Strona 334 z 1432
: czwartek 10 lis 2011, 13:03
autor: baraki
Wszyscy jesteśmy zgodni co do tego że klasyfikacja nie jest wiarygodna, pytanie co my jako producenci możemy z tym zrobić? Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem było by foto półtusz z przyłożoną miarka cm. wówczas w dowolnym czasie można by zweryfikować stan faktyczny z tym co na wydruku. Oczywiście ubojnie na takie rozwiązanie się nie zgodza, beda argumentowac czasaochłonnością, kosztem zatrudnienia pracownika itd., jednym słowem dobrowolnie nie dadza sie pozbawić możliwości manipulowania ocena wbc. Gdybyśmy się jednak uparli to moim zdaniem jako sprzedający mamy prawo nadzorować ocene naszego towaru i ubojnia nie może nam tego prawa odmówić, wystarczyło by wyznaczyć naszego przedstawiciela, załatwić mu ksiązeczke zdrowia czy co tam potrzeba, wyposażyc go w linijke, aparat cyfrowy i wtedy dopiero można by mówić o uczciwej i obiektywnej klasyfikacji. Pozostaje jeszcze kwestia wagi półtusz ale tutaj przynajmniej na podstawie wagi zywej mozemy sobie to kontrolowac.
: czwartek 10 lis 2011, 13:40
autor: lukas1982
Pini od poniedziałku zwiększa ubój na 12tys

: czwartek 10 lis 2011, 13:45
autor: read
lukas1982 pisze:Pini od poniedziałku zwiększa ubój na 12tys

ale nie napisałeś czego ubój zwiększa chyba dzdzownic kalifornijskich
: czwartek 10 lis 2011, 14:49
autor: baraki
No to zobaczymy czy Pan Pini posiada dar przekonywania i uda mu sie pozyskac nowych dostawców. Cos mi sie zdaje że będzie potrzebował dobrych argumentów cenowych.
: czwartek 10 lis 2011, 15:05
autor: aquariuss
lukas1982 pisze:Pini od poniedziałku zwiększa ubój na 12tys

zwiększa o czy biją tylko 12 tyś? to ich z 20% możliwości skoro tak.
: czwartek 10 lis 2011, 17:16
autor: lukas1982
12 tys dziennie kolego.
Na plus termin dla watowców 15 dni
Na minus cena średnio taniej niż u konkurencji.
Za pełen załadunek na dziś 6,85E. Mam nadzieję, że po weekendzie trend nie ustanie.
: czwartek 10 lis 2011, 18:08
autor: Widlarz
12.000 x 21 dni roboczych w miesiącu x 12 miesięcy = 3.024.000 sztuk rocznie. Będzie ciężko.
To 22,4% pogłowia wykazanego w danych GUS z lipca 2011.
: czwartek 10 lis 2011, 18:38
autor: mietko75
Lukas pisze prawdę . Po nowym roku nie 12 000 tylko 16 000 na dobę . Ostatnio podebrali kilku kierowników skupu z innych zm . Oni będą ustalać z dostawcami cenę indywidualnie a oficjalnie cennik będzie niższy i każdy będzie zadowolony .
: czwartek 10 lis 2011, 18:41
autor: mietko75
Lukas 6,85 to u Piniego ?
Bo w tabeli jest inna stawka .
: czwartek 10 lis 2011, 18:55
autor: chłop
5,60 na poniedziałek bez potrąceń i warchlaki w górę !!!
: czwartek 10 lis 2011, 20:28
autor: staś76
lukas jest udziałowcem salusa ,kiedyś o tym pisał , to chyba konkurencji by nie sprzedał

