FORUM
CENY TRZODY
Jak bedziemy dyskutować na poziomie komu mniej zostaje, bo ja zarabiam dobrze to po co cokolwiek robić. Ja Ci nie licze ile zarabiasz bo mnie to nie interesi. Jak pełnoporcjówki zje 300 kg to bedzie miał ze 140 kilo. Jak się znajdzie na to kupiec z dobrą ceną powiedzmy 5,2 to będzie 800 prawie za sztuke. Koszty weterynaryjne raczej w 10 zł się mieszczą u każdego, jak nie to niech weteryniaża zmieni. Jak tą pełnoporcjówke policze po cenie Stana czyli za zboże płaci unia za koncentrat ja to kupa pieniedzy mi zostaje.
Jestem ciekaw ile tak naprawdę tego polskiego prosiaka jest w Twojej hodowli. Jakiego nasienia używasz do zapłodnienia macior? Na jakiej licencji? Jeżeli kupujesz gotową paszę to od firmy z jakim kapitałem? Jeżeli masz paszę własnej produkcji to jakimi odmianami zbóż obsiewasz pola, polskimi?inżynier pisze:Jestem tego samego zdania mięso polskie z polskiego tucznika tj polski prosiak a nie jakies duny Bo widzę poprzedniu moja wypowiedz tabu pajacował jaki to polski jest tucznik. Panowie trzeba sie przełamac i kupowac polskie prosiaki polski sprzęr polskie czekoladki bo za kilka lat jak tak dalej to bedzie biegło tym torem jestesmy zniszczeni
Paliwo które lejesz do ciągnika kupujesz z orlenu czy może z bp.
Jeżeli chcieli byśmy zaopatrywać się w tak zwanego polskiego prosiaka to wystarczy go dla wszystkich?
Takich przykładów można mnożyć bez końca i wychodzi na to ze naszego prosiaka tyle w tym wszystkim ile polska ma suwerenności po wstąpieniu do UE.
Ty sie niemartw o tuczarzy jak komus sie by to nie oplacalo to by zrezygnowal.myslisz ze ktos jest glupszy od ciebie i nie imię liczyc.nie mowie ze sa kokosy ale bywalo gorzej.ty bys chcial zostac sam na rynku bo jak to piszesz z otwartego cyklu ci rynek psuja.zalosny jestes.jak ci sie nie oplaci to sam sobie daruj hodowle bo rynek psujesz zanizajac ceny(twoim tokiem myslenia).inżynier pisze:No i dalej mamy brnoąc w to gowno. Cena tucznika nie jest niska wyższej nie wytrzyma konsument. Tylko koszty produkcji sa cholernie drogie.
Prosiak dun 305 netto. + 300 kg pelnoporcjówi i jest minus szczepienia, woda prąd. I te wasze tuczenie za grosze wykańcza cykle zamkniete
No konkretna oferta jest. Ja nie skorzystam bo te wstrętne duny już kupiłem. Cena 275 jakoś netto za 28 kilo. na moją chlewnie 21 kg na zimę nie moge zaryzykować bo mi sie wyziębią zbytnio. Ale jak ma ktoś wolne moce to eferta warta uwagi. I co ważne z transportem, bo też nie tak łatwo zorganizować zawsze i wszędzie.
Akurat cykl otwarty i nie jestem żadnym wielkim producentem w porównaniu do was jak tu czytam. Ale te duny to was wyprowadza i przy okazji i nasPiotrek 2 pisze:Ty sie niemartw o tuczarzy jak komus sie by to nie oplacalo to by zrezygnowal.myslisz ze ktos jest glupszy od ciebie i nie imię liczyc.nie mowie ze sa kokosy ale bywalo gorzej.ty bys chcial zostac sam na rynku bo jak to piszesz z otwartego cyklu ci rynek psuja.zalosny jestes.jak ci sie nie oplaci to sam sobie daruj hodowle bo rynek psujesz zanizajac ceny(twoim tokiem myslenia).inżynier pisze:No i dalej mamy brnoąc w to gowno. Cena tucznika nie jest niska wyższej nie wytrzyma konsument. Tylko koszty produkcji sa cholernie drogie.
Prosiak dun 305 netto. + 300 kg pelnoporcjówi i jest minus szczepienia, woda prąd. I te wasze tuczenie za grosze wykańcza cykle zamkniete
Jakoś u niemca też tuczą duny i holendry i krzyku nie ma, tylko u nas w Polsce zawsze trzeba na coś złożyć.. Teraz na południe europy walą duna i holendra i też dobrze... Zacznijmy od siebie, pośrednicy, ilośc mięsa w mięsie, zm viola pokazał jak działa weterynaria i tyczy sie całego kraju bo to raczej nie jedyny zakład który tak robi..
