FORUM
CENY TRZODY
proszę inzynier:
http://www.kaack-terminhandel.de/de/eurex-schweine.html
Sledzę to od kilku miesiecy i dobrze nie jest , wyglada na to ze 6zł na zywa długo nie pojawi się w cennikach.
Jeszcze na poczatku roku gdy widniała cena 1,65 niemcy prognozowali na luty 1,75 potem systematyczny wzrost i 1,82 miało być już w maju , czerwcu,lipcu, sierpniu, i co...
i cały czas obniżaja swe prognozy
http://www.kaack-terminhandel.de/de/eurex-schweine.html
Sledzę to od kilku miesiecy i dobrze nie jest , wyglada na to ze 6zł na zywa długo nie pojawi się w cennikach.
Jeszcze na poczatku roku gdy widniała cena 1,65 niemcy prognozowali na luty 1,75 potem systematyczny wzrost i 1,82 miało być już w maju , czerwcu,lipcu, sierpniu, i co...
i cały czas obniżaja swe prognozy
A WBC to nawet mnie nie interesuje...
Jam jest żywy z krwi i kości,
kipi we mnie krew ze złości,
a z tą krwią tak czasem bywa,
bo sie liczy waga żywa!
Właśnie tak się dziś sprzedaje,
Tylko tak świnie oddaje.
Wie, kto tylko chowa świnie,
że w zakładzie mięsnośc ginie.
Ginie mięsność nam na świni
Tak u Dudy, jak i w Pini.
W handlu trzeba być rozważnym,
Konsekwentnym i odważnym.
Ważną cechą jest odwaga,
więc powtarzam: żywa waga!
Chyba, że ktoś bardzo chce,
Więc niech da na WBC!
Jam jest żywy z krwi i kości,
kipi we mnie krew ze złości,
a z tą krwią tak czasem bywa,
bo sie liczy waga żywa!
Właśnie tak się dziś sprzedaje,
Tylko tak świnie oddaje.
Wie, kto tylko chowa świnie,
że w zakładzie mięsnośc ginie.
Ginie mięsność nam na świni
Tak u Dudy, jak i w Pini.
W handlu trzeba być rozważnym,
Konsekwentnym i odważnym.
Ważną cechą jest odwaga,
więc powtarzam: żywa waga!
Chyba, że ktoś bardzo chce,
Więc niech da na WBC!
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
Konsekwencja i ambitna pracaPeron pisze:A WBC to nawet mnie nie interesuje...
Jam jest żywy z krwi i kości,
kipi we mnie krew ze złości,
a z tą krwią tak czasem bywa,
bo sie liczy waga żywa!
Właśnie tak się dziś sprzedaje,
Tylko tak świnie oddaje.
Wie, kto tylko chowa świnie,
że w zakładzie mięsnośc ginie.
Ginie mięsność nam na świni
Tak u Dudy, jak i w Pini.
W handlu trzeba być rozważnym,
Konsekwentnym i odważnym.
Ważną cechą jest odwaga,
więc powtarzam: żywa waga!
Chyba, że ktoś bardzo chce,
Więc niech da na WBC!
do zysku każdego doprowadza
Życie nie ubłagane wyroki wyznacza
Wiemy która droga nas prowadzi
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
pewnie ktoś znowu będzie niezadowolony ale ja tutaj swoją politykę uprawiam.
Kto planuje obniżki na przyszły tydzień to znaczy że zaopatrzył się już w towar z różnych źródeł wobec czego może sobie obniżać bo drogo już kupił. Kto na bieżąco kupuje, ceny albo utrzymuje albo podnosi bo ruch się robi przedświąteczny. Na przyszły tydzień w Polsce planowane są podwyżki co zostanie potwierdzone jak zwykle w zestawieniu ministerialnym.
Kto planuje obniżki na przyszły tydzień to znaczy że zaopatrzył się już w towar z różnych źródeł wobec czego może sobie obniżać bo drogo już kupił. Kto na bieżąco kupuje, ceny albo utrzymuje albo podnosi bo ruch się robi przedświąteczny. Na przyszły tydzień w Polsce planowane są podwyżki co zostanie potwierdzone jak zwykle w zestawieniu ministerialnym.
