Re: CENY TRZODY
: niedziela 21 kwie 2013, 21:24
Niektorym myslenie przynosi bol i co wtedy stan?
gaceksz13 jest różnica czy zboże swoje czy z zakupu, bo to z zakupu przeważnie jest droższe od tego wyprodukowanego w gospodarstwie więc w kosztach produkcji będzie różnica a docelowo w tym co w portfelu zostaje, temat był już wielokrotnie wałkowany i zawsze powoduje dużo spięć na forum masz poczytaj sobiestan1069@o2.pl pisze:Pomiędzy kupnem a sprzedażą różnicy jest 100 zł.gaceksz13 pisze:Panie Stan prosze wytłumaczyć co to za różnica czy będzie się tuczyć ze zboża swojego czy z zakupu? Bo chyba z ogólnego rozrachunku wyjdzie na to samo. Swoje zborze też można sprzedać.stan1069@o2.pl pisze:Następny roczek zapowiada się z wysokimi cenami ziarenekwięc tym co swojego nie mają , mogą następną dziurke w pasie przewiertać
albo szelki kupić , bo na czym te spodnie uwiszą ??????????
Uważam że bez różnicy czy tuczysz własnym czy z zakupu zbożem tucz morze być tylko OPŁACALNY bać NIE OPŁACALNY (swoje zboża również można sprzedać dokładnie w tej samej cenie w której można kupić) Masz inne zdanie ....... wytłumacz.
a jak wychodzą ci co zboże kupują to ich zapytaj , albo trochę pomyśl , bo to nie boli![]()
tych co mają cykl zamknięty jeszcze zrozumie , tym bardziej jak mają loszki po 1 200 za sztukę
ale tych z otwartego co kupują warchlaka i zboże to nie rozumie , oni chyba mają oczy zamknięte
Tak, trzeba dokonywac wyborów, tylko żeby dobrze wybrac to trzeba wiedzieć co przynosi zyski a co straty, jak bedziesz liczył zboże po kosztach produkcji to wyjdzie że świniak ciągiem dochodowy choc juz od dawna przeżera zyski z pola. Zboże popwwinno się w kalkulacjo liczyć nie tyle po cenie zakupu co po cenie sprzedaży jako alternatywa, i wtedy mamy podstawe by dokonywac wyboru: czy trzymac dalej swinie czy likwidowac bo przynosza straty, czy trzymac dalej ale poprawic efektywnośc żeby strat nie przynosiły?zasada jest taka albo sprzedajesz zboże i masz kasę ze zboża albo dajesz je świniom i nie biadolisz że można było sprzedać bo drogie taki urok prowadzenia interesu że trzeba dokonywać wyborów.
No i znowu się zaczęło........ Można stwierdzić ile kosztuje wyprodukowanie zboża jak się wie jak policzyć nie jest to łatwe ale się da. Jeżeli zboże wyprodukowane w gospodarstwie przy obecnych cenach rynkowych nie jest tańsze to szczerze współczuję i polecam wydzierżawić pola i kupić sobie zboże będzie łatwiej i bez stresu.1963 pisze:w pelni zgadzam sie z cytowanym lukasem ze to dwie odrebne dzialalnosci i tak je trzeba liczyc a kalkulujac razem to fige za pszeproszeniem wiemy .moga sie te dzialalnosci tylko uzupelniac a bajanie ze moje zboze jest tansze niz to z zakupu to tylko filozofia a nie ekonomika bo wplywa na to tak wiele czynnikow ze nie mozna tego jednoznacznie stwierdzic
1963 pisze:andrzeju drogi to ze wyprodukowanie tony zboza kosztuje ok. 300pln to nie znaczy ze w tej cenie mamy go sprzedac naszym swinkom ,one tak taniego nie trawia
Wszystko się zgadza ale nie znasz ceny świni i zbożabaraki pisze:Tak, trzeba dokonywac wyborów, tylko żeby dobrze wybrac to trzeba wiedzieć co przynosi zyski a co straty, jak bedziesz liczył zboże po kosztach produkcji to wyjdzie że świniak ciągiem dochodowy choc juz od dawna przeżera zyski z pola. Zboże popwwinno się w kalkulacjo liczyć nie tyle po cenie zakupu co po cenie sprzedaży jako alternatywa, i wtedy mamy podstawe by dokonywac wyboru: czy trzymac dalej swinie czy likwidowac bo przynosza straty, czy trzymac dalej ale poprawic efektywnośc żeby strat nie przynosiły?zasada jest taka albo sprzedajesz zboże i masz kasę ze zboża albo dajesz je świniom i nie biadolisz że można było sprzedać bo drogie taki urok prowadzenia interesu że trzeba dokonywać wyborów.