Masz racje! Miala cena byc 6 zl w lutym głupoty opowiadali im i wierzyli !inżynier pisze:No i dalej mamy brnoąc w to gowno. Cena tucznika nie jest niska wyższej nie wytrzyma konsument. Tylko koszty produkcji sa cholernie drogie.
Prosiak dun 305 netto. + 300 kg pelnoporcjówi i jest minus szczepienia, woda prąd. I te wasze tuczenie za grosze wykańcza cykle zamkniete
Zostala im nadzieja dobre i to !
Może za 10 lat bedzie 6 zł
Życze wam !ziutek pisze:Zdziwisz sie
Ludzie bądźcie realistami ,a wyjdzie wam na dobre !
Kupujecie drogo prosiaka licząc na cene 6 zl , bo ktoś tak powiedział , jak ktos wam takie brednie opowiada to niech gwarancje da że cena bedzie 6 zł .
Tylko w Polsce nikt nie da Gwarancji
Prosze nie pisac że mi zalezy ,żeby cena była niska !
cena niech bedzie opłacalna !
-
robert0169
- Posty: 971
- Rejestracja: sobota 16 sty 2010, 21:21
- Lokalizacja: swiętokrzyskie
A po kiego ++++ na obecną chwile potrzebny Ci Duńczyk przecież i tak na nim nie zarobisz to miał byc pl
tak Was qu...a ruchają i podpuszczają że asz mi Was szkoda , nawet piszą że kupują i w dodatku drożej ale te tuczniki które są z tych warchlaków co oni przywieżli stan pilnuj swojej dupy
takie interesy jak Wy robicie na tych importach to wystarczy puścić za stodołe kilka macior i knura , ogrodzić pastuchem elektrycznym i w silosie ze zbożem wyciąć diure nawet srutować nie potrzeba co pół roku wyłapać i lepiej na tym wyjdziecie prosty i praktyczny sposob na chow trzody w malopolsce sukces gwarantowany
tak Was qu...a ruchają i podpuszczają że asz mi Was szkoda , nawet piszą że kupują i w dodatku drożej ale te tuczniki które są z tych warchlaków co oni przywieżli stan pilnuj swojej dupy
takie interesy jak Wy robicie na tych importach to wystarczy puścić za stodołe kilka macior i knura , ogrodzić pastuchem elektrycznym i w silosie ze zbożem wyciąć diure nawet srutować nie potrzeba co pół roku wyłapać i lepiej na tym wyjdziecie prosty i praktyczny sposob na chow trzody w malopolsce sukces gwarantowany
Jakby im się nie opłacało to myślisz że dalej by kupowali tego warchlaka z zachodu ??
A cena 6 pln za żywiec na dzień dzisiejszy dobija do tej wartości tylko że brutto..
09 jesteś zbyt pewny siebie pisząc , ze na 100% takiej ceny nie będzie . Napisz też że na 100% nie będzie ceny 4 pln netto , nie wiesz i jednego i drugiego , na tydzień możesz prognozować po 2 centy w tą albo w tą , a jak się nie sprawdzi to siedzisz cicho przez kilka dni ..
Niby nie ma powodów do podwyżek a towaru brak .
Mamy samochód w pana okolicy , brakuje nam do kompletu , może coś pan wybierze , płatność gotówka przy odbiorze ..
Wystarczy podzwonić po zakładach , po 15 sekundach rozmowy da się poznać zainteresowanie kupującego..
Mamy przecież porównanie sprzed świąt 2012 " nie jestem zainteresowany już tucznikiem " ." dziękuję , do 10 stycznia mamy towaru "
Już teraz się im tak odpowiada na telefony , niestety nie mam towaru na dzień dzisiejszy , zadzwoni pan za miesiąc ...
A cena 6 pln za żywiec na dzień dzisiejszy dobija do tej wartości tylko że brutto..
09 jesteś zbyt pewny siebie pisząc , ze na 100% takiej ceny nie będzie . Napisz też że na 100% nie będzie ceny 4 pln netto , nie wiesz i jednego i drugiego , na tydzień możesz prognozować po 2 centy w tą albo w tą , a jak się nie sprawdzi to siedzisz cicho przez kilka dni ..
Niby nie ma powodów do podwyżek a towaru brak .
Mamy samochód w pana okolicy , brakuje nam do kompletu , może coś pan wybierze , płatność gotówka przy odbiorze ..
Wystarczy podzwonić po zakładach , po 15 sekundach rozmowy da się poznać zainteresowanie kupującego..