: czwartek 10 lis 2011, 23:05
autor: stan1069@o2.pl
staś76 pisze:lukas jest udziałowcem salusa ,kiedyś o tym pisał , to chyba konkurencji by nie sprzedał 8)
Wloch wybudowal ubojnie w kraju z ktorego unia zrobila z kraju tuczarnie/gnojownie a z producenta trzody parobka /dziada tzn beneficjenta sr unijnych .Kiedys pisalem zeby wspomuc lokalne masarnie to zostalem wysmiany pewnie ze kazdy grosz trzeba liczyc ale trzeba mu sie przypatrywac bo w danej chwili nic nie znaczy a pozniej chociaz bys go znalazl to niema gzie schowac bos goly.Odnosnie salusa zaduzo niewiem kiedys sie dowiedzialem ze rolnicy maja go ratowac nawet mnie zadziwilo ale skoro maja kase to z nia maja zrobic jak swiatowy kryzys.
: piątek 11 lis 2011, 11:12
autor: lukas1982
Nie do Piniego
Z salusem się rozkręca powoli, biją już codziennie, zaległości spłacają i byle do przodu.
Ale te świnki idą gdzie indziej bo zależy mi jeszcze na szybkim terminie płatności.
Jak wyjdę z zadłużenia z firmą paszową a liczę iż stanie się to jeszcze w tym roku wtedy przeskakuje na Salus a razem ze mną przeskakuje termin płatności o 2tyg do 28dni.
: piątek 11 lis 2011, 12:00
autor: marucha
europa się odezwała i jest zestawienie z 2 tygodniowym opóźnieniem. Rewolucja. Ceny tego roku (zeszłotygodniowe) okazały się być wyższe od najlepszego w czterolatce roku 2008 i to aż o około 3%. Dalej ciągną w górę.
W kraju powolutku, z pewnym niedowierzaniem ale jednak do przodu. Cena uzgodniona na sprzedaż 5,45 netto. Sukces to czy porażka? A no zależy od punktu widzenia. W partii będzie trochę loszek po około 200 kg, gdyby poszły w cenie macior to pozostałe liczy się po 5,6. A tak średnio 5,45.
Cenniki naszych internetowych potentatów na razie bez zmian. Pewnie, po co siać ferment. Cennik cennikiem handel handlem.
: piątek 11 lis 2011, 13:43
autor: asz52
U Niemca cena bez zmian 1,63 eu
: piątek 11 lis 2011, 17:19
autor: marucha
kolejne 5,6 netto
: piątek 11 lis 2011, 18:22
autor: czarny
Czy nie ładniaj brzmi 6.05 zł brutto za kg.żywca

W niemczech 7.2 za 56% mięsności a u nas w tabeli co zobaczymy? Czyżby znów promocje.Proponuje 7.3 za e i powagi panowie bo widze entuzjazm z ceny 5.6za żywiec.[/b]
: piątek 11 lis 2011, 18:59
autor: zeus-1
Dokładnie- to już dawno przestało być śmieszne, że do nas przywozi się świnki z Niemiec, a nam płaci się ciągle mniej. Czy w ten sposób zakłady chcą odbudować u nas pogłowie? Bez silnych grup producenckich i związków rolniczych nic w tym względzie się nie zmieni. Pomoc rządu była by tu mile widziana ale na to po wynikach wyborów nie możemy liczyć.
: piątek 11 lis 2011, 19:19
autor: staś76
panowie nie pragnijcie 6zł, bo za jakiś czas znowu w każdym szajerku i balkonie będą biegać swinki ,a w tedy to na pewno przyzwoitej ceny nie będzie .licytować można ale ,proponowane stawki są już rozsądne ,życzę każdemu by na swoim rozliczeniu je zobaczył.
: piątek 11 lis 2011, 19:55
autor: czarny
My nie pragniemy my musimy teraz się pozbierać i nabrać jak najwięcej siły by podołać następnej nieuniknionej GÓrce chociaż by na zachodzie europy
Ceny
: piątek 11 lis 2011, 20:19
autor: marylakulasinska
Kolego w niedługim czasie ON 6zł nie wspomnę o nawozach i środkach ochrony roślin,chyba nie jesteś rolnikiem ,bo nie masz pojęcia o kosztach w rolnictwie,może to ty chowasz na balkonikach,6 zł za żywą na dzień dzisiejszy to minimum ,
: piątek 11 lis 2011, 21:03
autor: staś76
110kg *6+8vat=712zł/szt- koszty ogólne460 ,zysk netto256zł
to by było 58%zwrotu z zainwestowanych pieniędzy, (niezdrowa sytuacja)
JESTEM ROLNIKIEM