No to koledze gratuluję, tylko prawdziwy miszczu potrafi wyprodukować za 300zł/t, 12h pszenicy i można przez większą część roku pod przyczepą leżeć i nieźle żyć, a dopłaty to już tylko na wczasy w egipcie1963 pisze:andrzeju drogi to ze wyprodukowanie tony zboza kosztuje ok. 300pln to nie znaczy ze w tej cenie mamy go sprzedac naszym swinkom ,one tak taniego nie trawia
Nie koniecznie, żyto stanieje, pszenica też, a i rzepak też pięknie wyszedł z zimy i to nie tylko u nas, na dzień dzisiejszy tak to wygląda, reszta zależy od pogody, ale stawiałbym złoto przeciw kasztanom że z ważniejszych zbóż to tylko kukurydza może utrzymać zbliżone ceny do dzisiejszychstan1069@o2.pl pisze:Następny roczek zapowiada się z wysokimi cenami ziarenekwięc tym co swojego nie mają , mogą następną dziurke w pasie przewiertać
albo szelki kupić , bo na czym te spodnie uwiszą ??????????
Masz rację Baraki zboże z własnej produkcji należy liczyć po cenie ewentualnej sprzedaży a nie zakupu. Rację mają i Ci co piszą iż różnica pomiędzy sprzedażą a zakupem zboża to ok.100 zł na tonie. Niestety transport kosztuje,czas stracony także, a zboże oferowane przez tzw. handlarzy może znacznie odbiegać parametrami od własnego.baraki pisze:Tak, trzeba dokonywac wyborów, tylko żeby dobrze wybrac to trzeba wiedzieć co przynosi zyski a co straty, jak bedziesz liczył zboże po kosztach produkcji to wyjdzie że świniak ciągiem dochodowy choc juz od dawna przeżera zyski z pola. Zboże popwwinno się w kalkulacjo liczyć nie tyle po cenie zakupu co po cenie sprzedaży jako alternatywa, i wtedy mamy podstawe by dokonywac wyboru: czy trzymac dalej swinie czy likwidowac bo przynosza straty, czy trzymac dalej ale poprawic efektywnośc żeby strat nie przynosiły?zasada jest taka albo sprzedajesz zboże i masz kasę ze zboża albo dajesz je świniom i nie biadolisz że można było sprzedać bo drogie taki urok prowadzenia interesu że trzeba dokonywać wyborów.
pozyjom uwidim0909 pisze:I gdzie te 6 zł za żywca ?
gdzie są znawcy , którzy mnie obrażali ?
Tchórzami dziś są ?
i czekam na te 6 zł
Tylko dlaczego te warchlaki w takich cenach się dadzą sprzedać z czego to wynika tego nie da się logicznie wytłumaczyć?0909 pisze:4.70 plus vat skup , a przymiarka jest na 4.60
Ja tego też nie rozumie !SA pisze:Tylko dlaczego te warchlaki w takich cenach się dadzą sprzedać z czego to wynika tego nie da się logicznie wytłumaczyć?0909 pisze:4.70 plus vat skup , a przymiarka jest na 4.60
tak i co jak masz takich co za tyle przywiozą to sie ciesz0909 pisze:4.70 p![]()
lus vat skup , a przymiarka jest na 4.60
09090909 pisze:4.70 plus vat skup , a przymiarka jest na 4.60
Zapraszam cie z kamerą to nagrasz na skupie i przestaniesz bredzić głupoty i ten materiał udostępnisz tu na forum może uwierzyciemarylakulasinska pisze:09090909 pisze:4.70 plus vat skup , a przymiarka jest na 4.60
dopisz że ta Twoja oferta dotyczy żywca III sortu,
Coś perspektywa tego kursu jest jakby we mgle?turbogrocho49 pisze:http://mojeinwestycje.interia.pl/wal/wykresy_wal_on?wlid=2430&wal=EUR/PLN
ciekawe jak bedzie sie dalej zachowywał kurs
Tylko napisz co jest tańsze u Niemców bo ja tego nie spotkałem?tabou pisze:przyjmijmy w końcu do wiadomości że są w Polsce jeszcze takie skupy gdzie na skupie cena 4 może wisi, ale są i takie gdzie i 6 gości. U nas natomiast na transakcyjnych
w srode 5,5 netto bez skity 150 szt oraz
sprzedane w piątek 139 szt, 5,3 zł, 1% potrąceń waga 121 kg.
