy. Kupiono za ile i podzielono przez ile. Czysta matematyka.
http://www.trzoda-chlewna.com.pl/index.php?&opcja=26002
cenniki cennikami handel handlem.
A oglądałeś na żywo internetową niemiecką? To był szok. Szło wszystko co się ruszało.
Tylko czy u nas na podlasiu niemiecki świniak nam przez gardło przelezie? A zdrowy jest? Nie ma tam niespodzianek. Napisz.
http://www.trzoda-chlewna.com.pl/index.php?&opcja=26002
cenniki cennikami handel handlem.
A oglądałeś na żywo internetową niemiecką? To był szok. Szło wszystko co się ruszało.
Tylko czy u nas na podlasiu niemiecki świniak nam przez gardło przelezie? A zdrowy jest? Nie ma tam niespodzianek. Napisz.
Baraki jak masz dobre ceny nie widze problemu mozey zacąc handlować dobry pomysł czekam na propozycje !baraki pisze:Tabu mam lepszy pomysł, po co te kabany w podlaskie wieźć, niech V8power kupi od niemca za grosze niby że do polski dla piniego, a my to zaraz z powrotem Niemcom na internetowej opchniemy!
V8power wchodzisz?
ja nie wożę z Niemiec, więc niestety z interesu nici, mówię tylko co widziałem. To może ja Ci zaproponuję interes- daj mi po 5,20 na dzisiejszy dzień za 200szt polskiego tucznika, zawiozę gdzie tam Ci pasuje
Nie ma sensu się bulwersować, ja też jestem hodowcą jedziemy na tym samym wózku,
Tez mnie wkurza ze zewsząd nas zalewają świniami, a u nas cena jest taka jaka jest.
Zakładając te to co było napisane w tym zestawieniu było prawdą to znaczy ze niemieccy rolnicy muszą mieć naprawdę z****iste dopłaty.
Nie ma sensu się bulwersować, ja też jestem hodowcą jedziemy na tym samym wózku,
Tez mnie wkurza ze zewsząd nas zalewają świniami, a u nas cena jest taka jaka jest.
Zakładając te to co było napisane w tym zestawieniu było prawdą to znaczy ze niemieccy rolnicy muszą mieć naprawdę z****iste dopłaty.
no to myślę kolego że widziałeś tylko cenniki albo to co chcieli abyś zobaczył.V8Power pisze:ja nie wożę z Niemiec, więc niestety z interesu nici, mówię tylko co widziałem. To może ja Ci zaproponuję interes- daj mi po 5,20 na dzisiejszy dzień za 200szt polskiego tucznika, zawiozę gdzie tam Ci pasuje![]()
Nie ma sensu się bulwersować, ja też jestem hodowcą jedziemy na tym samym wózku,
Tez mnie wkurza ze zewsząd nas zalewają świniami, a u nas cena jest taka jaka jest.
Zakładając te to co było napisane w tym zestawieniu było prawdą to znaczy ze niemieccy rolnicy muszą mieć naprawdę z****iste dopłaty.
Niemożliwe,żywa z wbc musiała wam się pomylić to troche taniej może być0909 pisze:Masz racje tez to widzia³emV8Power pisze:Widzia³em w du¿ym zak³adzie, wykaz dostaw ¿ywca i cennik, Niemiec sprzedaje w takiej samej cenie jak my lub nawet ni¿szej. Wiec te wszystkie cenniki polskie niemieckie duñskie itd. to o dupê rozbiæ.
Czemu uważacie że 0909 to agent u jednego z potentatów mięsnych na naszym rynku? Takiemu powinno raczej zależeć na stymulowaniu produkcji tucznika przez rolników, w końcu na tym im powinno zależeć, żeby w przyszłości mieć dostęp do nieograniczonej ilości surowca w dobrej cenie, a nie narażanie się na jego brak i ewentualną bitwę cenową, w końcu nawet u niemca nie są w stanie bez końca produkować ze stratą. To co opowiada nie trzyma się logiki. Prędzej to jakiś świński cinkciarz, skupownik. Ale mnie się wydaje, że to raczej rolnik, producent trzody, jeden z nas (przynajmniej większości z nas) ma dużą farmę/fermę, który być może sporo zainwestował w tą produkcję, pewnie i z kredytu i teraz ma sraczkę ze strachu, że może wtopił i siedzi przed kompem, np. gdzieś w małopolskiej wsi i próbuje zniechęcić kolegów do produkcji, w końcu nic nie działa lepiej jak wywołanie sztucznej paniki na rynku, kto nie słyszał o efekcie stada baranów?