: piątek 11 lis 2011, 21:13
autor: moro5
Ech, wielcy hodowcy...
Jak tak tu Was co niektórych sporadycznie czytam, to śmiech rozpaczy mnie normalnie ogarnia...
Świnki po 5,5 za żywą i cena jest satysfakcjonująca, lepiej żeby już nie podrożała bo będzie to lub tamto. To może by tak jeszcze obniżyć cene żeby zakładów mięsnych za bardzo nie denerwować, bo a nuż się zemszczą czasem w przyszłości.
10 (dziesięć) lat temu żywiec był w cenie 5 zł./kg.
Jak już wspomniała maryla - ile wtedy kosztowały środki produkcji, nawozów, paszy, energii, paliw.... a ile dziś kosztują.
Jeśli wziąść pod uwagę dzisiejsze koszty, cena min. 8 zł/kg wagi żywej nie powinna nikogo dziwić (bynajmniej zakładów). Zaraz jeden z drugim napisze, że cena na zachodzie jest taka i taka. Ok, tylko jakie oni ponoszą koszty, a jakie my, ile im zostaje z tucznika a ile nam...?
Cóż, taka widać już dola polskiego chłopa hodowcy, produkować tak, byleby nie być stratnym, jak już jest się na + to pół biedy, a o godziwym i co ważniejsze realnym zysku można zapomnieć gdy wszyscy zadowoleni z cen skupu sprzed 10 lat...
pozdr.
: piątek 11 lis 2011, 21:19
autor: marylakulasinska
staś76 pisze:110kg *6+8vat=712zł/szt- koszty ogólne460 ,zysk netto256zł
to by było 58%zwrotu z zainwestowanych pieniędzy, (niezdrowa sytuacja)
JESTEM ROLNIKIEM

Policzyłeś chyba tylko koszty prośiaka i paszy !!.a gdzie pozostałe koszty?
: piątek 11 lis 2011, 21:27
autor: lukas1982
Moro zorientuj się w sytuacji panującej na zachodzie zanim coś chlapniesz. Otóż im zostaje tyle co nam lub nawet mniej (obostrzenia finansowe, kary za amoniak, kary za produkcję gnojowicy.)
Porównaj sobie spadek na przestrzeni 3lat producentów w Holandii Danii czy Francji. A po 1.01.2013 odpadnie ich jeszcze więcej.
Cena jest jaka jest. Gdyby była po 6-7zł to by wszystkie szopy za pół roku w świniach stały.
Jak ktoś narzeka przy 5,3-5,4 netto to może warto wygasić produkcję zanim cena znowu spadnie do 4zł??
: piątek 11 lis 2011, 21:36
autor: baraki
staś76 pisze:110kg *6+8vat=712zł/szt- koszty ogólne460 ,zysk netto256zł
to by było 58%zwrotu z zainwestowanych pieniędzy, (niezdrowa sytuacja)
JESTEM ROLNIKIEM