Mamy przecież porównanie sprzed świąt 2012 " nie jestem zainteresowany już tucznikiem " ." dziękuję , do 10 stycznia mamy towaru "
Już teraz się im tak odpowiada na telefony , niestety nie mam towaru na dzień dzisiejszy , zadzwoni pan za miesiąc ...
a to jak kupie polskiego warchlaka to lepiej na tym wyjde, a jaka jest na dzies róznica cenowa w warchlaku DK a PLrobert0169 pisze:A po kiego ++++ na obecną chwile potrzebny Ci Duńczyk przecież i tak na nim nie zarobisz to miał byc pl
tak Was qu...a ruchają i podpuszczają że asz mi Was szkoda , nawet piszą że kupują i w dodatku drożej ale te tuczniki które są z tych warchlaków co oni przywieżli stan pilnuj swojej dupy
takie interesy jak Wy robicie na tych importach to wystarczy puścić za stodołe kilka macior i knura , ogrodzić pastuchem elektrycznym i w silosie ze zbożem wyciąć diure nawet srutować nie potrzeba co pół roku wyłapać i lepiej na tym wyjdziecie prosty i praktyczny sposob na chow trzody w malopolsce sukces gwarantowany
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Masz jeszcze 3 wyjście i to najlepsze nie kupić warchlaka wcalepitek81 pisze:a to jak kupie polskiego warchlaka to lepiej na tym wyjde, a jaka jest na dzies róznica cenowa w warchlaku DK a PLrobert0169 pisze:A po kiego ++++ na obecną chwile potrzebny Ci Duńczyk przecież i tak na nim nie zarobisz to miał byc pl
tak Was qu...a ruchają i podpuszczają że asz mi Was szkoda , nawet piszą że kupują i w dodatku drożej ale te tuczniki które są z tych warchlaków co oni przywieżli stan pilnuj swojej dupy
takie interesy jak Wy robicie na tych importach to wystarczy puścić za stodołe kilka macior i knura , ogrodzić pastuchem elektrycznym i w silosie ze zbożem wyciąć diure nawet srutować nie potrzeba co pół roku wyłapać i lepiej na tym wyjdziecie prosty i praktyczny sposob na chow trzody w malopolsce sukces gwarantowany
a jak już bez świni nie dasz rade żyć to sobie uchowaj sam
a w końcu co mi do tego
jakoś nie widzę narzekań na cene tych co mają swoje prosiaczki , cudów pewnie na obecna chwile nie zarabiają , ale nie dopłacają i nie płakają tylko czekają aż ci wygodni pójdą na urlopy na budowe długi odrabiać
Mamy import i nie narzekamy i co? A niby prz swoich lochach a prosiętach zapierdalać nie trzeba? Przy lochach zrobią 1000sztuk tucznika z zyskiem 100zł na sztuce ja zrobię 2000 przy zysku 50zł i ciekawe kto wiecej bedzie zapierdalał? Stan ile masz loch? Jak tak CIe boli to bierze kreche w banku na bańkę albo dwie i produkuj prosiaka..
Jak konsument nie wytrzyma za tucznika nie tak dawno płacono 6zł za żywa i konsument wytrzymał, cena tucznika poleciała, ale w sklepach już nie za bardzo. Cena mogłaby wrócić na 6 zł a w sklepach nie drożeć towar. Ale to tylko gadanie bo po drodze każdy chce nagłabać do siebie.inżynier pisze:No i dalej mamy brnoąc w to gowno. Cena tucznika nie jest niska wyższej nie wytrzyma konsument. Tylko koszty produkcji sa cholernie drogie.
Prosiak dun 305 netto. + 300 kg pelnoporcjówi i jest minus szczepienia, woda prąd. I te wasze tuczenie za grosze wykańcza cykle zamkniete
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Jak Wam zostaje 50 na sztuce to po potrzebne stowarzyszenie ???????? 2 000 x 50 + 100 000 sami milionerzyBobo pisze:Mamy import i nie narzekamy i co? A niby prz swoich lochach a prosiętach zapierdalać nie trzeba? Przy lochach zrobią 1000sztuk tucznika z zyskiem 100zł na sztuce ja zrobię 2000 przy zysku 50zł i ciekawe kto wiecej bedzie zapierdalał? Stan ile masz loch? Jak tak CIe boli to bierze kreche w banku na bańkę albo dwie i produkuj prosiaka..