ostatnia sprzedaż z dnia 21 kwietnia.
I takie są fakty i tak potwierdza minister : ceny od 4,7 do 5,5.
A po 4,7 sprzedają pewnie ci, co to swoje zboże w cenie wytworzenia do koryta sypią i nikt im tego nie zabroni przecież, a koszt wytwożenia może ze 200 złotych jak pole skowronki nawożą i do pola jeszcze unia pieniądze sypie. A po 5,5 i drożej sprzedają ci, co swoje zboże w cenie rynkowej sobie liczą bo to jedynie słuszna metoda liczenia kosztów wytworzenia wieprza jest. A jeszcze tak sobie myślę, że jakby tak każdy rolnik kilka krów na rowach wypasał - czyli za darmo i koszt wytworzenia prawie zerowy, i to mleko wieprzom do koryta lał, i to nie w cenie rynkowej powyżej złotówki tylko w cenie wytworzenia czyli prawie darmowej, to tak tanio byśmy wieprze produkowali i tak wiele by ich było, że polskie ekologiczne bezsojowe wieprze w cenie bezkonkurencyjnej do Niemca by wędrowały. A jak liczymy prawidłowo czyli w cenie rynkowej to na razie Niemcy do nas świnie wysyłają. A na dodatek te droższe niemieckie nasze zakłady kupują i stąd się nadprodukcja bierze. Niemiecka internetowa 1,74X4,14 euroX0,78=5,62 żywiec plus transport do Polski. No chyba że NIemcy też te tańsze świnie karmione swoim zbożem i własnym mlekiem w cenach wytworzenia do Polski sprzedają. I wtedy te niemieckie tańsze być mogą.
Bogu trzeba wierzyć a cwaniakom to tylko głupota a nie wiara i tak dla nich będziesz frajerem.tabou pisze:no chyba te świnie co je do Polski wożą i podobno że są tańsze. Na giełdach są droższe ale oni podobno taniej kupują. Może i kupują. Fakturek nie oglądałem. To muszę im wierzyć.
A jak tak sobie liczysz zboże po tej cenie rynkowej to w rezultacie masz z tego zboża dochód bo różnica pomiędzy przyjętą przez ciebie ceną a kosztami wytworzenia to właśnie to ( no chyba że są takie same) i masz dochód ze zboża a z wieprza masz mały lub wcale i ogólnie wychodzi że jakby nie liczyć to dochód z produkcji gospodarstwa wyjdzie taki sam tylko w jednym przypadku dochód jest ze zboża+mały lub żaden z wieprza a w drugim jest zerowy ze zboża i większy z wieprza.Więc jakby nie liczyć to chodzi o to żeby ten dochód był i to na tyle wysoki żeby się nam dobrze żyło.tabou pisze:przyjmijmy w końcu do wiadomości że są w Polsce jeszcze takie skupy gdzie na skupie cena 4 może wisi, ale są i takie gdzie i 6 gości. U nas natomiast na transakcyjnych
w srode 5,5 netto bez skity 150 szt oraz
sprzedane w piątek 139 szt, 5,3 zł, 1% potrąceń waga 121 kg.
ostatnia sprzedaż z dnia 21 kwietnia.
I takie są fakty i tak potwierdza minister : ceny od 4,7 do 5,5.