Chora sytuacja to była jak ledwie kilka miesięcy temu sprzedawaliśmy po 3,50 świnie których koszt produkcji kilograma dobijał 5zł czyli strata netto grubo ponad 100zł/szt. Chyba musisz byc genialnym managerem swojej fermy skoro nie wiesz co z kasa robić, niestety większość z nas nie wyzerowała jeszscze długów zaciągniętych w firmach paszowych kilka miesięcy temu i pomimo tych "wysokich cen konta świeca pustkami.
: piątek 11 lis 2011, 21:58
autor: mietko75
Stawka ponad 5 zł /kg nie jest zła , ale i tak nie jest w stanie zrekompensować minionych dwóch lat . Dwa lata wstecz wieprzowina i wołowina była na tym samym poziomie , teraz buchaj jest po ponad 7 zł netto . Przez te dwa lata dla bydła pasza podrożała nieznacznie , dla trzody 100% !! Na wiosnę karma dla bydła stanieje a dla naszej trzody na pewno zdrożeje tylko jeszcze nie wiadomo o ile ? Więc te 6 zł za żywą morze być na zero .
Ceny
: piątek 11 lis 2011, 22:27
autor: marylakulasinska
moro5 pisze:Ech, wielcy hodowcy...
Jak tak tu Was co niektórych sporadycznie czytam, to śmiech rozpaczy mnie normalnie ogarnia...
Świnki po 5,5 za żywą i cena jest satysfakcjonująca, lepiej żeby już nie podrożała bo będzie to lub tamto. To może by tak jeszcze obniżyć cene żeby zakładów mięsnych za bardzo nie denerwować, bo a nuż się zemszczą czasem w przyszłości.
10 (dziesięć) lat temu żywiec był w cenie 5 zł./kg.
Jak już wspomniała maryla - ile wtedy kosztowały środki produkcji, nawozów, paszy, energii, paliw.... a ile dziś kosztują.
Jeśli wziąść pod uwagę dzisiejsze koszty, cena min. 8 zł/kg wagi żywej nie powinna nikogo dziwić (bynajmniej zakładów). Zaraz jeden z drugim napisze, że cena na zachodzie jest taka i taka. Ok, tylko jakie oni ponoszą koszty, a jakie my, ile im zostaje z tucznika a ile nam...?
Cóż, taka widać już dola polskiego chłopa hodowcy, produkować tak, byleby nie być stratnym, jak już jest się na + to pół biedy, a o godziwym i co ważniejsze realnym zysku można zapomnieć gdy wszyscy zadowoleni z cen skupu sprzed 10 lat...
pozdr.
Masz moje myśli,właśnie wertowałam faktury z 2001 roku aby porównać ceny :i tak żywiec wrzesień 2001 4,90-5,10zł?kg żywej,natomiast nawozy NPK -620zł , Saletra 510 zł olej napędowy 3,20 zł ,pszenica konsumpcyjna podstawa 440 zł/tona +dopłata do tony 120 zł=560 zł/t
: piątek 11 lis 2011, 22:35
autor: marylakulasinska
lukas1982 pisze:Moro zorientuj się w sytuacji panującej na zachodzie zanim coś chlapniesz. Otóż im zostaje tyle co nam lub nawet mniej (obostrzenia finansowe, kary za amoniak, kary za produkcję gnojowicy.)
Porównaj sobie spadek na przestrzeni 3lat producentów w Holandii Danii czy Francji. A po 1.01.2013 odpadnie ich jeszcze więcej.
Cena jest jaka jest. Gdyby była po 6-7zł to by wszystkie szopy za pół roku w świniach stały.
Jak ktoś narzeka przy 5,3-5,4 netto to może warto wygasić produkcję zanim cena znowu spadnie do 4zł??
Nie porównuj nas do zachodu ,jak będziemy mieli takie same dopłaty bezpośrednie to wystarczy nam minimum 5.50 za kg przy dzisiejszych kosztach
: piątek 11 lis 2011, 22:53
autor: zeus-1
marylakulasinska pisze:staś76 pisze:110kg *6+8vat=712zł/szt- koszty ogólne460 ,zysk netto256zł
to by było 58%zwrotu z zainwestowanych pieniędzy, (niezdrowa sytuacja)
JESTEM ROLNIKIEM

Policzyłeś chyba tylko koszty prośiaka i paszy !!.a gdzie pozostałe koszty?
Te 460 przy obecnych cenach nawet na prosiaka i pasze nie starczy. Nie uczmy się od naszego rządu kreatywnej księgowości bo wiemy do czego to prowadzi

: piątek 11 lis 2011, 23:06
autor: mediastore
Duńczyk znowu dziś do góry
Vejl. markedsnotering * (30 Kg/Region 2 og 3) Denne uges Pris Sidste uges pris
SPF-PRRS negative 340 (325)
SPF-PRRS positive 320 (310)
Konventionelle 310 (295)
Vejl. markedsnotering * (30 Kg/Region 1) Denne uges Pris Sidste uges pris
SPF-PRRS negative 325 (310)
SPF-PRRS positive 315 (305)
Konventionelle 310 (295)
: piątek 11 lis 2011, 23:09
autor: staś76
[quote="lukas1982
Jak ktoś narzeka przy 5,3-5,4 netto to może warto wygasić produkcję zanim cena znowu spadnie do 4zł??[/quote]
popieram
: piątek 11 lis 2011, 23:20
autor: czarny
A przez jaki czas będzie można godziwie zarobić ? Drugie pytanie ile zarabia prezes twojego zakładu mięsnego a ile zarabiałeś w kwietniu br. Nie odbierajcie sobie prawa do godnego życia 1918 rok juz za namy