-
stan1069@o2.pl
- Posty: 5786
- Rejestracja: sobota 09 kwie 2011, 19:50
- Lokalizacja: Malopolska
Zestawienie ministerialne zestawieniem ministerialnym, a życie życiem.
Bardzo bym chciał, żeby to była prawda, jednak jak już pewnie dużo osób wie, są 3 rodzaje prawdy.
Na prawdę można przekuć wszystko, podobnie jak w "Misiu" przerobili prawdę czasów, o których mówili, na prawdę ekranu
Tak więc, czy to, co jest słowem zapisane i widnieje gdzieś tam umieszczone zawsze jest prawdą? Otóż przypomina mi się pewna anegdota, opowiadana kopę lat temu przez mojego ojca. Dawno dawno temu, kiedy byłem jeszcze małym morusem, ojciec mój wraz ze swoimi kompanami biesiadowali u jednego z nich na imieninach, przy syto zastawionym stole. Jadła i picia nie brakowało. Siedzieli, jedli, pili, rozmawiali. Tylko jeden (z zawodu księgowy) nic się nie odzywał, tylko ogryzał łudko za łudkiem, a tłuszcz mu po brodzie płynał. W pewnym momencie rozmowa pozostałych zeszła na temat nowego nabytku jednego z nich, jakim był Polonez i spalania tegoż samochodu. Właściciel zarzekal się, że pali 8 litrów i ani grama więcej. Nastąpiła ostra wymiana poglądów - księgowy nadal cicho kolejne łudko obracał. W pewnym momencie właściciel prawie ze łzami mówi, ze w instrukcji jest napisane 8 litrów i pali mu 8 litrów!!
Księgowy nie odrywając wzroku od talerza a przy tym wysysając "śpik" z kosci odezwał się ku zdziwieniu wszystkich: "Stał płot drewniany, w sztachecie wyleciał sęk, nad dziurą ktoś napisał <ci..a>, szedł chłop, wsadził interes i mu drzazga weszła"
Hmmm.... oby zgodnie z zestawieniem cena poszła do góry...
Bardzo bym chciał, żeby to była prawda, jednak jak już pewnie dużo osób wie, są 3 rodzaje prawdy.
Na prawdę można przekuć wszystko, podobnie jak w "Misiu" przerobili prawdę czasów, o których mówili, na prawdę ekranu
Tak więc, czy to, co jest słowem zapisane i widnieje gdzieś tam umieszczone zawsze jest prawdą? Otóż przypomina mi się pewna anegdota, opowiadana kopę lat temu przez mojego ojca. Dawno dawno temu, kiedy byłem jeszcze małym morusem, ojciec mój wraz ze swoimi kompanami biesiadowali u jednego z nich na imieninach, przy syto zastawionym stole. Jadła i picia nie brakowało. Siedzieli, jedli, pili, rozmawiali. Tylko jeden (z zawodu księgowy) nic się nie odzywał, tylko ogryzał łudko za łudkiem, a tłuszcz mu po brodzie płynał. W pewnym momencie rozmowa pozostałych zeszła na temat nowego nabytku jednego z nich, jakim był Polonez i spalania tegoż samochodu. Właściciel zarzekal się, że pali 8 litrów i ani grama więcej. Nastąpiła ostra wymiana poglądów - księgowy nadal cicho kolejne łudko obracał. W pewnym momencie właściciel prawie ze łzami mówi, ze w instrukcji jest napisane 8 litrów i pali mu 8 litrów!!
Księgowy nie odrywając wzroku od talerza a przy tym wysysając "śpik" z kosci odezwał się ku zdziwieniu wszystkich: "Stał płot drewniany, w sztachecie wyleciał sęk, nad dziurą ktoś napisał <ci..a>, szedł chłop, wsadził interes i mu drzazga weszła"
Hmmm.... oby zgodnie z zestawieniem cena poszła do góry...
[quote="sentimo"]Animex w dół 10 gr na przyszły tydzień.[/quote]
Może będą próbować , ale to zależy również od sprzedających im tuczniki czy uda im się obniżyć cenę.. Pamiętajcie o tym... Może ktoś inny kupi w lepszej cenie , trzeba tylko poszukać. Dobrego tucznika można sprzedać powyżej 5,6 netto ...