Niech mi ktoś przypomni, kto uczył się ekonomi rolniczej, może studiował na jakiejś uczelni rolniczej ekonomię, była taka teoria odnośnie prod. rolnej, nie pamiętam dokładnie, 5% nadwyżki produkcji daje spadek ceny rzędu 40% lub coś podobnego???
Zakłady mięsne też umieją liczyć, na pewno nie kupowały by u niemca po wyższej cenie kiedy mogłyby u nas po niższej. Pewnie ocenili, i chyba nie do końca słusznie, że u nas nie będzie tucznika, i mając w perspektywie teoretyczny wzrost kursu euro podpisali kontrakty na konkretną ilość w dobrej cenie. I głowę bym dał że kupili je nieco drożej niż teraz oferują nam cenę, ale też na pewno taniej niż obecne ceny osiągane na ich giełdzie. Nie jest też tak że cały niemiecki tucznik przyjechał wyłącznie do polski, Czesi i inni też je jedzą. Wzrost ceny u naszych sąsiadów to ewidentnie efekt kilu czynników, jeden z nich to zdjęcie nadwyżki z rynku, która powstała po tym numerze jaki wywinęła Rosja z zakazem importu (kiedyś nas to spotkało), też i po tym jak po wzrostach cen w europie azja więcej kupiła w USA i Brazyli, bo taniej mieli. U niemca potrafią działać wspólnie dla wspólnego dobra, u nas by było, ej, sąsiad, sprzedaj swoje po 4,5 na niemcy, bo u nas za dużo, jak wyjadą to cena wzrośnie, przynajmniej ja zarobię.
Nie da się wszystkiego przewidzieć, niby oczywista oczywistość, skoro sami produkujemy mniej niż zjadamy to i cena powinna rosnąć. Jak widać to nie zawsze się sprawdza i nikt nie da gwarancji że zadziała tak w przyszłości.
Jak w TV mówią że idzie świński dołek i spada pogłowie a już wcześniej przecież było najniższe od 3lat, to co robi większość? Kończy ze świniami? U większości z was powodem likwidacji loch były choroby (A i inne) a nie brak perspektyw, jak się mylę to mnie oświećcie.
Wg. danych dep. rolnictwa USA wyprodukowali w 2012 0 17tys sztuk tucznika mniej niż przed rokiem ale ilość mięsa i tak była większa bo została zrekompensowana przez wyższą masę ubojową (cytuję z cytau, więc mogę nie mieć racji) Taka ilość na taki kraj to nawet nie kropla w beczce wody.
Różne dane na temat prod. w Niemczech, jedni mówią, że rekordowa prod. tucznika, inne niewielki spadek liczebności loch ale niby taka poprawa produkcyjności, jeszcze inne mówią o rekordowym imporcie prosiąt - 11mln sztuk. To mniej więcej tyle ile na obecną chwilę ma wynosić całe pogłowie u nas. Jaki wniosek? W Niemczech stado loch utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie, skoro tyle zaimportowali musiała wzrosnąć ilość lub wielkość tuczarni, no chyba że wcześniej dzałały na max 70% co raczej nie prawdopodobne. Rekordowy eksport niemieckiej wieprzowiny podziałał na wyobraźnię tamtych rolników i sprowadzili dńczyka, holendra, belga czy inne francuzy. Czyli jak tamci tyle wyeksportowali a produkcja tucznika spadła u nich nie znacznie, czyli musieli zwiększyć ją u siebie. Wychodzi że produkcja świń biorąc średnią spadła nieznacznie, a na pewno mniej niż to podają media. Wszystko zależy jak liczyć.
Niech mi ktoś przypomni, kto uczył się ekonomi rolniczej, może studiował na jakiejś uczelni rolniczej ekonomię, była taka teoria odnośnie prod. rolnej, nie pamiętam dokładnie, 5% nadwyżki produkcji daje spadek ceny rzędu 40% lub coś podobnego???
Zakłady mięsne też umieją liczyć, na pewno nie kupowały by u niemca po wyższej cenie kiedy mogłyby u nas po niższej. Pewnie ocenili, i chyba nie do końca słusznie, że u nas nie będzie tucznika, i mając w perspektywie teoretyczny wzrost kursu euro podpisali kontrakty na konkretną ilość w dobrej cenie. I głowę bym dał że kupili je nieco drożej niż teraz oferują nam cenę, ale też na pewno taniej niż obecne ceny osiągane na ich giełdzie. Nie jest też tak że cały niemiecki tucznik przyjechał wyłącznie do polski, Czesi i inni też je jedzą. Wzrost ceny u naszych sąsiadów to ewidentnie efekt kilu czynników, jeden z nich to zdjęcie nadwyżki z rynku, która powstała po tym numerze jaki wywinęła Rosja z zakazem importu (kiedyś nas to spotkało), też i po tym jak po wzrostach cen w europie azja więcej kupiła w USA i Brazyli, bo taniej mieli. U niemca potrafią działać wspólnie dla wspólnego dobra, u nas by było, ej, sąsiad, sprzedaj swoje po 4,5 na niemcy, bo u nas za dużo, jak wyjadą to cena wzrośnie, przynajmniej ja zarobię.