mnie nie boli że kupujecie warchlaka za granicą , nawet się z tego ciesze bo Wam zboże sprzedaje po 800
jakoś żaden nie chce się pochwalić ile mu zostaje
przygodę ze świniami zaczynaliście jak warchlak kosztował 90 zł a skończycie na 400 zł i z długami
loch mam 5 i więcej na nich zarobię jak Wy na 1 000 tuczników
a prosiaków nie będę Wam produkował , bo Wy jesteście bez grosza przy dupie
Tak sie składa ze pojęcie mam o tym i o tym w przeciwienstwie do Ciebie bo aż tak wygodny niejestem jak ty i cos robie bo swoje lochy mam tezstan1069@o2.pl pisze:Masz jeszcze 3 wyjście i to najlepsze nie kupić warchlaka wcalepitek81 pisze:a to jak kupie polskiego warchlaka to lepiej na tym wyjde, a jaka jest na dzies róznica cenowa w warchlaku DK a PLrobert0169 pisze:A po kiego ++++ na obecną chwile potrzebny Ci Duńczyk przecież i tak na nim nie zarobisz to miał byc pl
tak Was qu...a ruchają i podpuszczają że asz mi Was szkoda , nawet piszą że kupują i w dodatku drożej ale te tuczniki które są z tych warchlaków co oni przywieżli stan pilnuj swojej dupy
takie interesy jak Wy robicie na tych importach to wystarczy puścić za stodołe kilka macior i knura , ogrodzić pastuchem elektrycznym i w silosie ze zbożem wyciąć diure nawet srutować nie potrzeba co pół roku wyłapać i lepiej na tym wyjdziecie prosty i praktyczny sposob na chow trzody w malopolsce sukces gwarantowany![]()
a jak już bez świni nie dasz rade żyć to sobie uchowaj sam![]()
a w końcu co mi do tegokupować , zapierdalać , dopłacać i płakać że Was ZM oszukują
jakoś nie widzę narzekań na cene tych co mają swoje prosiaczki , cudów pewnie na obecna chwile nie zarabiają , ale nie dopłacają i nie płakają tylko czekają aż ci wygodni pójdą na urlopy na budowe długi odrabiać
a ty tylko gadasz na każdego mam podobnego sąsiada co tak krytykuje ale to z zazdrosci
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Nie róbcie wody z mózgu ludziom , że przy 40 lochach jest tyle roboty co przy 200 i nie opowiadajcie również bajek że przy tuczniku nie ma roboty
owszem może przy tuczniku da się robote ograniczyć do minimum ale wówczas do 1 sztuki trzeba doliczyć tyle że lepiej tego tucznika nie mieć wcale
to samo jest z prosiakiem tylko jeszcze drożej to wychodzi i przy braku kupca leżysz i kwiczysz
ale jak jest pole , prosiak i tucznik to można mieć mniej i niezle z tego żyć

owszem może przy tuczniku da się robote ograniczyć do minimum ale wówczas do 1 sztuki trzeba doliczyć tyle że lepiej tego tucznika nie mieć wcale
to samo jest z prosiakiem tylko jeszcze drożej to wychodzi i przy braku kupca leżysz i kwiczysz
ale jak jest pole , prosiak i tucznik to można mieć mniej i niezle z tego żyć
Jakich bajek?
Jak doglądam porodów to czy mam na porodówce 7 loch (przy stadzie 50) czy 28 (przy 200 lochach) to roboczogodzin tyle samo musze na to przeznaczyc w obu przypadkach.
Jak ide do chlewni inseminować to czy wypuszcze tego knura do 7 loch czy do 28 to ta sam robota w zasadzie, to że kilka kateterów więcej wsadze czy mniej niewiele zmienia.
To samo z paszą:
Czy rozładowujesz ręcznie pare woreczków koncentratu czy widlakiem zdejmujesz kilka ton to roboty tyle samo, tylko wydajnośc inna
Jak doglądam porodów to czy mam na porodówce 7 loch (przy stadzie 50) czy 28 (przy 200 lochach) to roboczogodzin tyle samo musze na to przeznaczyc w obu przypadkach.
Jak ide do chlewni inseminować to czy wypuszcze tego knura do 7 loch czy do 28 to ta sam robota w zasadzie, to że kilka kateterów więcej wsadze czy mniej niewiele zmienia.
To samo z paszą:
Czy rozładowujesz ręcznie pare woreczków koncentratu czy widlakiem zdejmujesz kilka ton to roboty tyle samo, tylko wydajnośc inna
Koledzy tacy minimalisci. 40czy 200 "wsio rawno" to i 400 niewielka roznica, a jaka kasa. To samo z tucznikami 2000 sprzedane 100 tys. na koncie . Strach pomyslec ile zysku przy podwojeniu produkcji. Tylko sie dziwie czemu ciagle spada poglowie . Polacy to leniwy narod ? Za to na fermach niemieckich , dunskich to zapierdal.. ze ho,ho.