A po 4,7 sprzedają pewnie ci, co to swoje zboże w cenie wytworzenia do koryta sypią i nikt im tego nie zabroni przecież, a koszt wytworzenia może ze 200 złotych jak pole skowronki nawożą i do pola jeszcze unia pieniądze sypie. A po 5,5 i drożej sprzedają ci, co swoje zboże w cenie rynkowej sobie liczą bo to jedynie słuszna metoda liczenia kosztów wytworzenia wieprza jest. A jeszcze tak sobie myślę, że jakby tak każdy rolnik kilka krów na rowach wypasał - czyli za darmo i koszt wytworzenia prawie zerowy, i to mleko wieprzom do koryta lał, i to nie w cenie rynkowej powyżej złotówki tylko w cenie wytworzenia czyli prawie darmowej, to tak tanio byśmy wieprze produkowali i tak wiele by ich było, że polskie ekologiczne bezsojowe wieprze w cenie bezkonkurencyjnej do Niemca by wędrowały. A jak liczymy prawidłowo czyli w cenie rynkowej to na razie Niemcy do nas świnie wysyłają. A na dodatek te droższe niemieckie nasze zakłady kupują i stąd się nadprodukcja bierze. Niemiecka internetowa 1,74X4,14 euroX0,78=5,62 żywiec plus transport do Polski. No chyba że NIemcy też te tańsze świnie karmione swoim zbożem i własnym mlekiem w cenach wytworzenia do Polski sprzedają. I wtedy te niemieckie tańsze być mogą.
w Porządku ,podaj adres i swoje dane to przyjadę,przy okazji jakąś flaszkę wypijemy abyś mógł na przyszłość dobrze odczytać cenę.0909 pisze:Zapraszam cie z kamerą to nagrasz na skupie i przestaniesz bredzić głupoty i ten materiał udostępnisz tu na forum może uwierzyciemarylakulasinska pisze:09090909 pisze:4.70 plus vat skup , a przymiarka jest na 4.60
dopisz że ta Twoja oferta dotyczy żywca III sortu,
Ty się wyrobniku nie wymądrzaj , bo jak dalej taka relacja świń do cen zbóż się utrzyma to możesz robotę utracićtabou pisze:przyjmijmy w końcu do wiadomości że są w Polsce jeszcze takie skupy gdzie na skupie cena 4 może wisi, ale są i takie gdzie i 6 gości. U nas natomiast na transakcyjnych
w srode 5,5 netto bez skity 150 szt oraz
sprzedane w piątek 139 szt, 5,3 zł, 1% potrąceń waga 121 kg.
ostatnia sprzedaż z dnia 21 kwietnia.
I takie są fakty i tak potwierdza minister : ceny od 4,7 do 5,5.
A po 4,7 sprzedają pewnie ci, co to swoje zboże w cenie wytworzenia do koryta sypią i nikt im tego nie zabroni przecież, a koszt wytworzenia może ze 200 złotych jak pole skowronki nawożą i do pola jeszcze unia pieniądze sypie. A po 5,5 i drożej sprzedają ci, co swoje zboże w cenie rynkowej sobie liczą bo to jedynie słuszna metoda liczenia kosztów wytworzenia wieprza jest. A jeszcze tak sobie myślę, że jakby tak każdy rolnik kilka krów na rowach wypasał - czyli za darmo i koszt wytworzenia prawie zerowy, i to mleko wieprzom do koryta lał, i to nie w cenie rynkowej powyżej złotówki tylko w cenie wytworzenia czyli prawie darmowej, to tak tanio byśmy wieprze produkowali i tak wiele by ich było, że polskie ekologiczne bezsojowe wieprze w cenie bezkonkurencyjnej do Niemca by wędrowały. A jak liczymy prawidłowo czyli w cenie rynkowej to na razie Niemcy do nas świnie wysyłają. A na dodatek te droższe niemieckie nasze zakłady kupują i stąd się nadprodukcja bierze. Niemiecka internetowa 1,74X4,14 euroX0,78=5,62 żywiec plus transport do Polski. No chyba że NIemcy też te tańsze świnie karmione swoim zbożem i własnym mlekiem w cenach wytworzenia do Polski sprzedają. I wtedy te niemieckie tańsze być mogą.