: sobota 12 lis 2011, 09:13
autor: lukas1982
Dletego ja bym wolał mieć 5 zł przez dwa lata niż 6zł przez pół a potem cztery.
Oczywiście to jest tylko moje zdanie, u mnie na koncie też pustki puki co.
: sobota 12 lis 2011, 09:18
autor: lukas1982
marylakulasinska pisze:
Nie porównuj nas do zachodu ,jak będziemy mieli takie same dopłaty bezpośrednie to wystarczy nam minimum 5.50 za kg przy dzisiejszych kosztach
Np Holendrzy którzy wcale ziemi nie mają
Albo duńczycy co paliwo po 6,50 a saletrę po 1500zł mają.
Nigdzie w Europie na dziś nie ma kokosów z rolnictwa i skończmy już z tym mitem bogatego zachodniego farmera.
W dzisiejszych czasach zarobić się da ale na wschodzie.
: sobota 12 lis 2011, 10:40
autor: monikaa
lukas1982 pisze:
Nigdzie w Europie na dziś nie ma kokosów z rolnictwa i skończmy już z tym mitem bogatego zachodniego farmera.
zgadzam sie z tym,
w Holandii, Danii wielu rolnikow konczy z produkcja,
: sobota 12 lis 2011, 10:49
autor: wojce
moro5 pisze:Ech, wielcy hodowcy...
Jak tak tu Was co niektórych sporadycznie czytam, to śmiech rozpaczy mnie normalnie ogarnia...
Świnki po 5,5 za żywą i cena jest satysfakcjonująca, lepiej żeby już nie podrożała bo będzie to lub tamto. To może by tak jeszcze obniżyć cene żeby zakładów mięsnych za bardzo nie denerwować, bo a nuż się zemszczą czasem w przyszłości.
10 (dziesięć) lat temu żywiec był w cenie 5 zł./kg.
Jak już wspomniała maryla - ile wtedy kosztowały środki produkcji, nawozów, paszy, energii, paliw.... a ile dziś kosztują.
Jeśli wziąść pod uwagę dzisiejsze koszty, cena min. 8 zł/kg wagi żywej nie powinna nikogo dziwić (bynajmniej zakładów). Zaraz jeden z drugim napisze, że cena na zachodzie jest taka i taka. Ok, tylko jakie oni ponoszą koszty, a jakie my, ile im zostaje z tucznika a ile nam...?
Cóż, taka widać już dola polskiego chłopa hodowcy, produkować tak, byleby nie być stratnym, jak już jest się na + to pół biedy, a o godziwym i co ważniejsze realnym zysku można zapomnieć gdy wszyscy zadowoleni z cen skupu sprzed 10 lat...
pozdr.
ja tam wielkim hodowcą nie jestem ,ale wliczanie w świniaka koszt nawozów ,paliwa to chyba lekkie przegięcie

z tego co się orientuję świnka nie potrzebuje tego by urosnąć

: sobota 12 lis 2011, 11:49
autor: farmerak
Dziś poszły po 5,20zł + vat
: sobota 12 lis 2011, 13:45
autor: ziutek
u nas posrednik za fermoke daje 4.6zl/netto chyba taniej nigdzie nie ma
: sobota 12 lis 2011, 19:32
autor: marylakulasinska
wojce pisze:moro5 pisze:Ech, wielcy hodowcy...
Jak tak tu Was co niektórych sporadycznie czytam, to śmiech rozpaczy mnie normalnie ogarnia...
Świnki po 5,5 za żywą i cena jest satysfakcjonująca, lepiej żeby już nie podrożała bo będzie to lub tamto. To może by tak jeszcze obniżyć cene żeby zakładów mięsnych za bardzo nie denerwować, bo a nuż się zemszczą czasem w przyszłości.
10 (dziesięć) lat temu żywiec był w cenie 5 zł./kg.
Jak już wspomniała maryla - ile wtedy kosztowały środki produkcji, nawozów, paszy, energii, paliw.... a ile dziś kosztują.
Jeśli wziąść pod uwagę dzisiejsze koszty, cena min. 8 zł/kg wagi żywej nie powinna nikogo dziwić (bynajmniej zakładów). Zaraz jeden z drugim napisze, że cena na zachodzie jest taka i taka. Ok, tylko jakie oni ponoszą koszty, a jakie my, ile im zostaje z tucznika a ile nam...?
Cóż, taka widać już dola polskiego chłopa hodowcy, produkować tak,
byleby nie być stratnym, jak już jest się na + to pół biedy, a o godziwym i co ważniejsze realnym zysku można zapomnieć gdy wszyscy zadowoleni z cen skupu sprzed 10 lat...
pozdr.
ja tam wielkim hodowcą nie jestem ,ale wliczanie w świniaka koszt nawozów ,paliwa to chyba lekkie przegięcie