Może będą próbować , ale to zależy również od sprzedających im tuczniki czy uda im się obniżyć cenę.. Pamiętajcie o tym... Może ktoś inny kupi w lepszej cenie , trzeba tylko poszukać. Dobrego tucznika można sprzedać powyżej 5,6 netto ...
dzisiaj ładuję plus 5 groszy, na przyszły plus 10 groszy albo blokada. W chlewni luźniutko można pogrymasić a taniej się nie spodziewam bo po zimie wiosna przychodzi i coraz więcej ludzi ( Andlicy) z mielonego na mniej przetworzone przechodzą. Kto to widział mielone mięso kupować. Tam nawet palec nieuważnego masarza można znaleźć i okaże się w badaniach DNA że mięso z ludzi jemy. Sam nieraz przy wyrobie swojej wędlinki ( innej nie jadam) kawałek skóreczki z palca w mięsku się znajdzie a odszukać trudno.Peron pisze:Zestawienie ministerialne zestawieniem ministerialnym, a życie życiem.
Bardzo bym chciał, żeby to była prawda, jednak jak już pewnie dużo osób wie, są 3 rodzaje prawdy.
Na prawdę można przekuć wszystko, podobnie jak w "Misiu" przerobili prawdę czasów, o których mówili, na prawdę ekranu
Tak więc, czy to, co jest słowem zapisane i widnieje gdzieś tam umieszczone zawsze jest prawdą? Otóż przypomina mi się pewna anegdota, opowiadana kopę lat temu przez mojego ojca. Dawno dawno temu, kiedy byłem jeszcze małym morusem, ojciec mój wraz ze swoimi kompanami biesiadowali u jednego z nich na imieninach, przy syto zastawionym stole. Jadła i picia nie brakowało. Siedzieli, jedli, pili, rozmawiali. Tylko jeden (z zawodu księgowy) nic się nie odzywał, tylko ogryzał łudko za łudkiem, a tłuszcz mu po brodzie płynał. W pewnym momencie rozmowa pozostałych zeszła na temat nowego nabytku jednego z nich, jakim był Polonez i spalania tegoż samochodu. Właściciel zarzekal się, że pali 8 litrów i ani grama więcej. Nastąpiła ostra wymiana poglądów - księgowy nadal cicho kolejne łudko obracał. W pewnym momencie właściciel prawie ze łzami mówi, ze w instrukcji jest napisane 8 litrów i pali mu 8 litrów!!
Księgowy nie odrywając wzroku od talerza a przy tym wysysając "śpik" z kosci odezwał się ku zdziwieniu wszystkich: "Stał płot drewniany, w sztachecie wyleciał sęk, nad dziurą ktoś napisał <ci..a>, szedł chłop, wsadził interes i mu drzazga weszła"
Hmmm.... oby zgodnie z zestawieniem cena poszła do góry...
Słowo pisane a tym bardziej mówione działa, pomimo że komuś drzazga z przodu albo w rękę wlazła. Już agro ogłosił że towar nie schodzi a i poprzednio, że przed świętami to wielkich podwyżek nie będzie. Pini dyplomatycznie najpierw obniżył, ale teraz nie obniża. Naganiacze straszą że będą obniżki- a może ktoś się przestraszy.
Czytać i słuchać trzeba wszystko, ale mamy tyle zmysłów a nie tylko oczy, aby dziurę w płocie od tej właściwej odróżnić. Sprawdzajmy zestawienie ministerialne i patrzmy czy ja i moi znajomi sprzedajemy zgodnie z trendem czy nie. A że są miejsca gdzie po 4,5 się skupuje i po 6 się zdaża w tym samym czasie to są fakty. Tak jest. Faktury na tym forum dla niedowiarków zostały już przedstawione. Na te wysokie ceny tak. Tych niskich nikt jeszcze na forum nie przedstawił.
A odnośnie rynków terminowych to jest to jakiś trend, ale kilka lat temu nasi rolnicy rzepak sprzedali na terminowych a potem jak cena rynkowa wyższa była kosmicznie od kontraktacyjnej to rzepaku nie oddali. A w zeszłym roku na terminowych był rzepak po 2200 za tonę a w tej chwili 1900 ciężko uzyskać. Można grać na terminowych, a można i na bieżąco. Suma zysków i strat pewnie taka sama. Józefem trzeba być aby na 7 lat wszystko przewidzieć. A propos - na drugie mam Józef.