Nie da się wszystkiego przewidzieć, niby oczywista oczywistość, skoro sami produkujemy mniej niż zjadamy to i cena powinna rosnąć. Jak widać to nie zawsze się sprawdza i nikt nie da gwarancji że zadziała tak w przyszłości.
Jak w TV mówią że idzie świński dołek i spada pogłowie a już wcześniej przecież było najniższe od 3lat, to co robi większość? Kończy ze świniami? U większości z was powodem likwidacji loch były choroby (A i inne) a nie brak perspektyw, jak się mylę to mnie oświećcie.
Wg. danych dep. rolnictwa USA wyprodukowali w 2012 0 17tys sztuk tucznika mniej niż przed rokiem ale ilość mięsa i tak była większa bo została zrekompensowana przez wyższą masę ubojową (cytuję z cytau, więc mogę nie mieć racji) Taka ilość na taki kraj to nawet nie kropla w beczce wody.
Różne dane na temat prod. w Niemczech, jedni mówią, że rekordowa prod. tucznika, inne niewielki spadek liczebności loch ale niby taka poprawa produkcyjności, jeszcze inne mówią o rekordowym imporcie prosiąt - 11mln sztuk. To mniej więcej tyle ile na obecną chwilę ma wynosić całe pogłowie u nas. Jaki wniosek? W Niemczech stado loch utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie, skoro tyle zaimportowali musiała wzrosnąć ilość lub wielkość tuczarni, no chyba że wcześniej dzałały na max 70% co raczej nie prawdopodobne. Rekordowy eksport niemieckiej wieprzowiny podziałał na wyobraźnię tamtych rolników i sprowadzili dńczyka, holendra, belga czy inne francuzy. Czyli jak tamci tyle wyeksportowali a produkcja tucznika spadła u nich nie znacznie, czyli musieli zwiększyć ją u siebie. Wychodzi że produkcja świń biorąc średnią spadła nieznacznie, a na pewno mniej niż to podają media. Wszystko zależy jak liczyć.
http://www.farmer.pl/fakty/unia-europej ... 41896.html
myślę że za to nasi przyczynili się do spadku produkcji mięsa w Niemczech wykupując ich tuczniki. Nasze zakłądy jak co roku zanotują wzrost sprzedaży a także eksportu. rok 2012/2011. Wzrost eksportu wagowo o około 16 procent a wartościowo o 33 procent. Brawa dla naszych przedsiębiorców.
Średnia cena zakupu od Niemca 9,5588 złotego za kilogram. Tak tanio od nich kupujemy. Normalnie darowizna. Średnia cena naszej sprzedaży 8,79 złotego.
UWAGA: Dane w trakcie weryfikacji - mogą być obarczone istotnymi błędami
Polski eksport mięsa wieprzowego (kod 0203) - według ważniejszych krajów w 2012r.
EKSPORT
I-XII 2011 rok I-XII 2012 rok*
Kraj Wartość [tys. EUR] Wartość [tys. PLN] Wolumen [tony] Kraj Wartość [tys. EUR] Wartość [tys. PLN] Wolumen [tony]
OGÓŁEM 584 536 2 395 513 312 344 OGÓŁEM 760 164 3 191 095 363 041
żródło
http://www.minrol.gov.pl/pol/Rynki-roln ... .02.2013-r
myślę że za to nasi przyczynili się do spadku produkcji mięsa w Niemczech wykupując ich tuczniki. Nasze zakłądy jak co roku zanotują wzrost sprzedaży a także eksportu. rok 2012/2011. Wzrost eksportu wagowo o około 16 procent a wartościowo o 33 procent. Brawa dla naszych przedsiębiorców.
Średnia cena zakupu od Niemca 9,5588 złotego za kilogram. Tak tanio od nich kupujemy. Normalnie darowizna. Średnia cena naszej sprzedaży 8,79 złotego.
UWAGA: Dane w trakcie weryfikacji - mogą być obarczone istotnymi błędami
Polski eksport mięsa wieprzowego (kod 0203) - według ważniejszych krajów w 2012r.