z tego co się orientuję świnka nie potrzebuje tego by urosnąć

w 2001 roku za jednego tucznika kupiłeś 200 litrów oleju napędowego a dzisiaj kupisz 100 litrów ,skalkuluj jakie masz dzisiaj koszty wyprodukowania paszy właśnie dla tych tuczników
: sobota 12 lis 2011, 19:40
autor: jelonek
Maryla nie chcesz nie chowaj, moje świnie ropy nie piją, kijem rzeki nie zawrócisz - jestęsmy cząstką globalnego rynku
: sobota 12 lis 2011, 19:43
autor: wojce
Ale teraz do wyprodukowania tej paszy/zboża to unia dopłaca a 10 lat temu tego nie było ,wiec jak daje to i musi zabrać częśc w wiekszych podatkach cenach do produkcji roślin
: sobota 12 lis 2011, 20:09
autor: marylakulasinska
wojce pisze:Ale teraz do wyprodukowania tej paszy/zboża to unia dopłaca a 10 lat temu tego nie było ,wiec jak daje to i musi zabrać częśc w wiekszych podatkach cenach do produkcji roślin
zastanawiam się czy ty w ogóle jesteś rolnikiem czy tylko siejesz zamęt na forum i kto cię opłaca.Kolego już pisałam wczesniej : sprzedając pszenicę konsumpcyjną cena 440 zł/t + była dopłata do 1 tony 120zł .
kolego w 2001r dobry rolnik z zasiewu 1 ha
pszenicy wyprodukował 8 ton to teraz sobie przelicz: 120zł x 8 t.=960zł
wtedy to się nazywało dopłata do pszenicy konsumpcyjnej a dzisiaj to samo dopłaty obszarowe / pomyśl co się zmieniło ? tylko i wyłącznie nazewnictwo
ok 20 listopada mam 100szt tucznika do sprzedania tel. 605 91 70 34
: sobota 12 lis 2011, 20:27
autor: arek
Marylka jest mała różnica tych dopłatach kiedyś było tylko do żyta i pszenicy dziś masz do każdego kawałka gleby cobyś nie zasiała
: sobota 12 lis 2011, 21:06
autor: hodowca78
Marylka ma w 100% rację , koszty poszły w górę przez ostatnie 10 lat o 100-200% , a żywiec 10% bo cena 5,20-5,50 to była w latach 90-tych
: sobota 12 lis 2011, 21:13
autor: magier
Kiedyś w 2001 było tak i tak... a za komuny jeszcze inaczej, przed wojną to już w ogóle było słabo... Skończcie proszę raz na zawsze jak było kiedyś bo nie tylko w rolnictwie czasy się zmieniają. Np: Kiedyś właściciel osiedlowego sklepu to był ktoś a dzisiaj ledwie do pierwszego mu wystarcza. Jak już rozmawiamy o kosztach produkcji tucznika to trzeba liczyć zboże (po cenach rynkowych) + warchlak + leki/słoma...itp. Jak ktoś ma wystarczająco dużo zboża i może nim karmić swoje kabany to jeszcze zarabia na zbożu a nie ma świniach! Jak ktoś ma cykl zamknięty to dodatkowo zarabia (lub traci w zależności od cen warchlaków) na produkcji warchlaków.
Pozdrawiam
: sobota 12 lis 2011, 21:20
autor: baraki
arek pisze:Marylka jest mała różnica tych dopłatach kiedyś było tylko do żyta i pszenicy dziś masz do każdego kawałka gleby cobyś nie zasiała
Niestety arek prawda jest taka że w tamtych latach cobys nie zasiał było bardziej rentowne niż obecnie pomimo że sa dopłaty.
: sobota 12 lis 2011, 21:27
autor: marylakulasinska