Ostatnio zmieniony sobota 16 mar 2013, 11:02 przez tabou, łącznie zmieniany 1 raz.
Rosnie i nierosnie chyba ta cena. Albo ZM tak umiejetnie umia ta cenę utrzymać w ryzach. Manipulują ceną jak chcę. To jest sztuka a rolnicy jak zwykle sa na straconej pozycji. Kupujemy nawozy cenę ustala producent bo gaz drogi transport itp. Kupujemy wędlinę cene ustala zm bo świnki drogie bo oplaty wzrosly transport. A sprzedajemy świnki my rolnicy nie patrząc na nic czy pasza wzrosla prosiak koszty utrzymania chlewni. Tylko w tym przypadku nie ma podwyżek.
Ale to polska nie ma co się dziwic.
Kiedyś byliśmy rozpoznawania w świecie z URSUSA, trzody , ziemniaków i stoczni a teraz z czego z zlodziejstwa i krętactwa. Jedynie to że jesteśmy jeszcze narodem pracowitym.
Ziemniak francja 350-400 euro.
Ziemniak polska 70 euro
Ale to polska nie ma co się dziwic.
Kiedyś byliśmy rozpoznawania w świecie z URSUSA, trzody , ziemniaków i stoczni a teraz z czego z zlodziejstwa i krętactwa. Jedynie to że jesteśmy jeszcze narodem pracowitym.
Ziemniak francja 350-400 euro.
Ziemniak polska 70 euro
Do czasu gdy to sie nie zmieni bedzie coraz gorzej ,a puzniej tez nie bedzie lepiej z pustego to nawet salomon 25 lat rozkradania bo bylo CO a teraz to trzeba porownac do okresu powojennego tylko wtedy nie bylo cwaniakow Adolf zrobil swoje a Jozio dokonczyl Dzis nikt ich nie ruszy idobrze nie bedzie Mozna zrobic jedynie tak jak w Islandi Zlodzieje pouciekali a nowy rzad mowi ze dlugi to maja sciagac z tych co nakradli Slyszeliscie o tym w"polskiej"telewizji? To sie nazywa MADROSC
Stanislaw pisze:Do czasu gdy to sie nie zmieni bedzie coraz gorzej ,a puzniej tez nie bedzie lepiej z pustego to nawet salomon 25 lat rozkradania bo bylo CO a teraz to trzeba porownac do okresu powojennego tylko wtedy nie bylo cwaniakow Adolf zrobil swoje a Jozio dokonczyl Dzis nikt ich nie ruszy idobrze nie bedzie Mozna zrobic jedynie tak jak w Islandi Zlodzieje pouciekali a nowy rzad mowi ze dlugi to maja sciagac z tych co nakradli Slyszeliscie o tym w"polskiej"telewizji? To sie nazywa MADROSC
Takich rzeczy nasze zakłamane media nie podają bo u nas trzeba by zrobić to samo, były wzmianki o tym wydarzeniu w internecie ale bardzo mało. Jak masz dostęp do takich informacji to należy je jak najbardziej udostępnić dla szerszego grona odbiorców.
Z całym szacunkiem , ale może jednak pozostań przy świniachMuchozolali pisze:Konsekwencja i ambitna pracaPeron pisze:A WBC to nawet mnie nie interesuje...
Jam jest żywy z krwi i kości,
kipi we mnie krew ze złości,
a z tą krwią tak czasem bywa,
bo sie liczy waga żywa!
Właśnie tak się dziś sprzedaje,
Tylko tak świnie oddaje.
Wie, kto tylko chowa świnie,
że w zakładzie mięsnośc ginie.
Ginie mięsność nam na świni
Tak u Dudy, jak i w Pini.
W handlu trzeba być rozważnym,
Konsekwentnym i odważnym.
Ważną cechą jest odwaga,
więc powtarzam: żywa waga!
Chyba, że ktoś bardzo chce,
Więc niech da na WBC!
do zysku każdego doprowadza
Życie nie ubłagane wyroki wyznacza
Wiemy która droga nas prowadzi
- Muchozolali
- Posty: 3339
- Rejestracja: poniedziałek 28 maja 2007, 22:17
-
dobrykszys
- Posty: 15
- Rejestracja: poniedziałek 13 lut 2012, 11:53
- Lokalizacja: wydartowo