EKSPORT
I-XII 2011 rok I-XII 2012 rok*
Kraj Wartość [tys. EUR] Wartość [tys. PLN] Wolumen [tony] Kraj Wartość [tys. EUR] Wartość [tys. PLN] Wolumen [tony]
OGÓŁEM 584 536 2 395 513 312 344 OGÓŁEM 760 164 3 191 095 363 041
żródło
http://www.minrol.gov.pl/pol/Rynki-roln ... .02.2013-r
Falco ciekawa ta lektura
http://www.minrol.gov.pl/pol/Rynki-roln ... .02.2013-r
średnia cena zakupu żywca z krajów UE wyniosła w 2012 roku 1,868 euro za kilogram. To są te intratne zakupy.
Falco, jakie tańsze świnie z zachodu.
Dostałeś choć raz taką cenę w zeszłym roku? Przecież nie stać nas jeszcze na niemieckich parobków.
http://www.minrol.gov.pl/pol/Rynki-roln ... .02.2013-r
średnia cena zakupu żywca z krajów UE wyniosła w 2012 roku 1,868 euro za kilogram. To są te intratne zakupy.
Falco, jakie tańsze świnie z zachodu.
Dostałeś choć raz taką cenę w zeszłym roku? Przecież nie stać nas jeszcze na niemieckich parobków.
Falco w sytuacji kiedy banki, fundusze inwestyczyjne zaczynaja grac produktami rolnymi wszystkie teorie i modele ekonomiczne można między bajki włożyć, kiedy wpr przekreśla zasady równej konkurencji i wolnego rynku, kiedy Rosyjska inspekcja weterynaryjna pracuje pod dyktando rosyjskich polityków, kiedy polskie zakłady praktykują coś co kwalifikuje się jako niedozwolona praktyka monopolistyczna...Niech mi ktoś przypomni, kto uczył się ekonomi rolniczej, może studiował na jakiejś uczelni rolniczej ekonomię, była taka teoria odnośnie prod. rolnej, nie pamiętam dokładnie, 5% nadwyżki produkcji daje spadek ceny rzędu 40% lub coś podobnego???
Zastanów się troche nad złożonością obecnej sytuacji rynkowej!
I głowę bym dał że kupili je nieco drożej niż teraz oferują nam cenę, ale
też na pewno taniej niż obecne ceny osiągane na ich giełdzie.
giełda internetowa środa 1,75, średnia zakupu roczna 1,868
kupowali i kupują drożej to jest fakt to po co mówić że taniej kupują. Średnia skupu naszego rynku o tym świadczy. Średnia skupu to tucznik nasz (pośredników) i różnej maści innej
Dania
Niemcy
Holandia
Litwa
Łotwa
Słowacja
Belgia
Estonia
Szwecja
też na pewno taniej niż obecne ceny osiągane na ich giełdzie.
giełda internetowa środa 1,75, średnia zakupu roczna 1,868
kupowali i kupują drożej to jest fakt to po co mówić że taniej kupują. Średnia skupu naszego rynku o tym świadczy. Średnia skupu to tucznik nasz (pośredników) i różnej maści innej
Dania
Niemcy
Holandia
Litwa
Łotwa
Słowacja
Belgia
Estonia
Szwecja
baraki nie zrozumiałeś sensu tej części wypowiedzi, widocznie nie słyszałeś o tym dlatego tak oceniłeś.
Gdybyś był rolnikem rosyjskim miałbyś inne zdanie na ten temat, ja ich trochę rozumiem, chcą chronić swoich a że używają takich chwytów...
Gdybyś był rolnikem rosyjskim miałbyś inne zdanie na ten temat, ja ich trochę rozumiem, chcą chronić swoich a że używają takich chwytów...
A dlaczego uważasz że się nie zastanawiam i nie biorę pod uwagę? Może to moja wina bo piszę zbyt niezrozumiałym językiemZastanów się troche nad złożonością obecnej sytuacji rynkowej!