magier pisze:Kiedyś w 2001 było tak i tak... a za komuny jeszcze inaczej, przed wojną to już w ogóle było słabo... Skończcie proszę raz na zawsze jak było kiedyś bo nie tylko w rolnictwie czasy się zmieniają. Np: Kiedyś właściciel osiedlowego sklepu to był ktoś a dzisiaj ledwie do pierwszego mu wystarcza. Jak już rozmawiamy o kosztach produkcji tucznika to trzeba liczyć zboże (po cenach rynkowych) + warchlak + leki/słoma...itp. Jak ktoś ma wystarczająco dużo zboża i może nim karmić swoje kabany to jeszcze zarabia na zbożu a nie ma świniach! Jak ktoś ma cykl zamknięty to dodatkowo zarabia (lub traci w zależności od cen warchlaków) na produkcji warchlaków.
Pozdrawiam
My rolnicy za swoją ciężką,śmierdzącą pracę chcemy godnej zapłaty za swój produkt chyba nie jesteśmy za dużo wymagający.kończę ten temat
: sobota 12 lis 2011, 21:30
autor: baraki
magier pisze:Kiedyś w 2001 było tak i tak... a za komuny jeszcze inaczej, przed wojną to już w ogóle było słabo... Skończcie proszę raz na zawsze jak było kiedyś bo nie tylko w rolnictwie czasy się zmieniają. Np: Kiedyś właściciel osiedlowego sklepu to był ktoś a dzisiaj ledwie do pierwszego mu wystarcza. Jak już rozmawiamy o kosztach produkcji tucznika to trzeba liczyć zboże (po cenach rynkowych) + warchlak + leki/słoma...itp. Jak ktoś ma wystarczająco dużo zboża i może nim karmić swoje kabany to jeszcze zarabia na zbożu a nie ma świniach! Jak ktoś ma cykl zamknięty to dodatkowo zarabia (lub traci w zależności od cen warchlaków) na produkcji warchlaków.
Pozdrawiam
A dlaczego mamy o tym nie rozmawiać? Mnie np bardzo ciekawi dlaczego pomimo iż ceny surowca którego jestesmy producentami od ponad 10 lat nie poszły w górę ani złotówki a w sklepach produkty z tegożsurowca zdrożały 100% a jakośc ich sięga dna, kto na tym zyskał a kto stracił?
: sobota 12 lis 2011, 21:41
autor: marylakulasinska
baraki pisze:magier pisze:Kiedyś w 2001 było tak i tak... a za komuny jeszcze inaczej, przed wojną to już w ogóle było słabo... Skończcie proszę raz na zawsze jak było kiedyś bo nie tylko w rolnictwie czasy się zmieniają. Np: Kiedyś właściciel osiedlowego sklepu to był ktoś a dzisiaj ledwie do pierwszego mu wystarcza. Jak już rozmawiamy o kosztach produkcji tucznika to trzeba liczyć zboże (po cenach rynkowych) + warchlak + leki/słoma...itp. Jak ktoś ma wystarczająco dużo zboża i może nim karmić swoje kabany to jeszcze zarabia na zbożu a nie ma świniach! Jak ktoś ma cykl zamknięty to dodatkowo zarabia (lub traci w zależności od cen warchlaków) na produkcji warchlaków.
Pozdrawiam
A dlaczego mamy o tym nie rozmawiać? Mnie np bardzo ciekawi dlaczego pomimo iż ceny surowca którego jestesmy producentami od ponad 10 lat nie poszły w górę ani złotówki a w sklepach produkty z tegożsurowca zdrożały 100% a jakośc ich sięga dna, kto na tym zyskał a kto stracił?
Baraki
Popieram ....Chciałam zakończyć już ten temat, ale masz rację ten temat kształtuje cenę trzody i o tym trzeba co niektórym przypomnieć