-
PO-pulista
- Posty: 1018
- Rejestracja: sobota 02 lut 2008, 19:19
- Lokalizacja: Wielkopolska
Możecie nie lubić 0909 z tego powodu że podaje niski ceny, ale tym swoim pisaniem robi dobrą robotę dla rolników. ZM pewnie już mają go na swoim celowniku za pisanie prawdy, a Marucha, Baraki oraz inni hura optymiści to są prawdziwi agenci ZM.Falco pisze:Czemu uważacie że 0909 to agent u jednego z potentatów mięsnych na naszym rynku? Takiemu powinno raczej zależeć na stymulowaniu produkcji tucznika przez rolników, w końcu na tym im powinno zależeć, żeby w przyszłości mieć dostęp do nieograniczonej ilości surowca w dobrej cenie, a nie narażanie się na jego brak i ewentualną bitwę cenową, w końcu nawet u niemca nie są w stanie bez końca produkować ze stratą. To co opowiada nie trzyma się logiki. Prędzej to jakiś świński cinkciarz, skupownik. Ale mnie się wydaje, że to raczej rolnik, producent trzody, jeden z nas (przynajmniej większości z nas) ma dużą farmę/fermę, który być może sporo zainwestował w tą produkcję, pewnie i z kredytu i teraz ma sraczkę ze strachu, że może wtopił i siedzi przed kompem, np. gdzieś w małopolskiej wsi i próbuje zniechęcić kolegów do produkcji, w końcu nic nie działa lepiej jak wywołanie sztucznej paniki na rynku, kto nie słyszał o efekcie stada baranów?
Niech mi ktoś przypomni, kto uczył się ekonomi rolniczej, może studiował na jakiejś uczelni rolniczej ekonomię, była taka teoria odnośnie prod. rolnej, nie pamiętam dokładnie, 5% nadwyżki produkcji daje spadek ceny rzędu 40% lub coś podobnego???
Zakłady mięsne też umieją liczyć, na pewno nie kupowały by u niemca po wyższej cenie kiedy mogłyby u nas po niższej. Pewnie ocenili, i chyba nie do końca słusznie, że u nas nie będzie tucznika, i mając w perspektywie teoretyczny wzrost kursu euro podpisali kontrakty na konkretną ilość w dobrej cenie. I głowę bym dał że kupili je nieco drożej niż teraz oferują nam cenę, ale też na pewno taniej niż obecne ceny osiągane na ich giełdzie. Nie jest też tak że cały niemiecki tucznik przyjechał wyłącznie do polski, Czesi i inni też je jedzą. Wzrost ceny u naszych sąsiadów to ewidentnie efekt kilu czynników, jeden z nich to zdjęcie nadwyżki z rynku, która powstała po tym numerze jaki wywinęła Rosja z zakazem importu (kiedyś nas to spotkało), też i po tym jak po wzrostach cen w europie azja więcej kupiła w USA i Brazyli, bo taniej mieli. U niemca potrafią działać wspólnie dla wspólnego dobra, u nas by było, ej, sąsiad, sprzedaj swoje po 4,5 na niemcy, bo u nas za dużo, jak wyjadą to cena wzrośnie, przynajmniej ja zarobię.
Nie da się wszystkiego przewidzieć, niby oczywista oczywistość, skoro sami produkujemy mniej niż zjadamy to i cena powinna rosnąć. Jak widać to nie zawsze się sprawdza i nikt nie da gwarancji że zadziała tak w przyszłości.
Jak w TV mówią że idzie świński dołek i spada pogłowie a już wcześniej przecież było najniższe od 3lat, to co robi większość? Kończy ze świniami? U większości z was powodem likwidacji loch były choroby (A i inne) a nie brak perspektyw, jak się mylę to mnie oświećcie.
Wg. danych dep. rolnictwa USA wyprodukowali w 2012 0 17tys sztuk tucznika mniej niż przed rokiem ale ilość mięsa i tak była większa bo została zrekompensowana przez wyższą masę ubojową (cytuję z cytau, więc mogę nie mieć racji) Taka ilość na taki kraj to nawet nie kropla w beczce wody.
Różne dane na temat prod. w Niemczech, jedni mówią, że rekordowa prod. tucznika, inne niewielki spadek liczebności loch ale niby taka poprawa produkcyjności, jeszcze inne mówią o rekordowym imporcie prosiąt - 11mln sztuk. To mniej więcej tyle ile na obecną chwilę ma wynosić całe pogłowie u nas. Jaki wniosek? W Niemczech stado loch utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie, skoro tyle zaimportowali musiała wzrosnąć ilość lub wielkość tuczarni, no chyba że wcześniej dzałały na max 70% co raczej nie prawdopodobne. Rekordowy eksport niemieckiej wieprzowiny podziałał na wyobraźnię tamtych rolników i sprowadzili dńczyka, holendra, belga czy inne francuzy. Czyli jak tamci tyle wyeksportowali a produkcja tucznika spadła u nich nie znacznie, czyli musieli zwiększyć ją u siebie. Wychodzi że produkcja świń biorąc średnią spadła nieznacznie, a na pewno mniej niż to podają media. Wszystko zależy jak liczyć.










